Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
LURAZYDON (Latuda, Lurasidone Teva, Lurobran, POLUR)
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Leki przeciwpsychotyczne
Po chyba dwóch tygodniach, na latudzie, po zmianie jej z kwtiapiny, dostałam małej psychozy, mocnych urojeń. NIe trwało to długo. Potem czułam się normalnie. Jednak musiałam zmienić na coś innego i zaczęłam antydepresant. No cóż, depresja trwała wtedy rok i miałam jej serdecznie dość, więc była wtedy ochota zmiany, choć niestety zaczęła się mania, bo zaczęłam brać reagilę. U mnie ciężko z lekami. Bardzo. To nie jest zły lek. Nie miałam długo urojeń, no ale szybka zmiana jej na reagilę nie wpłynęła na mnie dobrze, wpłynęła na kolejną hospitalizację, gdzie przed nią zrobiło się niebezpiecznie dla mnie i dla moich bliskich. Wolę już czuć lekki (powtarzam lekki) poziom depresji, niż wariować, zapraszać nieznajomych, gdzie dostałam niespodziankę (dopalacz) i na szczęście policja, która mnie poszukiwała znalazła mnie i zawiozła do szpitala w innych mieście, gdzie wtedy byłam. Ta choroba to szaleństwo. Zwykłe/niezwykłe szaleństwo. NIe ogarniam tak często tego. Chcę namiastki normalności. -
dobre spanie i dobra kawa, potem lecę z kuzynkami na miasto, chcę coś kupić O. Nie wiedziałam, kiedy przyjedzie, ale rysunek i życzenia na kartce dostała najpierw przez komunikator, a teraz ma go już. Mówiła, że się wzruszyła życzeniami Po prostu kupię jej perfumy Billie E. - też jest fanką. Chyba będzie w szoku, nie wiem, czy nie jest za młoda. NIe wiem od jakiego wieku obowiązują perfumy, ale to chyba nic szkodliwego. Dawanie prezentów sprawia mi radość. Zawsze tak miałam.
-
Nie odczuwam potrzeby rozmowy z ludzmi
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na kanika_ temat w Depresja i CHAD
Zawsze mam na sobie słuchawki i słucham czegoś, co pozwoli skupić mi się na zakupach i dobrze czuć się, gdzie wszędzie są krzykliwi ludzie. Udało mi się w ten sposób uniknąć zaczepek mojego sąsiada, choć nie zawsze, bo potrafi do mnie machać, że chce koniecznie porozmawiać, ale z nim się nie da skończyć rozmowy, nawet w biedronce. Często go widzę. Ostatnio też znajomy, którego ledwo kojarzy zaczyna ze mną gadkę po raz drugi, choć mu powiedziałam, że nie mam czasu. Za drugim razem przytula mnie i pyta czego tak ciągle słucham w tych słuchawkach. No tak, dość delikatnie powiedziałam, żeby odszedł. Słuchawki zatykają mi uszy, bo ci ludzie są natarczywi, nawet obcy. NIe chcę ich słyszeć. Porozmawiam tylko wtedy, gdy mam ochotę. Może w ten sposób narażam się na samotny tryb wychodzenia z domu. To jednak ja i mój styl życia/funkcjonowania. -
Nie odczuwam potrzeby rozmowy z ludzmi
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na kanika_ temat w Depresja i CHAD
Ha, no tak. Lubię rozmawiać z ludźmi, ale nie lubię być "przytrzymywana" zbyt długo. Robię to przelotem, potem lecę dalej, mogę pogadać z kimś innym, ale tylko wtedy, gdy to "czuję". Kiedy mnie ktoś zaskoczy, i wiem że rozmowa potrwa zbyt długo, np. gdy ktoś mnie odwiedza. Muszę się dobrze nastawić i może być przyjemnie. NIe lubię niespodzianek, potrzbuję chwili, by się nastawić na dłuższą gadkę, a czasem potem mówię, że jestem śpiąca, jeśli jest już "późna" godzina. No cóż, zależy kto to jest. Jeśli ktoś mnie dobrze zna, to wie, jak działam. MOgę opowiadać historie, dobrze prowadzić konwersację, a czasem siedzieć i słuchać lub siedzieć i nie słuchać. Natomiast okropnie nie cierpię telefonów. A właśnie będę musiała zadzwonić, gdzie rozmowa potrwa minutę, a mnie to tak dobija. Mam jakąś dziwną przypadłość - nie dzwoń, napisz! -
Dziękuję, że pozwoliliście mi wrócić. Tamten czas mnie przerósł. Myślałam, że jestem obserwowana - wszędzie. To nie jest wymówka, mogłam zostać i tylko usunąć zdjęcia, bo zdjęcia moje są tutaj zbędne, a dla mnie kolejnym powodem potem, że czuję, że to już za dużo. Nic dziwnego w sumie, że zaczęłam czuć, że coś mi grozi --> jakiś stalker przykładowo. To była moja wina. Te zdjęcia nie pojawią się tutaj, jak nigdzie indziej, bo proszę się o urojenia ksobne, albo o dziwnych ludzi wokoło w internecie, czasem na żywo mnie zaczepiają. Skłonność do urojeń nie pomagają, to niestety/stety nie dla mnie. Muszę pozostać anonimowa, przez co nie lubię wystawiać się na pokaz w internecie poza tym tutaj forum. NIe można jednak nigdzie czuć się do końca bezrefleksyjnym i ślepym - internet to wylęgarnia dziwnych osób i mam już za sobą pewne z tym związane doświadczenia. To brzmi jak tłumaczenie się? Tak, jest nim. Chcę, żebyście wiedzieli, że to nie chodziło o ten wątek perfumy, choć tak to mogło wyglądać. To było uczucie, że muszę uciec, bo ktoś mnie dopadnie. Dziwnie brzmi, wiem. Bycie w głowie urojeniowej jest jednak często niedorzeczne. Dobrze, że szybko przeszło. Forum śledziłam, i chciałam wrócić, ale nie za wszelką cenę. Musiałam parę swoich wad i postępowań rozkminić. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Chciałabym to obiecać, ale to nic nie zmieni. Muszę nad sobą pracować i też być bardziej ludzka/empatyczna, bo to nie "Tylko" internet, tu są ludzie z uczuciami. Tak jak i ja jestem tylko jakimś tam człowiekiem, ale wiem, że można mnie nie lubić, bo zdaję sobie sprawę, że bywam zarozumiała, lub obrażam. Tak, tak się zdarza. I chcę to zmienić. Coś po drodze mnie taką "zrobiło". Jeśli kogoś uraziłam, a pewnie tak było, to przepraszam. Wiem, że historia może się powtórzyć, ale może tym razem obejdzie się bez przesady.
-
No ostatnio miałam urojenia, więc nie było miło. Teraz urojeń brak, a z nastrojem bywa różnie, ale bez zbytnich przesad w jedną, czy w drugą stronę A Ty jak tam? Pewnie lepiej. Można być młodym, będąc starym
- Dzisiaj
-
Dopiero kiedy tracimy wszystko, możemy czegokolwiek dokonać.
- Wczoraj
-
Lepiej brzmi "zdobywam doświadczenie"
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
shadow_no odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Na podłogę rozumiem? Bo ostatnio spotkałem się że są też takie na... Ścianę. I nie zdawałem sobie sprawy jakie to jest cholernie ciężkie. Dwie niby takie małe paczki niosłem I się zdziwiłem srogo ile to waży. Dobry podkład na ścianie musi być pod to -
Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Infinite Inanity odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Znowu w uj stron naj3baliście . Zamierzam sobie kupić panele winylowe takie tanie i odświeżyć piwnicę . Wyniosę tam szafę z ciuchami . Minecraft to jest podła gra , wydobywa najgorsze ludzkie instynkty . -
Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
-
A całkiem nieźle to był dobry dzień. A jak tam egzaminy dobrze poszło, czy oczekiwanie na wyniki?
-
Nie czytaj po ciemku :d
-
WYNIK
-
Może masz rację ale nie odbieram tego jako zarzut. Jakiś czas temu zaakceptowałem fakt, że zmiana decyzji w jakiejś sprawie to nie jest nic złego. Czasem zapoznajemy się z nowymi okolicznościami, dostajemy nowe informacje albo po prostu uznajemy, że mogliśmy wcześniej podjąć inną decyzję
-
Nie ma tutaj tyle wolnego miejsca
-
Nie widzę turaj braku bycia konsekwentnym u @shadow_no. To była nasza wspólna decyzja. Poza tym, forum zostało stworzone, aby pomagać ludziom z ich problemami i chorobami. Nie zawsze jest idealnie.
-
To zdjęcie jest ładne plus te kwiaty.
-
Wynik
-
Nie wywalisz, nie masz na to jaj xd
-
-
Wlasnie miałam dodać tez że nogi
-
-
Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane