Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Od dzisiaj będę dodawać zdjęcia mojego autorstwa. Znajdzie się tu wszystko, co zechcę uwiecznić i podzielić się tym. Dzisiaj pokazuję Wam moje dzisiejsze zdobycze. Drugie Zdjęcie przedstawia zapakowaną niespodzianke za 25L. Duuuuzo rzeczy, które mi się podobają. Ostatnie Zdjęcie przedstawia liquidy do e papierosa Kupiłam grę towarzyską o nazwie ego. Przyda się na rodzinne posiadówy w salonie
  3. Znajdziesz pracę w głuszy? Gdy sobie wyobrażam zakup domu, to wszystko jest pięknie, dopóki nie pomyślę o środkach do życia.
  4. Dzisiaj
  5. Dwa razy spotkałem się z laską za kasę. Ale powiedzmy że pomogło, na miesiąc ale pomogło.
  6. O "autystycznym szowinizmie".
  7. Życie off-grid - poza systemem, oparte na permakulturze, samowystarczalności i głębokim kontakcie z naturą. Bez bieżącej wody, bez stałego dostępu do prądu (acz z panelami słonecznymi), bez rachunków, gdzie niemal wszystko co posiadasz to wyrób twoich rąk i/lub materiały z odzysku.
  8. Ważne żeby zyc6 w zgodzie ze sobą Ja jak potrzebuję ludzi to idę na miasto i z nimi rozmawiam jak się nadarzy okazja i wgl samo chodzenie wsrod ludzi niejako mi daje satysfakcję. Czasem chciałabym mieć przyjaciół, ale na ten moment mam niewielu Może jeszcze kogoś poznam
  9. Jestem introwertykiem. Aktualnie planuję sprzedaż mieszkania w mieście i zakup domu w głuszy. Gdy tylko o tym myślę to czuję wielką ulgę. Wspaniałe uczucie . Jeżeli to się uda to kolejnym krokiem będzie zmina pracy.
  10. Parę lat temu moja babcia mnie namawiala do ślubu oczywiście kościelnego przede wszystkim, próbowała nawet mnie przekupic kawalerką na własność ale się nie dałam.
  11. Doświadczanie trudnych sytuacji czasem pomaga, ale trzeba mieć trochę już poukładane w głowie. Krytyka pozbywam się przywołaniem pozytywnej myśli na tą negatywną. Staram się "pozbyć" tej negatywnej racjonalizujące ją. Jest tu trudne i żmudne działanie. Musisz nauczyć się widzieć swój problem w inny sposób. Trzeba "sprawdzić" tę negatywną myśl. Zobaczyć, czy faktycznie ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Wiele naszych przekonań jest wziętych z dzieciństwa. I potem te przekonania ciągną się za nami i niejako tworzą naszą rzeczywistość. Działa to trochę jak taka "manifestacja". Jak myślisz o sobie, że jesteś nikim, to zaczynasz się zachowywać w pewien sposób. I to jak się zachowujesz prowokuje reakcje ludzi. I wtedy myślisz o sobie źle i jeszcze widzisz, że inni cię nie szanują. Musisz szukać swojego sposobu, ale nie poddawaj się. Szukaj dobrych książek. Wprowadzaj do życie różne zadania. Pokonuj bariery. Rozmawiaj że sobą. Chodź na terapię. Na to złotego środka nie ma. Każdy musi znaleźć dla siebie najlepsza drogę. Będą wzloty i upadki. Z czasem, gdy będziesz działał, to zobaczysz efekty. Tylko cierpliwości i odwagi!
  12. Nie wiem czy nie pomyliłam imienia, ale RIP
  13. haha dobre. To ja będę mówić jeszcze się taki nie urodził co by mi się spodobał Jeszcze był taki mem nie martw się że jesteś sama facet madonny i Jennifer Lopez jeszcze im się nie urodził
  14. Próbowałeś wielu rzeczy. Teraz mieszkasz sam i masz pracę zdalną. To na pewno jest komfort. Dla wielu pewnie - wygranie życia. Doceń to, co masz, bo wielu ludzi chciałoby pracować we własnym kącie, ni≤ż użerać się z szefem lub niemiłymi współpracownikami. To naprawdę dobry pomysł. No ale rozumiem, że odcięło Cię to całkiem od ludzi. Nie wiem, co mogłabym powiedzieć, żeby Ci pomóc. Ja sama preferuje siedzieć w domu, albo wyjść, ale sama. Nie przepadam za wychodzeniem gdzieś z kimś. Dlaczego? No np. sytuacja z kiedyś, jak się widywałam z kolesiem, czysto "przyjacielsko" jak mu zaznaczyłam - poszliśmy na kawę i jak mnie ujrzał to powiedział, że okropnie wyglądam, że mam jakieś dziwne włosy i coś tam nie tak. Potem skrytykował moje mieszkanie. Powiedział, że jest zbyt... nowoczesne Zamówiłam pizzę. Zjadł całą, zostawił mi kawałek. Powiedział jeszcze, że mam okropną aurę. Mnie już gotowało. Akurat byłam na takim etapie, że nie potrafiłam go opierdolić. Zmyśliłam coś, żeby tylko wyszedł z mieszkania. No i takie mam ostatnie doświadczenie z ludźmi No i tak to jest. Zawsze jak kogoś biorę na wypad na miasto, czy jakieś wyjście, to żałuję tej decyzji. Zwijam się szybko, bo rozmowy mnie męczą i to takie tracenie czasu na siedzenie z kimś, kto nas nie interesuje. Jeszcze jak gadam z kimś bez takiej presji "zaangażowania", to mi to wychodzi. Nie potrafię natomiast tworzyć zażyłych relacji. No ale widzę, że Ty chcesz zmienić swoje życie towarzyskie. Na to nie mam żadnej rady. Może terapeuta Cię nakieruje
  15. Melodiaa

    Krytyka

    Próba dowartościowania się czyimś kosztem
  16. take

    Wkurza mnie:

    Faworyzowanie autyzmu i istnienie biedy
  17. Problem w tym, że nie mam żadnego pozytywnego dowodu już. Mam wrażenie, że nie znam innego życia niż to w wiecznym osamotnieniu. Przeżyłem tak 33 lata. Czasami myślę, że już mi się chce A to mnie niszczy. Ciągle próbuje zacząć życie od nowa. Wyprowadzka na studia, praca w tym zawodzie, rzucenie wszystkiego, zrobienie papierów c+e, praca za kółkiem, aż 2 końcu sam uciekłem od świata. Zaszyłem się na wiosce, pracuje zdalnie. To jest dla mnie jakoś kojące i potrafię się tym cieszyć nawet. Ale to poczucie osamotnienia zabiera smak życia. Brakuje kogoś komu bym mógł ufać, że przynajmniej jakiś czas zostanie. Nie potrafię znaleźć walidacji w sobie. Czasami myślę że sam siebie znienawidziłem i nawet nie wiem za co.
  18. Morvena

    Nasze sny

    Kolejny sen w stylu "porwanie". Jakaś rodzina mnie zagarnęła. Miałam raz możliwość ucieczki, gdy byłam z tymi ludźmi na mieście i miałam stamtąd blisko do domu. Akurat zostałam chwilę sama i mogłam pobiec, ale bałam się, że jak mnie złapią to mi coś zrobią za karę. Ale ciągle biłam się z myślami, czy biec, czy nie. Ostatecznie się obudziłam ulga, że jestem w swoim pokoju i niedowierzanie
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×