Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Dalila_ odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Przez kogo? -
Oooo, i to miło tutaj czytać! ale mam nadzieję, że to nie mania...
-
Czuje, że nie dam rady przegadać na terapi jednego tematu. Jeśli kiedykolwiek o nim wspominałam to raczej kończyło się na jednym zdaniu. Nie chcę o tym nawet myśleć, a co dopiero rozmawiać.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
cynthia odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Jestem jebnięta i piszę jebnięte posty, ale ogólnie staram się być miła dla innych bo nie widzę powodu, by robić sobie wrogów. Nie wiem jak inni mnie postrzegają, ale chyba myślę, że niezbyt pozytywnie. Niektóre wpisy i opinie mnie osobiście dotykają ale jak wyżej, muszę jakoś postawić emocjonalną barierę bo nie ma sensu się denerwowoać. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
MicMic odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ale co to ma za znaczenie? Przecież nie zamierzam nigdzie tego zgłaszać, po prostu to pokazuje jak nie fair było jej zachowanie. A ja mimo wszystko, po czyms takim, potrafiłem z nią gadać, bo mi się żal zrobiło jak była traktowana przez. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Dalila_ odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Spiecia nikomu nie służą, nawet te w internecie ;/ fajnie że wyjasniliscie to dobrze słyszeć;) Kluczowe słowo jakbym. Jak nie jesteś bogaty albo sławny to jesteś szarakiem co może tylko pojeczec -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
MicMic odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
"Sexual grooming is the action or behavior used to establish an emotional connection with a vulnerable person – generally a minor under the age of consent[1][2] – and sometimes the victim's family,[3] to lower their inhibitions with the objective of sexual abuse.[4][5]" Za coś takiego możnaby sprawe założyć, jeślibym był osobą publiczną. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
cynthia odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
No właśnie ja odebrałam to bardzo personalnie. Jestem chora i mam kota, którego kocham całym sercem, a tu nagle słyszę, że mogę być potencjalnie niebezpieczna. Poczułam się jak śmierć i psychopatka. Dla mnie nadal to stereotypowe zachowanie, ale z Indorem sobie wyjaśniliśmy. Ja też źle się zachowałam, że rzucałam w niego brzydkimi epitetami, ze jest egoistą ignorantem itd. Miałam wtedy humor zaczepno-obronny i bylo to poniżej mojego wychowania i kultury. Jest to nadal opinia, a ja mam prawo się z nią nie zgadzać. Chyba muszę trochę odciąć się emocjonalnie od tego, co piszą tutaj niektórzy bo mi to nie służy. No i doszliśmy do wniosku z Indorem, że nie będziemy sobie w drogę wchodzić, i tyle. Dla mnie nie ma już tematu. -
Myślę i czekam. Cisza przed burza.
-
Ayahuasca - co to jest, jak działa?
Żaba Monika odpowiedział(a) na polaraksa temat w Medycyna niekonwencjonalna
Tez raz wzielam grzyby i wydawalo mi sie, ze odkrylam sens zycia, ale to byly tylko halucynacje pod wplywem psychodelikow, nie dopisywalabym temu jakichs szczegolnych mocy. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Verinia odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Catriona napisała normalnie, indor robił niemile komentarze wobec mnie i Timon zaczął pisać w taki sposób. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Dalila_ odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
No i co gdzie tu masz wyzywanie od pedofilów? Jak przyjąć że grooming to 20 lat różnicy no to tak niewiele brakuje, to nie jest jakaś obraza choć dla Ciebie pewnie jest ale nic złego nie napisała wg mnie A okej, nie ma różnicy z Child grooming, to nie wiem -
Pisałem tamto w październiku, a więc 3 miesiące temu. Nie zwiększyłem tych dawek. Biorę 150mg rano, w końcu o stałej (mniej więcej) godzinie oraz później, tj. 15-17 drugą dawkę. Tutaj różnie. Zwykle 75mg, ale czasem też 150mg. Czyli nie przekraczam 300mg na dobę. Próbowałem nie brać drugiej dawki, ale tylko się męczyłem z tym wszystkim, więc odpuściłem. Nie było warto psuć sobie połowy dnia... Chciałbym odstawić pregę, bo skoro i tak siedzę w domu, to mógłbym jej nie brać. Wiem, że nic by mi się nie chciało wtedy kompletnie, ale może z czasem byłoby lepiej. Jednak obecnie nie dałbym rady raczej. Chyba już tak się przyzwyczaiłem do tego leku, że nie chcę być bez niego (tj. chcę, ale nie potrafię). Nie wyobrażam sobie, że jej już nie ma i zostaję sam na sam z myślami (paroksetyna coś nie pomaga na nie tym razem...).
-
Biorę pregabalinę przy fobii społecznej. Na samą fobię działa słabo, ale zajebiście stabilizuje nastrój. Zawsze byłem impulsywny, przez to miałem problem np. z przyjmowaniem krytyki, odbijałem piłeczkę zanim zdążyłem się zastanowić jak ją odbić i czy w ogóle warto. Na pregabalinie takie rzeczy mijają jak ręką odjął, niestety wracają jak tylko przestanie się łykać, dlatego wraz z sertraliną łykam już 10 lat. Minimalna dawka 2x75mg na dobę mi starcza, nie zaobserwowałem rozwijania się tolerancji.
- Dzisiaj
-
Ataki lękowe podczas wizyty u dentysty. Jak sobie radzić ?
Doktor Indor odpowiedział(a) na beatak temat w Nerwica lękowa
No powiedz, bo chore zęby to chory organizm, to przecież promieniuje. Poza tym ile można chodzić z bólem. A im szybciej się wyleczy tym lepiej. Jak szybko złapiesz to plomba i po temacie, jak później to kanałowe, ząb jest już martwy, słabszy. A jak potrwa jeszcze trochę to sru, wyrwanie, i chodzisz bez zęba albo zakładasz implant. Ja implantu nie zakładałem (choć powinienem, siódemki). Założyłbym ale po pierwsze one są tylko na 10 lat chyba, czy 15, i potem trzeba wymienić, po drugie nie wiem czy da się to zrobić w sedacji podtlenkiem, czy może już w narkozie, a narkozy się boję (może bezpodstawnie, ale za dużo się dziwnych historii naczytałem, a to ktoś był świadomy ale sparaliżowany, a to ktoś został po narkozie warzywem bo coś poszło nie tak). Są oczywiście ryzyka związane z używaniem podtlenku ale to tylko jak sama go sobie kupisz i podajesz jako narkotyk metodami chałupniczymi (np. rozprężasz sobie do worka „whippety”). Możesz sobie zamrozić struny głosowe, możesz się udusić, no i ćpanie go np. codziennie wypłukuje cośtam z organizmu (chyba witaminę K i wapń, ale nie jestem pewien). U dentysty żadnego z tych ryzyk nie ma, gaz jest w normalnej temperaturze (rozpręża się powoli do takiego jakby balonika, gumowego worka, a aparat nie pozwoli podać mniej niż 30% tlenu nawet jakby ktoś chciał). No i masz jedynie maseczkę na nosie, więc jak poczujesz że coś jest nie tak to zaczynasz oddychać ustami i tyle (ale u mnie tak było tylko raz na początku, bo nie wiedziałem czego się spodziewać i się przestraszyłem). No i jeszcze warto dodać ważną rzecz – dentyści, którzy mają takie aparaty, dobrze wiedzą, że przychodzą do nich pacjenci z lękiem, i mają odpowiednie podejście. A no i zapomniałem dodać, najlepiej nic nie jeść parę godzin przed zabiegiem, bo można zwymiotować (ja nigdy nie miałem odruchu wymiotnego ale podobno się to zdarza, nie wiem na ile często – może nie). I się wysikać przed bo nie czujesz ciała w trakcie zabiegu i jak już będzie się bardzo chciało sikać to się trochę wybudzisz z gazu (miałem tak, musiałem przerwać i iść skołowany do kibla). Lepiej tak niż się obsikać Nie wiem czy to się może zdarzyć, mi się nie zdarzyło. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
MicMic odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
No chyba dobrze pamiętam, nie przesadzam. Stwierdziła że spotykanie się z młodszymi dziewczynami, to grooming. Sprawdź sobie w necie co to znaczy O proszę -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Dalila_ odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
@Verinia Wg mnie tak wyszło że przez to że było o twoim kocie to Ty odebrałaś to osobiście, a ja czytałam to jak jego opinie na ten temat to znaczy że nikt z psychoza nie powinien mieć zwierząt. Radykalna opinia, ale nadal opinia. Nie było to jakoś że Ciebie cisnął lub cynthia jako osobe każdy ma swoje zdanie, ale wiadomo że w emocjach inaczej się coś przeczyta. Tak żeby nie mógł tego napisać i dostał osta to chyba za dużo. No i tak wyszło ogólnie dziewczyny na wasze, bo indyk i Catriona mieli stanowisko surowsze a ja shad brum brum mic na wasze. Więc byśmy przegłosowali @MicMic nie powiedziała że jesteś pedofilem ani specjalnie Cię nie obrażała, nie przesadzaj też miczek. Zwróciła uwagę w emocjach, i w emocjach ci odpowiedziała, tak jak bym zrobiła ja xd @mała_mi123własnie siostrzana energia A teraz moja sis odchodzi i już nie pójdzie ze mną na imprezę -
W 2012 to jeszcze były w miarę normalne zimy, znaczy to były ostatnie lata/rok tych zim. U nas klimat niby nadal jest przejściowy, na wskazanie bardziej morski (opady) niż kontynentalny (upal i mroz) Więc wtedy snieg to był. A jeszcze wcześniej był klimat dopiero fajny, śniegi na 3 m i mrozy na minus 30. Szkoda że nie żyłam wtedy. No a teraz tak jak zachodzi pustynnienie od zwrotnikow w obu kierunkach, tak u nas też widać suszę non stop, wysychaja rzeki, na południu Europy do zera. I też mi się wydaje że mamy latem wpływ kontynentalnego - upał suszę A zima bardziej morskiego - na plusie i deszcz. No nie licząc tej zimy teraz, ale to właśnie od kilku lat jest ta la Nina. Dobra końca off top bo będzie śmietnik
-
Tu coś jest: https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/rozwoj-osobisty/drag-queen-kim-jest-i-na-czym-polegaja-jej-wystepy-aa-cgpd-YUJR-xdbf.html W skrócie, facet przebrany za kobietę, w sposób (wg mnie) przerysowany i karykaturalny, który robi jakiś pokaz na scenie (ale nie striptizu – tańczy, śpiewa, itd.). Przy czym nie są to transseksualiści (tzn. może niektórzy są, ale ogólnie przyjmuje się, że to są „cis” faceci – „cis” w odróżnieniu od „trans”, ty np. jesteś w tej nomenklaturze cispłciową kobietą). To chyba nie ma jednego znaczenia. Ogólnie ktoś, kto nie mieści się w uznanych normach jeśli chodzi o płciowość i orientację. Czy geje są queer? Wydaje mi się (tak to czuję), że prędzej powiesz queer o geju, który nie jest męski, niż o męskim. Kiedyś spytałem tego wspomnianego kolegę o te określenia i odpowiedział, cytuję: „Geje się kochają, pedały się pierdolą, cioty się przeginają”. I queer to jest chyba właśnie określenie „cioty” (choć w jego ustach nie było użyte pejoratywnie, a po prostu jako określenie grupy mężczyzn, którzy zachowują się niemęsko, są „przegięci”). Tylko to były inne czasy, te określenia chyba nie były tak pejoratywne jak są teraz, poza tym wg mnie w ustach geja to brzmi inaczej niż w ustach hetero. Jemu wolno kogoś nazwać „pedałem” albo „ciotą” i nie będzie to pejoratywne (zresztą sam mówi że „idzie się pedalić” do jakiejś sauny dla gejów), jakbym ja tak powiedział to by było.
-
Ojej widok sam już znaczy że jesteś bi myślę że to trzeba rozróżnić czy widok na porno czy na żywo. Samo ubranie damskiej bielizny mówisz hm nie wiedziałam tak samo że to się odróżnia, może chodzi o to że jedni na co dzień ubierają się w damskie ciuchy i nie ma to ich podniecać A ci drudzy ubierają damską bieliznę żeby się podniecać? Nie wiem co to drag Queen. Jakieś show Ja mówiłam o queer i też nie pamiętam co to było XD
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane