Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nesia

    Usuwanie konta

    Oczywiście i nie łudzcie się, że tutaj jest idealny świat. Na żadnym poziomie nie ma a przeżyłam 4 adminów (zarządców forum) i sama nim byłam choć nawet nie chciałam
  3. MicMic

    Usuwanie konta

    He? Kto kogo rozpracowywał? Te kliki na forach są tylko analogią tego, co w realu
  4. Nesia

    Dzisiaj czuje się...

    Dobrze. Chciałabym jedynie nie patrzeć na forum przez pryzmat bycia zielonym i czerwonym. Zauważam co trzeba zrobić a oni tam jeszcze śpią w ekipie albo niedokładnie czytają Albo zależy kto tam siedzi i jaki ma stosunek
  5. Nesia

    Usuwanie konta

    Chyba nie doczytałaś co napisałam kilka postów wcześniej Smiać mi się chciało jak niektórzy się puszyli myśląc, że mnie rozpracowali Osobowość forumowa to jedno a prawda drugie...
  6. Catriona

    Usuwanie konta

    Ja od początku nie ukrywałam kim jestem. Wy myślicie że nie wiadomo kim jesteście jak wracacie. Widać od razu.
  7. Nesia

    Usuwanie konta

    Jak każdy z nas acherontia
  8. Catriona

    Usuwanie konta

    przecież ona już dawno wróciła. Jeszcze się nie zorientowałaś?
  9. burzowo

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Jeszcze nic ,z rana nie jem
  10. Serio myślisz, że za dużo? Przez ten sok? Doszła mi sokowirówka.
  11. Dzisiaj
  12. Dokładnie tego nie zatrzymamy. Dlatego nie rozumiem dlaczego "Żyj i daj żyć innym" tutaj nie działa. To kwestia czasu kiedy stanie się faktem. Myślę, że ten temat już został przewałkowany nieraz ale chyba jest zapotrzebowanie po tematach religijnych na wymianę kolejnych spostrzeżeń. Dodajmy eutanazje i aborcję- kolejne tematy które grzeją
  13. Nesia

    Usuwanie konta

    Gdzie ty widzisz dosrywanie innym? Mi wiesz staranie już samo słowo kładzie nacisk i presję. Dodałabym oczekwanie względem siebie i innych a później rozczarowanie. Niestety im dłużej siedzę w wirtualu też wiem, że przebywanie na forach nie pomaga a wręcz czasem dokłada problemów. Piszę to już bez filtrów żadnych. Mam doświadczenie na różnych poziomach wiem jak to wygląda z każdej już możliwej strony. Trzeba zmienić stosunek. Wieloletni użytkownicy są uzależnieni od forum i tej formy kontaktu. I z pewnością z czasem uczę się, że im dłużej tym gorzej pod tym względem. Kliki, układy, zaburzone relacje, kopanie dołów pod innymi, niechęć i brak zrozumienia to coś co nie da się wyeliminować. Oczywiście wszyscy chcemy pomagać i to też prawda, troszczymy się, wskazujemy drogę ale to jedna strona tego świata. Widzisz jaki wirtual jest mylący. Wracałam tutaj bez słowa i dostawałam zarzut, że bezsensu się ukrywam. Rozśmieszyło mnie to co wczoraj napisał @shadow_no że powracający są tak głupi, że myślą, że nie zostaną rozpoznani. Sama rozpoznaję szybko więc dlaczego by inni nie mieli Wszyscy i MIc coś też o wie o tym Chyba, że nie sposób kogoś zweryfikować @little angel zrób co potrzebujesz aktualnie dla siebie a czy wrócisz na innym koncie to już Twoja sprawa. Pamiętaj ty jesteś najważniejsza i nikomu nic nie jesteś winna. Co zrobisz po 7 dniach to też Twoja sprawa
  14. Ale co za problem? Możesz od razu zejść na obiad Zwykle udaje nam się wygrzebać przed końcem śniadania, najgorsze jest jak masz lot np o 7:00 i musisz wstać o 3. Albo np powrót jak lot jest o 11:00 ale transfer z hotelu jakimś mega powolnym busem zajmuje 4 godz wiec musisz i tak wstać o 4 czy 5…
  15. mała_mi123

    Usuwanie konta

    Póki co, to konto jest nieusunięte. A to można tak mieć dwa konta? Ja jak założyłam drugie to od razu admin do mnie napisał, że mam multikonto i jest to zabronione i usuwa mi to które ja wskaże. Czy wszyscy są tak pilnowani?
  16. A skąd wiesz, że jesteś 100% hetero, probowałeś?:P
  17. Fajne miasto ; ) Dawno nie byłam, kiedyś często tam jeździłam.
  18. MicMic

    Usuwanie konta

    Może little angel już z nowego kontakt?
  19. take

    Wkurza mnie:

    Zachowanie mojej siostry
  20. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Nie umiem funkcjonować. Nie mam talentów typowo technicznych. Na mechanika się nie nadaję. Nie mam pojęcia o "normalnym" życiu. Wkurza mnie zachowanie siostry. Narzeka na byle dźwięki, po zakończeniu stażu chyba znowu nie ma dochodu Woli być biedna niż na rencie? Nie ma diagnozy i dla niej sugerowanie, że ma ona zaburzenia ze spektrum autyzmu być może jawi się jako zniewaga Żałosne to. Wkurzające. Nie umiem z nią rozmawiać. W ogóle nie najlepiej umiem rozmawiać z innymi osobami Często zapadnie mi w myślach jakaś piosenka i repetytywnie się powtarza. Nienawidzę skąpstwa patokapitalizmu. Uważam, że bieda w ogóle nie powinna istnieć. Cierpienie jest niepotrzebne. Wygoda to podstawa. Zdrówko to podstawa. Nieszczęścia są zbędne. Dlaczego świat służy idolowi ekonomii? Dlaczego tak wielu ludzi jest rażąco nieodpowiedzialnych? Dlaczego osoby nieautystyczne są jeszcze gorzej traktowane w dostępie do świadczeń niż osoby z całościowym zaburzeniem rozwoju? Siostra nie chce pobierać świadczeń... "Frajerstwo". Lepiej żyć na bezrobociu bez grosza niż przyznać się do poważnego autyzmu(?) Dobrze, że siostra ma ubezpieczenie zdrowotne. To też jest bardzo ważne. Nienawidzę biedy jako zjawiska, ale nie nienawidzę biednych ludzi. Teraz nie chce mi się spać, myślę. Ciekawe, czy przed wschodem słońca jeszcze zasnę. Siostra znowu głupio się zachowała. Po co zawraca sobie tym głowę?
  21. Rozmawiałem z siostrą przez parędziesiąt minut. Mówiła głupoty. Żal. Mówiła jak "frajerka" (w sensie podejścia do życia, ekonomii itp.) - nie chcę tu jej obrazić. Daje się zbrodniczemu systemowi. Nie ma dochodu, bywa wulgarna, byle dźwięki jej przeszkadzają. Na szczęście na ubezpieczenie zdrowotne i to jest dobra wiadomość, bo niektórzy Polacy nawet tego nie mają Tragiczne, jak ten system traktuje ludzi. Wygodne życie to podstawa. Jak nie ma zdrówka, to jest "do bani lub gorzej". Przykre jest to, co siostra mi mówiła. Zna się na autyzmie jak kura na pieprzu. Ja nie umiem funkcjonować, brat umie funkcjonować, siostra zdaje się być bliżej mnie niż naszego brata, więc mnie wygląda ona na autystyczną, chociaż bez takiej bogatej menażerii "dziwactw" jak ja. "Straszyła" mnie zabraniem do psychiatryka, zadzwonieniem do ośrodka czy czymś podobnym "Przygania kocioł garnkowi, a sam smoli". Byle odgłos potrafi jej przeszkadzać. Co ona sobą reprezentuje? Zamiatanie biedy pod dywan? Dokuczanie niepełnosprawnemu bratu na rencie? Wiem, że ten post może brzmieć jak sieczka...
  22. Żeby wejść legalnie w inny związek.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×