Skocz do zawartości
Nerwica.com

bliksa

Użytkownik
  • Postów

    1 827
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bliksa

  1. skoro wzajemnie sobie ufacie, macie wspólne tematy do rozmowy i chętnie przebywacie w swoim towarzystwie, a także wnioskuję, ze nie zawiedliscie sie na sobie to chyba rzeczywiscie jest to prawdziwa przyjazn, a pamietaj, ze prawdziwy przyjaciel to ogromny skarb
  2. chyba najlepiej pobrać wycinek i sprawdzic, a nie baniować sie tyle czasu. po co sie meczyc? odpukac, jesli to nowotwór, to im szybciej zdiagnozowany, tym wieksze szanse na wyleczenie. mam nadzieje, ze to nic groznego
  3. wovacuum, sorki, ze sie wcinam, ale dochodzą Ci moje wiadomosci? wysylam od rana i pisze, ze nie wyslane
  4. nie chcę Cię straszyć, ale znam osobę, która potrafi przez kilka dni w tym stanie trwać i normalnie funkcjonowac. szczerze to nie wiem czy zdarza sie dłuzej niz pare dni, nie mowiąc juz o miesiącach. najsmiejszniejsze jest to, ze zawsze mi sie wtedy wydaje, ze widac po mnie, ze cos jest nie tak, ale juz sie przekonalam, ze to moja wyobraznia, nikt z rozmówców do tej pory sie nie kapnął kiedy to mam.
  5. zanim zaczęłam brać leki było ciężko.. wyglądało to tak, ze nie wiedziałam co jest grane.. zwykle dzwoniłam do siostry i plakalam jej ze umieram i zeby tyrknęła na pogotowie ( tak jakbym sama nie mogła tego zrobic ) siostra mnie uspokajała, kazała otworzyc okno, wypic duszkiem szklankę wody i zjesc łyżeczkę cukru (twierdziła, ze pewnie mi cukier spadł) i wiecie co jest najlepsze? pomagało ! niby taka bzdura, ale swięcie wierzyłam, ze starsza siostra ma rację i zna sie na tym, po prostu takie placebo, oszukiwałam mózg i wierzyłam w to co chcialam wierzyć. pomagało do czasu, az zdiagnozowano u mnie nerwice, depresje i agorafobię i juz nie mogłam sie oszukiwac ze to spadek cukru. teraz mam leki i jest OK
  6. a u mnie wiosna czuję sie cudownie, sama poszłam na duuuze zakupy(mam agorafobię), nie mam zadnych ataków, normalnie cud , miód i orzeszki, czego i Wam życzę
  7. ja się boję szpitali, ostatnio miałam atak, ale byłam przekonana , ze to zawał, lezalam 24 h na kardiologii, przypięta do monitorka, nie mogłam sie ruszyć nawet do kibla, masakra, oczywiscie okazało sie, ze to zaden zawał, ale lęk przed szpitalem pozostał... nie potrafie sie uporac z tym, ze jestem w zamknięciu i nie mam drogi ucieczki.
  8. o Boże sorrrrry, wiedziałam, ze komuś obiecałam muzę ale jestem tak zakręcona , ze zapomnialam komu zarzuć maila
  9. popieram, nie ma na co czekac i niepotrzebnie sie zadręczać
  10. ja znowu pozytyw szkoda tylko, ze takie zimno dzis u nas brrr
  11. na początku sie tego bałam, wiadomo, ze cos nowego, nie do konca jasnego dla mnie, wiec bylam przerazona. teraz juz sie przyzwyczailam i zaakceptowalam
  12. olga, no co ty przeciez na działanie lekow trzeba poczekac i uzbroic sie w cierpliwosc. nie ma hop siup, za łatwo by było, ale rozumiem cie bo sama czekalam 3 tyg. ponad zeby zaczeły dzialac. główka do góry
  13. bliksa

    Magnez ...

    ja tez mam mrowienie głowy, twarzy i innych czesci ciała, pewnie to nasza kochana nerwiczka płata nam figle bo nie wierze, ze wszyscy mamy stwardnienie rozsiane
  14. Joanna skoro jestes w SPP to pewnie mialas okazję poznac J.Pilcha i mogłabys mi załatwić autograf a tak na poważnie, sama kiedyś chciałam pisać ale chyba nie mam do tego smykałki i wynaturzam sie tylko na swym blogu zdrówka życzę
  15. dzieki Linka :** jaka ja czasem jestem roztargniona to szok
  16. a mnie coraz bardziej korci zeby sie udac na taki oddział i obczaic co to. musze tylko poszperac na necie i dowiedziec sie czy w rzeszowie cos takiego funkcjonuje. jak ktos wie niech mi da znac
  17. SR sie bierze doraźnie, czyli profilaktycznie, jak wiesz, ze masz coś waznego do załatwienia w ciągu dnia a jest to ponad Twoje siły, lub też gdy Cie juz dopadnie to w ciągu godzinki od zażycia powinno przejść. Zwykły xanax z tego co tu czytałam, mozna łykać codziennie, niektórzy lekarze przepisują go też na sen. nie wiem czy to dobry pomysł bo ja po nim jestem strasznie nakręcona, ale ja biorę SR a moze zwykły działa inaczej. tak czy tak obydwa mogą uzależniać, wiec uważaj
  18. u mnie luzik, kaloryferki zaczęły grzać, zielona herbatka w zapasie, również dobra książka sie znajdzie bo zapisalam sie w koncu do biblioteki. Kupiłam nowy płaszczyk i nie mogę doczekać sie zimy
  19. bliksa

    zadajesz pytanie

    przeklinam kino czy dvd ?
  20. moj kazdy dzien tak wygląda, myslalam, ze to skutek uboczny leków ale to chyba nie to. ide do pana doktora niebawem i jak sie dowiem to wam powiem. nie czuję, ze rymuje
×