Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Wkurza mnie niestabilność, nieprzewidywalność oraz niesprawiedliwość otaczającego mnie świata. Ten system jest demotywatorem sam w sobie.
  3. Maat

    Wkurza mnie:

    Wkurza mnie to, że jestem cymbałem,co nie potrafi zrobić prostych rzeczy. Na przykład wypełnić ankiety "Moje zdrowie".Ignoranctwo.
  4. Dzisiaj 35 dzień brania sertraliny. Na dawce 75 mg jestem 11 dni i mam dobić do 100 mg. Minął już ponad miesiąc i ciężko mi stwierdzić co o tym wszystkim myśleć. Po miesiącu już powinny być jakieś efekty odczuwalne a u mnie w sumie trudno powiedzieć. Niby zniknęła gula w gardle która powodowała brak apetytu, natłok myśli się zmniejszył, nie wybudza mnie lęk. To na pewno na plus. Jednak odnoszę wrażenie, że w kwestii na której najbardziej mi zależało nic się nie zmieniło. A chodzi o lęk przed wychodzeniem z domu (może nawet nie tyle co wychodzeniem z domu a przebywaniem daleko od niego). Było kilka bardzo dobrych dni gdzie wychodziłam i czułam się super, ale teraz ten lęk pojawił się znowu. No i od kilku dni towarzyszy mi dziwne uczucie przygnębienia co nigdy mi nie dokuczało, ale to może akurat kwestia tego, że zbliża mi się miesiączka.
  5. Tysiąc złotych ( w banknotach).
  6. Dzisiaj
  7. Zle. Zawsze kiedy się budzę czuje lęk Jakos tak ranek i poludnie uplywa w tym lęku. Wieczorem mi troche lzej. Cos jak w dniu swira boje się dnia, smutku samotnosci obowiazkow.
  8. Jak długo bierzecie ten lek? Bardzo Wam zrujnował zdrowie skutkami ubocznymi, oprócz pomocy w ADHD?
  9. Jaki On nie jest, jaką On ma rodzinę, jakie On Wam bzdury przez lat wpajał. I co usiedzieć przy stole z osobami przed którymi jest całkowicie fałszywy, byle od*pie†dolić swoje gdy mu Szczur pozwoli, nazłość Oli i to jest rodzina, przyjaciele , znajomi? Przecież cień wiatru ma identyczną duszę jak ja, coś tam podpatrzy byle być na podobieństwo kogoś a i tak nie jest. Wstydzi się wszystkiego, namądruje głupot, błazenada. Wypad ode mnie wszyscy. Siedzicie dzień dnia nade mną od kilku lat i gówno z takich przyjaciół. Cień wiatru to kisiciel który Was w gównie zakisi wszystkich. Z chorymi świadomościami jak Willow, MartwegoDucha, Szczura, patologia dla mnie, dajcie innym żyć. Siedzicie sobie z Beatą i udawajcie, ze jestescie rodziną. Niech Was moja oryginalna osoba nie obchodzi. Macie swoje Moniki, Karoliny, Michałków.. Było w sieci o wiele znaczniej fajniejszych osobowości, wyluzowanych, szczerszych. Wy macie pie*dolca na punkcie, władzy,, pieniędzy a gównem jesteście bez klasy dla mnie. Nielogiczne zupełnie by ślęczeć nad osobą, Jej czas poświęcać i się głupio dziwić gdzie Ona ma innych przyjaciół gdy Wam czas poświęca. Chociaż nie Szczur i tak jest bardziej kontaktowy, jakoś się dostosuje, ale Jego głupie kulty trzeba powtarzać czy Acer. Brat Nelyssy prawdziwy też fajny, ale cień wiatru to kłamaca, pozer jakiego nie ma w tym kraju.
  10. W dodatku jakiś wydziarany seba pożyczył ode mnie okulary i chłopaki pobili się na drodze.
  11. Tu jest wszystko na ten temat napisane @Melodiaa. Nie pracuję obecnie, ponieważ nie mogę przez te osoby w spokoju żyć. Pracując odłożyłam trochę pieniędzy więc coś tam mam, poza tym żyje z Ojcem więc się tym za bardzo nie przejmuje. Po ostatniej rozprawie wyjeżdżam do Turcji jak pisałam a teraz pracuję nad płytą, swoją twórczością, którą chce pokazać światu. Ciężko to idzie przez nich, ale dałam sobie czas do 33 lat i myślę, że po tym już zacznę swoją karierę muzyczną. Mam kontakt jak wspomniałam z psychiatrami policyjnymi i tymi ze szpitala. Ojciec niewiele z tego rozumie, trochę siostry ale je nie chcę wciagąć w te problemy. Mój ukochany jest terroryzowany również.
  12. Potrafię sobie wyobrazić te czarownice.
  13. Wygladaly jak male czarownice Ale to nie tylko do mnie podchodziły
  14. Jakieś siksy do mnie podeszly, potanczyly i myslaly ze ja przy kasie
  15. Handel ( np. w kioskach Ruchu )
  16. U mnie jest taki problem, że nie ma o czym ze mną rozmawiać, by nawiązywać nowe znajomości. Niby mam jakieś zainteresowania, ale interesuję się wszystkim pobieżnie, tak więc ten spektrowy problem opowiadaniem o swoich hobby mnie nie dotyczy. Nie mam też potrzeby uzewnętrzniania się do ludzi swoimi poglądami, przemyśleniami i ogólnie mam pustkę w głowie na jakie tematy mam rozmawiać, bo nic nie przychodzi do głowy. Ja raczej nie uważam się za zrytego, bo nie mam problemu z taktem, niegrzecznością i innymi negatywnymi rzeczami, które charakteryzują Aspergera. No i jest jeszcze taki kłopot, że ja nigdy nie inicjuję rozmowy, tylko czekam aż ktoś mnie zaczepi.
  17. @You know nothing, Jon Snow wpisy zbyt naruszające regulamin są w ciągu dalszym ukrywane. Rozumiem, że chcesz nazwać pewne rzeczy po imieniu ale musimy pamiętać, że jesteśmy społecznością. Ostatnio pytałam Cię o leczenie i rodzinę. Wiem, że jesteś dorosłą kobietą ja ja. Na co dzień pracuje i prowadzę przeciętne życie. Staram się wbrew problemom natury psychicznej, które mocno próbują torpedować moje życie i plany prowadzić dobre życie. Przestałam "walczyć"...łagodzę w sobie tą która chciałaby wszystko załatwić po swojemu. Gdy spotykam ścianę...staram się obejść. Walenie w ścianę nie pomaga mnie ani moim bliskim. Walenie w ścianę potęguje uczucie bezsilności, które jest bardzo destrukcyjne. Niepotrzebne myśli warto wyciszać... Jak to wygląda u Ciebie? Jak żyjesz? Pracujesz? Masz dom i rodzinę? Kto pomaga ci się uporać z problemami realnie?
  18. Myślę, że mentalnie wszyscy jesteśmy z Tobą na trybunach Wiem, że łatwo napisać ale podślę filmik, który mnie pomaga. Pomaga odnaleźć się w chaosie myśli https://www.instagram.com/reel/DBNzT2fIrJf/?utm_source=ig_web_copy_link A w temacie... Życie testuje mnie mocno...nokaut nie wchodzi w grę już.
  19. I po wakacjach zatruł mnie jakimś brudem pod skórą przy wejściu do pociagu, wsiadłam wprawdzie, ale zaraz wysiadłam. Nie będę jakimś smrodem pluć i się drapać, męczyć bo ja nic nie mogę. Żyją tylko sraniem, sikaniem, trzęsą się wykrzykują. O mało co się nie zesrają sami dla tej swojej patologii. Tak im zależy na dzieciach, na zdrowiu psychicznym, na wszystkim. Bada śmieci obrzydłych ze Szczurem i prostackim cieniem wiatru na czele. W świecie relica czekaj na Pana do Alone, na Alone pofarbuj włosy nie myj ich przez 3-4 tygodnie, nie jedz, zabiją pod to kota, zamkną aż Cię w szpitalu, potem nadzieja na Wielkanoc, w maju przyjedzie z bananami, nie potrafi dojechać bo Szczur nie pozwoli, zamkną Cię znowu w szpitalu pod pretekstem źle wykonanego zadania, potem znowu dadzą nadzieję, wpierdala w kalectwo na 2 lata, wyślą księcia w kalectwie, nie wiadomo konkretnie czy to brat Nelyssy, Jego widmo czy kto i tak cierp za nic, by śmieci się bawili.. On myśli, że strollowane dziecko będę pod Jego kontrolą wychowywać. Nie musze, nie mam takiego prawa, żeby mnie przymusić. Szczur z Beatą się zajmą jak urodzi się jakieś zaśmiecone, bo On nie rozumie czym jest ciąża. Spokój dla kobiety by dziecko prawidłowo się rozwijało..
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×