Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Tamten świat wydaje się lepszy. Ale obiektywnie patrząc był gówniany. Jeśli ktoś mówi, że kiedyś było lepiej, to myślę że tak naprawdę ma na myśli tęsknotę za własnym dzieciństwem. Nie żeby tamten świat nie miał zalet. Ale całościowo myślę, że jednak dziś jest lepiej. Nawet jeśli jest pod wieloma względami gorzej.
  3. nie wiem moze nie lubili albo znalezli sobie kozla ofiarnego, wiedzieli ze sie tego boje i cieszyli sie z tego jak uciekalem w panice xd sami sie nie bali poparzen, tam na wsi kilka osob wolalo na mnie ciotex a zwlaszcza chyba jedna, jak to bachory znalezli sobie ofiare o odpowiednich cechach i cieszyli ryje xd potem jzu tak nei wolali, ludzie niedobrzy sa, szczegolnie bachory, ja na szczescie nei lubei bachorów, keidys pamietam jakis gosc rozwalil mi budowle z piasku tylko nei moge se przypomniec kto to byl w morde jeza, ja sam nie bylem swiety, zabijalem mrówki wlewami plynow roznych w mrowiska czy recznie patykiem a nawet ukraadlem matce kwas i wlalem do mrowiska, no ale taka prawda pewno ze bylem troche ciota jak bylem maly teraz tez jestem i pewno za plecami tak gadaja, boje sie teraz z kimkolwiek bic bo mi miesnie pozanikaly a nawet jak je mialem to sie balem chociaz raz sie odwazylem przeciwstawic gosciowi z silowni co cwiczyl oprocz silki te mordobicie i jakos neic wielkiego mi sie nie stalo, byl wtedy z kolegami z silowni a ja sam, zaczal rzucac we mnei jablkami a ja cos do niego tam burknalem to podlecial do mnie, szedl na mnie piesciami z calym impetem a ja sie odchylalem do tylu i probowalem kontowac ale nawalony bylem to neipamietam dokaldnie, wiem ze potem sie obudzilem na ulicy oni tam jeszcze byli i jak sie pytalem co sie stalo to mowia ze wyjebalem sie i zajebalem glowa w kraweznik, mialem tylko otarcie na mordzie i nic mnie nie boallo, i poszedlem sobie z rozdarka koszulka, koszulka z nazwa silowni, specjalnie ja rozdarli pedaly zebym z nia nie lazil i nie robil reklamy czy tez antyreaklamy xd nie lubili mnie na silowni, smiali sie ze mnie, ale potem se cwiczylem w domu to mialem spokoj z tym ale mam zlosc o to i czasami fantazjuje o zemscie i to takiej no powaznej ale ze sie bardziej boje konsekwencji prawnych i samosadu przez kolegow ofiary czy tez tego ze nie zdolalbym typa zlikwidowac i on by mi krzywde zrobil zamiast ja jemu itd no to pozostaje to tylko fantazja ktora wraca czasami przed snem czy niespelnionym marzeniem. no juz tak to jest jedyne co moge zrobic na dzisaij to zyczyc im powolnej bolesnej smierci i ze ten na gorze po smierci ich jakos ukarze za to, to sa straszne mendy tamte typy z silowni, mysla ze sa niewiadomo kim, jeden z ich grona jest strazakiem zdaje sie i jak byla interwencja u mnei bo sie palilo nade mna to on byl i go spotkalem na podworku i z jakims tam swoim kolega gadali do mnie jak do glupa jakiegos a wczesniej widzialem jak gadal do niego cos za moimi plecami usmiechajac sie glupio przy tym, pytal sie o takie rozne rzeczy co robilem u siebei na silowni co wrzucalem potem na neta np wioslowanie koncem sztangi raczka zrobiona z kierownicy od roweru xd ale czulem ze mnie ma za nic, jedynie za posmiewisko. w psychiatryku jak bylem to byl tam tym calym palantem od podawania lekow taki starszy gosc z silowni co swoja droga latwil ludziom sterydy to tez traktowal mnie jak gówno, kolesiostwo to wszystko, gdybym mial z nimi isc razem na front to od razu bym otworzyl do nich ogien
  4. Jak następnym razem pchnę kogoś w pokrzywy to tak powiem.
  5. Dzisiaj
  6. Hehe tak samo. I zgadzam się z tym że na wiosnę jest gorzej u lękowcow. Też jestem obecnie na mini dawce 10mg i jest różnie. Ta dawka to takie minimum które jest na granicy działania, przynajmniej u mnie. Efekty uboczne są widoczne, natomiast pozytywne działanie jest takie na pół gwizdka. Czasem nie przyblokuje konkret ataku. Więc i tak wełbie walka zawsze. No ale nie można powiedzieć, że jest źle:) siły życzę
  7. Najpierw sobie wyrób nawyk regularnego chodzenia przez parę tygodni/miesięcy bez jakiegoś skokowego zwiększania ilości treningów. Raz że po takiej przerwie łatwo możesz złapać kontuzje. A dwa jak się zachłyśniemy czymś nowym w sporcie i jest tego za dużo to może nam to zacząć przeszkadzać. Lepiej zrobić mniej treningów ale dobrych niż dużo ale słabych
  8. Było śpiąco i nerwowo ale na horyzoncie widać światełko. Może to nie rozpędzony pociąg
  9. Nie wiem w sumie co lepsze. Jak niektórzy w dorosłym życiu "zaczynają" tę przygodę to jednak chyba ciężej się pogodzić z tym że było normalnie i coś się zmieniło. A jak od malego walka to w sumie to po prostu staje się normalne i od zawsze można sobie życie układać "pod to"
  10. Wczoraj
  11. Pokrzywy są zdrowe poparzysz się to nie będziesz chory
  12. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    No właśnie zaczęłam brać i też jakby nie działa. Ale jeszcze zwiększa i zobaczę;/
  13. Mam podobnie. Przy starych filmach czuję taki dziwny komfort psychiczny, jakby wszystko było trochę wolniejsze i prostsze. Nawet dialogi i sposób bycia ludzi wydają się mniej nerwowe niż dziś. Może to też kwestia nostalgii za czasami, których nawet niekoniecznie się przeżyło, ale które wydają się bardziej uporządkowane
  14. chlop tak samo umarl ostatnio 50 lat mial, znalem goscia byl sympatyczny i czesto przychodzi mi teraz jego obraz jak byl usmiechniety i wogole, raczysko pieprozne go zabilo a dzisaij sie dowiedzialem ze chlop co ma lekko ponad 40 lat tez znajomy mial zawal ale chyba jest ok teraz cos tam pamietam ze gadal ze dwie tetnice zapchane w 30 procent i jedna w 50, nei napawa to wszystko optymizmem, a ja rano szybko wypilem 4 espresso i do roboty pomagac chlopu i mnie napad zlapal ale potem przeszedl ale jakos sie meczylem potem i krecilo mi sie we lbie jak np cos kucajac robilem i potem sie rozprostowac mialem to lapalem tlen jak ryba, albo pare machniec szpadlem i masakra z oddechem, dobra co bedzie to bedzie aby tylko jak najmniej bolalo czy tam zeby szybko podali morfine, abo jak tak sie boje to moze powinienem sam sobie skolowac morfine zeby nie czekac na ta pieprzona karetke, spytac chatu gpt ile sie podaje i se zapisac na kartce i pod poduszka trzymac, bo ja bardzo nie lubie bólu delikatnie mówiąc. za malolata mnie z pokrzywami gonili i parzyli nimi a ja sie balem okropnie tego bólu, teraz sie nei boje bólu od pokrzyw ale zawalowego czy nowotworowego to panicznie
  15. https://youtu.be/S7KAGds0i7U?si=UcpzaAlnkylAUr_M
  16. Niedzielę - będzie matki boskiej pieniężnej
  17. Tak to już się natańczyłam ; ) Napiszę
  18. Jutro terapia. Rynce opadywują
  19. Ja mam przepisany akineton ale w ogóle na mnie nie działa:/
  20. Melodiaa

    Czekam na...

    W sumie mnie też trochę ale zawsze można tańczyć przy sprzątaniu Napisz wrażenia po...
  21. Mam nadzieję @Melodiaa : ) Brakuje mi tańca.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×