Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.
Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
i proponuje tez codziennie o 15 koronke do Dali niech wie ze o niej myslimy, wiec wejdzmy tu chodziaz na chwilę .
-
kurde piszesz jak @Elciaa
-
ja to jednak mam prorocze mysli. jako pierwszy pod adresem Dali pisalem santo subito. nieznane mi byly te fakty o ktorych piszecie, wiec to byla intuicja. tajemnica poliszynela jest ze pewne osoby rozsylaja dowody jej swietosci, wyslijcie mi tez, ja to pozbieram i wysle do Watykanu. oplace biskupa zeby wystawlil lewy akt zgony bo to chyba po smierci dopiero mozna, a nie bede tyle czekal bo ja na pewno wczesniej umre. Poza tym Dalia nic nie bedzie miala a tak jak za zycia to jakis kanal zalozy na jutubie czy gdzies i to sie moze jakos zmonetyzuje, zeby nie musiala juz za paliwo placic jak chce wesprzec na duchu jakiegos zablakanego forumowicza. przydalby sie jeszcze jakis przypadek uzdrowienia tam chyba jest wymagane, serniczku czy ty przypadkiem po spotkaniu z Dalia nie czujesz sie znacznie lepiej ? Może już ci nic nie dolega ? Dobrze by bylo jakbys wyzdrowial, chociaz na chwile. niestety to papalanie wyżej psuje nam ostatnia potrzebny dowod. ogarnij sie i wyzdrowiej to wazne. oprocz uzdrowienia i swietosci jeszcze tam jakies pisma sie chyab zbiera ale to jest zebrane na tym forum i jedziemy z koksem. jak sie beda ociagali to sie zrobi zadyme na placu sw. piotra. Pieprz ty tam moze masz jakies chody w Opus Dei to wesprzyj moje starania. romanowski na uchodztwie w rosji nie ma co robic to wez popros o wstawienictwo i niech nam sprawdzi papiery czy wszystko gra zeby ze wzg formalnych kandydatury nie odrzucili tak wiec bracia i siostry nie poddawajmy sie w staraniach to cos z tego bedzie. aleluja i do przodu. p.s. niektorzy widze maja przy nickach jakies napisy i kolory w stylu legenda forum ja postuluje zeby Dalia miala chociaz jakas mala aureole obok nicku to niesprawiedliwe ze ona ma taki szary nick jak moj a naprawde 80% tematów to byly jej starania. powinniscie to juz dawno docenic i o ile czesc tego postu jest humorystyczna to to zdanie akurat serio pisze. darmowych pracownikow sie powinno doceniac chociaz dobrym slowem albo znaczkiem wp to bogata firma niech grafik zrobi znaczek.
-
Czy ktoś czuje się złym człowiekiem i, że do niczego się nie nadaje?
Żaba Monika odpowiedział(a) na Zniszczona38 temat w Off-topic
Moze czasem, jesli akurat zrobilam cos, z czego nie jestem dumna. Na ogol jednak nie wierze w cos takiego jak "zli ludzie", takich jest bardzo malo, wiekszosc ludzi robi zarowno dobre jak i zle rzeczy. -
sernik jest dyskretny i nie wysle, ale jak dasz mu rownowartosc 5zl w tibiacoinach to moze zmieni zdanie albo dolozysz sie do zakupu 15 sluchawek w tym roku mysle ze przeceniasz swoja i moja role w tym i to nie bylo na przekor. pisala nawet ze ma slabosc do pewnych zachowan wiec jej to nie przeszkadza.
-
mimo ze z toba nie gadam to napisze ze najlepsze solo to jest to no ew schody do nieba
-
Zdrada na wielu płaszczyznach-nie radzę sobię
conditioner odpowiedział(a) na grac747 temat w Depresja i CHAD
Czasami odpowiedź agresją to jedyne wyjście, nie znam mądrzejszych sposobów na takich ludzi. Zdrada, wycinanie z kręgu znajomych, wyśmiewanie itd to rzeczy zupełnie bezkarne, jeśli sam nic z tym nie zrobisz to nikt Ci nie pomoże -
przytulić ?
-
Czy ktoś czuje się złym człowiekiem i, że do niczego się nie nadaje?
conditioner odpowiedział(a) na Zniszczona38 temat w Off-topic
Jasne, to całkiem normalne u nienormalnych, a szczególnie w depresji Zwykle czekam i obserwuje, po jakimś czasie to przechodzi, a jeśli nie przechodzi to znaczy że coś trzeba zmienić -
ważne, że gadają, nieważne co
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
shadow_no odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
Tylko pewnie nigdy nie zemdlałaś nie? Mimo, że świat wiruje i się jest gdzieś nie wiadomo gdzie. Mój pierwszy "atak" od którego zaczęła się nerwica to było niby omdlenie. Nie straciłem świadomości ale właśnie tak chwilowo odpłynąłem i tak się tego cholernie wystraszyem, że się to zaczęło powtarzać. I myślę, że to jednak właśnie była derealka. Ciężko stwierdzić dokładnie bo miałem wtedy niewiele ponad 10 lat ale myślę, że obecne derealizacje są podobne do tego co wtedy czułem. Tylko że były już ich w życiu setki to się tak tego już nie boje. A dawniej zawsze myślałem, że mdleje/umieram itp. - Dzisiaj
-
Masakra bardzo wujkowe. No cóż dla pewnej części gawiedzi jedyny słuszny scenariusz istnieje. Mnie straszliwie odrzuca ta cała tzw ‚manosfera’. Wydawało mi się że to domena inceli, ale to się dosyć niezle rozpływa.
-
Nie odczuwam potrzeby rozmowy z ludzmi
lily was here odpowiedział(a) na kanika_ temat w Depresja i CHAD
To ja w tym względzie takim generalnym to jakoś akurat zawsze mocno naturalnie podchodziłam. To mnie akurat nigdy nie stresowało, jakoś się wszystko samo klarowało. -
Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
-
Fakt pociągnęłam temat dalej. Jednak jakaś znana mi jest wewnętrzna presja, która ciążyła i może odbierała nawet swobodę. To tez w dużej mierze zależy od drugiej strony. Generalnie lubię byś sobą też bez żadnych ograniczeń ale nie zawsze czuję, że mogę. W pełni sobą to chyba z niewieloma czuje się tak komfortowo.
-
Czy ktoś czuje się złym człowiekiem i, że do niczego się nie nadaje?
Maat odpowiedział(a) na Zniszczona38 temat w Off-topic
Ja mam takie fazy. Że jestem nieudacznikiem i nikomu niepotrzebna itp. Teraz jestem trochę smutna, trochę wyciszona,ale nie mam poczucia " gorszości". -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamElciee odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
A ja sobie chodzę do lasu pić piwko i słuchać muzyki z mojego odtwarzacza i dzisiaj się popłakałem, jak słuchałem guitar solo z Genesis - Firth of Fifth . Ja pitole, Steve Hackett tam zniszczył, chyba najlepsza solo na gitarze, jaką słyszałem ostatnio. -
Czy ktoś czuje się złym człowiekiem i, że do niczego się nie nadaje?
Zniszczona38 opublikował(a) temat w Off-topic
Ktoś z Was czuje się złym człowiekiem. Ma coś takiego, że do niczego się nie nadaje i, że już nic się nie zmieni? Nic nie będzie lepiej? -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
@Śliwka Bla Bla widzę cie -
Witam, Skrócony opis wydarzeń: Na studiach poznałem swoją obecną żonę. Jesteśmy razem 8 lat. Stworzyliśmy wtedy zgraną paczkę "przyjaciół"(około 10 osób) z którymi spędzaliśmy dużo czasu-wspólne wakacje, imprezy, świętowanie ważnych wydarzeń. Około rok temu przechodziliśmy kryzys w małżeństwie. Nie potrafiłem rozmawiać ze swoja żoną i czułem, że sie oddalamy. Szukałem pomocy u swojego kumpla i zwierzałem sie z tego co sie dzieje u mnie w małżeństwie ale okazało się, że przekazuje te informacje mojej żonie co skutkowało kolejnymi kłótniami. Zauważyłem, że moja żona i ten kumpel dobrze się dogadują ale nie przypuszczałem, że aż tak dobrze. Przez wiele miesięcy utrzymywali kontakt za moimi plecami- dzwonili do siebie jak byłem w pracy, wysyłali sobie zdjęcia i kilka razy spotkali się na kolację, kawkę i spacer po parku. Ja w tamtym czasie nie potrafiłem funkcjonować bo żona i kumpel wsród naszych znajomych robili ze mnie wariata, mówili, że sobie coś ubzdurałem i nic ich nie łączy. Okazało się inaczej bo doszło do zdrady. Kumpel był tak perfidny, że podczas moich spotkań z nim pyta się czy podejrzewam, że moja żona z kimś się spotyka za moimi plecami-zapomniał mi powiedzieć, że to on. Byłem wyniszczony psychicznie więc szukałem pomocy u pozostałych członków grupy. Miałem koleżankę z grupy, której się zwierzałem i okazało się, że ona również przekazuje mojej żonie te informacje. Sam nie byłem w stanie się bronić, powiedziałem o tym wszystkim męskiej części tej paczki i powiedzieli, że za dużo od nich wymagam i nie staną po mojej stronie. Z grupy zostałem wykluczony z łatką wariata i gościa, który robi problemy. Ten facet ma się świetnie, nie poniósł żadnych konsekwencji -totalnie nic. Reszta grupy trzyma się super, spotykają się. Moi kumple świętują jego urodziny, jeżdzą na męskie wyjazdy a ja jestem traktowany jak trędowaty. Z żoną się rozwiodłem. Ludzie przestali się do mnie odzywać i obecnie czuję się zajebiście samotny. Cały czas w głowie mam zapętlone myśli-dlaczego, jak oni mogli, nikt mi nie wierzy. Psychiatra, psycholog, sporty, różnego rodzaju aktywności nie pomagają w ucieczce od tych myśli. Unikam nowych znajomości bo wszędzie widzę podstęp. Jak wyjść z tych zapętlających się myśli? Jak zacząć żyć a nie funkcjonować z dnia na dzień. Czuję, że z niczym sobie nie radzę, wszyscy mnie opuścili i jestem do dupy. Zaczynam myśleć, że może mam faktycznie za duże wymagania i dzisiaj takie zachowania są normą. Może ktoś z Was ma jakieś rady.
-
Ciekawe czy dalila jest zadowolona, że ‚zrobiła na przekór’ mnie i Libedowi i spotkala się z Filipkiem a teraz chodzi za nim jak za 10latkiem i pilnuje, żeby nic nie chlapnął. Ups ja to napisałam czy tylko pomyślałam? Z góry przepraszam
-
Możesz wysłać te screeny? Bo to bardzo ciekawe
-
Dołączył do społeczności: grac747
-
Pomyślę, dzięki za info
-
Swoją droga bekowe te obgadywanki na privach w tego typu przybytkach. Ważne że na publiku pełna koncyliacja i dbałość o wspaniała atmosferę
-
Chyba o takim efekcie marzyła, więc Fuji i jego obrona jasnej góry to może jednak i dobra robotę robi Kłamstwo jest w punkcie ‚nikt jej tu nie chce’. Nikt czegoś takiego tu nie napisał, więc po co nakręcanie i jakieś głodne kawałki.
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane