Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie mogliście żadnego mojego seksu widzieć, bo ja seksu nie uprawiałam do lat przed 30. Mój pierwszy partner seksualny to brat Nelyssy. A jak widzieliście coś z chłopakiem którym mieszkałam to jakieś widmo to nie ja. Zresztą nie z nim jedynym mieszkałam. Szczur ma obsesję sam te widma tworzy, coś Wam pokazuje. Podszczuwa go by On teraz napalony chodził i ze mną chciał to robić, ale jakim prawem? To jest gwałt. Taki sam jak za czasów w 2013-14 roku. Szczur to gwałciciel. Wielu spraw nie rozumiecie, odnośnie pieniędzy też. Skoro chłopak jako brat chcę mieszkać z dziewczyną, ma pieniądze z pracy ja alimenty, pracę dorywcze, pieniądze od dziadków w tamtym wieku to jakie matki? Sam go wysyłał, robił patologię a z Was czubów. To nie był mój narzeczony ani przyszły mąż.
  3. Atak paniki ( mimika może go wyrażać).
  4. zarr

    NOWE Czy masz?

    Nie wiem chciałabym mieć! A ty?
  5. zarr

    NOWE X czy Y

    Fałat. M jak miłość czy Pierwsza Miłość?
  6. Mądrzyliście się wszyscy a i tak głupi jesteście. W sumie najbardziej moją duszę to chyba zrozumiała wiedźma victoria.
  7. Wiesz, wg mnie o ile faktycznie nie „odwali”, na zasadzie jakichś stanów psychotycznych, to zwykle jednak są sygnały ostrzegawcze. Chyba rzadko jest tak, że jest wszystko super, a nagle ktoś stwierdza, że jednak nara. Pytanie czy tak powiedział, czy tak sądzi. Ja też nie jestem specjalnie zadowolony z seksu z dziwką, ale nie żałuję go, bo nie płaciłem za niego. Jakbym płacił to pewnie miałbym poczucie straty pieniędzy. Może nie czuje się przy tobie na tyle bezpiecznie emocjonalnie, żeby powiedzieć ci prawdę. Albo myli uwikłanie emocjonalne z miłością. Może po prostu zdradzał i tyle. No to jest głupota. Zdarzało mi się robić różne głupie rzeczy tego typu za małolata i uważam, że miałem więcej szczęścia niż rozumu. To ona była mężatką, a nie on. On nie ma żadnych zobowiązań wobec jej męża, to dla niego (prawdopodobnie) obcy człowiek. To ona podjęła decyzję o zdradzie męża, więc to sprawa jej sumienia. Tak ja to widzę. Ja nie miałem żadnego problemu, żeby pójść do łóżka z dziewczyną, która miała chłopaka. Jej chłopak, jej wybór. Też miałem wtedy dziewczynę, ale to był martwy związek, i patrząc wstecz – zdecydowanie nie żałuję. Natomiast żałuję wszystkich tych sytuacji, w których odpuściłem, bo chciałem być „w porządku” wobec (już teraz) ex. Nie było warto. Wydawało mi się, że ją kocham. Gówno prawda. Ani ja nie kochałem jej, ani ona nie kochała mnie, po prostu wzajemnie się potrzebowaliśmy, dowartościowywaliśmy, uzupełnialiśmy, ale to nie była miłość, tylko wzajemne wypełnianie własnych deficytów. Taki układ, błędnie uważany za związek. „U mężatki nie ma wpadki” Ja na jego miejscu żałowałbym jedynie tego, że nie używałem prezerwatywy i mogłem sobie w tej sposób zniszczyć życie. Oprócz tego… nie wiem czemu miałbym żałować seksu z mężatką. Co innego gdyby tym mężem był np. mój kumpel. Ale obcy facet? Nie jest mu przecież nic winien. Tu znów z mojej perspektywy, trójkąty są przereklamowane. Mniej satysfakcjonujące, niż się powszechnie sądzi. Ale może po prostu takie są moje doświadczenia. Jeśli chodzi o patrzenie, to niektórych to kręci. Tak zwany cuckold. Nie moja bajka, więc się nie wypowiem. Przecież chyba nikt będąc tu i teraz nie zakłada, że kiedyś może poznać i pokochać osobę, która będzie miała problem z jego obecnym życiem. A nawet jeśli, nawet jeśli można powiedzieć, że popełnił błąd, to przecież nic z tym już teraz nie zrobi. Jest też szansa, że już się „naruchał” i teraz po prostu chce stabilizacji. Może być też głębsza kwestia, u mnie to zawsze wynikało przede wszystkim z potrzeb emocjonalnych, a nie seksualnych. I te potrzeby finalnie nigdy nie były zaspokajane. Po prostu mój mózg nauczył się oszukiwać w ten sposób sam siebie.
  8. U mnie sen dzis tez byl wyjątkowo kiepski.Najpierw trzy godz od wejscia na ami lezenie i zamiast uspokojenia , lekko lękowo i zrobilo mi sie cieplo w klatce .Po Mircie juz bym spala slodko i mocno.A tu czekalam,czekalam i nic.Wkoncu zasnęłam ale sen bardzo plytki,wybudzalam sie.Chyba za pozno tez ja wzielam.Teraz przymulenie jest ale lekkie takie.Gorzej ,ze brak mi sily i energi.Czuje sie tak depresyjnie ,ze najchetniej bym w wyrku caly dzien siedziala.Mam jednak nadzieje ze ten sen sie wyrowna w kolejnych dniach.Dzis wezme wczesniej.bo nad ranem spalo sie lepiej,az do teraz prawie. Sorry,zapomnialam sie ,to wątek o Dulo.Widac nie funkcjonuje najlepiej @Angelaanna pisz jak u ciebie?wzielas poranna Dulkę
  9. Dzisiaj
  10. Poza tym za wszystkim kryje się Martwy Duch do Niego z problemami skąd się wzięły dzieci, skąd te śluby większość głupot w Jego postaci. Ja już rozumiem wszystko. Masz się od brata Nelyssy trzymać z daleka Beato. Poza tym zgłaszam Ciebie, miej tego świadomość. Te dziewczyny z moich szkół itd one nic nie rozumieją. Nie wczuwać się nie podniecać. Coś tam Natalka rozumie, za kilka lat zrozumie więcej. Ania zrozumie niebawem. Reszta jest bez znaczenia Moniki, Eweliny, Karoliny, Justyny czy inne.
  11. Mam okropne lęki, brzuch mnie boli, mam dreszcze, bóle mięśni i tak od kilku dni. Dobrze ze niedługo idę na oddział dzienny, bo już czuję jakby to się miało nigdy nie skończyć. Nie daję rady już. Kiedy to się skończy, ja już tak nie chcę... Nienawidzę tego uczucia jak nawet na niczym się nie mogę skupić, czuję się jakbym był na skraju jakiegoś koszmaru.
  12. Szczur mi właśnie pokazał jak tu była walka o Liane i Beatę gdzie wygrała Beata i co ze mną ma się mierzyć jakaś Beata a ja mam dać żyć w poniżeniu swojej forumowej matce Lianie? Dla mnie Liana wygrała, ja wybieram Liane. I brat Nelyssy i cień wiatru się do tego dostosowali. O żadnej Beacie nawet brat Nelyssy nie wspomniał i Jej dzieciach bo to nie są Jego dzieci tylko Heńka i tego harcerza o ile naprawdę są a były trollowane na Niego. Już więcej zrozumiałam, masz spadać ode mnie i od Niego Beato. Ty Beato tak wszystkich zatrułaś całą Jego rodzinę, mnie i wszystkich tymi Monikami, Justynami z jakiej miłości? Z zazdrości o mnie się trzesłaś.
  13. Nie chodzi o jakieś zło moralne, może źle się wyraziłem. Choć po tym co opka dalej pisze, o jakimśtam seksie z mężatką i bez zabezpieczenia, to też się robni wątpliwe. Błąd w tym sensie, że jego przeszłe działania mogą doprowadzić do rozpadu związku. I to nie jest tak, że zupełnie nie dało się tego przewidzieć. xD No cóż trafiłaś na lekkoducha - ruchacza, który zabawił się i teraz chce sobie odpocząć. Dla mnie to ŻAL trochę, ale zaraz zostanę wyśmiany pewnie przez bardziej "postępowych" forumowiczów
  14. Bo należy przeszłość oddzielić gruba kreską. Żyjecie w przeszłości i trzeba to zmienić. Nie ważne co było. Człowiek jest istota omylną. Aby coś zrobić dobrze najpierw trzeba zrobić źle. Po to jesteśmy aby naprawiać. Bez porażek nie nauczymy się niczego. Ważne żeby wyciągnąć wnioski. Popatrz na to co robimy w większości. Żyjemy w przeszłości i się zamartwiamy. Żyjemy w przyszłości i także się martwimy. Jest tu i teraz. Nie ma wczoraj i nie ma jutro. To ważne. Ciesz się każda chwilą z nim jeśli coś do niego czujesz. To są trudne tematy ale po to są żeby je rozwiązać. Nie ma bezbłędnych ludzi..... znaczy są... to narcyzi ale od takich to uciekać trzeba. Dziś jest tak. Jutro inaczej... Wszystko to są nasze doświadczenia i się uczymy. Ważne żeby nawzajem żyć, szamowac się i kochać. A miłość to coś co przeniesie góry. Ważne żeby wytrwać. Życie z kimś to łatanie dziur, braków każdego z nas. Zrozumienie drugiej osoby to podstawa.
  15. Bez negatywnych emocji i kłótni jedyny temat jaki udalo nam się obgadać to temat jego seksu z dziwka. Powiedział, że nie jest z tego zadowolony i czasu nie cofnie i tyle. I też kiedyś apropo jego ilości partnerek powiedział, że wszystkie je kiedyś kochał i nie chodził do łóżka z byle kim, ale późniejsze rzeczy które wychodziły, wskazywały że jednak to nie była prawda. Nie mam pojęcia jak do tego doszło, że właściwie to całe swoje życie jest w jakimś związku a partnerek seksualnych znacznie więcej niż związków. Kiedy on je sobie znajdywał ? W trakcie trwania związku chodził do łóżka z innymi, czy jak był singlem przez miesiac po rozstaniu szukał pierwszej lepszej z którą się prześpi? A zaraz później wchodził w kolejny związek dodam jeszcze że poza seksem z dziwka to nigdy nie używał prezerwatyw i szczerze mówiąc załamało mnie to jego lekkomyślne podejście. Wydałam kupe kasy na wszystkie badania weneryczne. miał też jednorazowy numerek z mężatką… i serio nie kumam jak można mieć taki brak kręgosłupa moralnego, żeby bzykac się z kimś wiedząc że ta osoba ma męża. Po czym ona była w ciąży i zaczął się zastanawiać czy to przypadkiem nie jego ale z wyliczeń wyszło że to musi być dziecko męża…czy tego żałuje? Czy uważa że takie coś nie powinno mieć miejsca ? Nie wiem tego. Jedyny jego komentarz że „czasem tak się zdarza jakbyś nie widziała”. co do trójkąta, nie mam pojęcia czy mu się to podobało, czy chce powtórzyć i jakie ma podejście to tego że jego partnerka patrzyła wtedy jak posuwa inną laskę …
  16. Zanosiło się na deszcz, ale poprosiłam ostatnio MOJEGO ukochanego by rozpalił dla mnie słońce i jak widzę świeci : ) Szczurza menda już się wtrąca w to o czym wczoraj na wieczór napisałam, oczywiście myśli, że wszystko ma się dziać pod Jego kontrolą. A nie będzie i ma to przyjąć do wiadomości, jeżeli nie przyjmie a ja nie będę zadowolona zrobię jak miałam zrobić. Opowiem wszystko, pokaże wszystko. Mam mało czasu, jak wspominałam rozprawa kolejna i podobno ostatnia z Nim jest we wrześniu. On nie chce dla nikogo z Was dobrze, liczą się nadal głupie kulty z czubów, którzy nie pomyślą o Nim o nas przez chwilę. Ale będzie się poniżał, tracił kolejny rok by głupie mordy zadowolić zamiast tych, których powinien. Wy nie jesteście niczyimi sługami, ale słuchając go, niestety jesteście winni. To nie jest wzór do naśladowania.
  17. Ludzie myślą, że intymność to kwestia łóżkowa. No ale prawdziwa intymność sięga daleko. Chodzi o dzielenie się najgłębszymi lękami, niepewnościami i wrażliwościami z kimś, kto akceptuję Cię bez osądzania, kto delikatnie trzyma Twoje serce w swoich rękach. Intymność to możliwość otwarcia się na swoje najskrytsze myśli. Ból, przeszłość i traumy przed kimś, kto wysłucha z empatią i zrozumieniem. Kiedy ktoś ujawnia pęknięte kawałki swojej duszy a on odpowiada życzliwością i miłością. Związek to coś więcej......
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×