Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Możesz mi coś polecić z tej listy? ( Tylko żeby mi flaków nie wywróciło,wiesz,ja takich za ciężkich nie mogę )
-
Cześć. Mam problem z asertywnością. Nie potrafię się sprzeciwić, jestem uległa i unikam konfliktów. Szczególnie w rodzinie. Mój mąż nie dogaduje się z moimi rodzicami, przez co ich kontakty są bardzo ograniczone. Moi rodzice są niedojrzali emocjonalnie, na przykład mama jak coś mam zrobić, to nie patrzy na konsekwencje, które ja poniosę, tylko na to, jak ona się z tym będzie czuła. Jej emocje są najważniejsze. Wracając do kwestii asertywności. Mąż i mama często mają skrajnie różne opinie na dany temat. Każdy ciągnie mnie w swoją stronę, a ja czuję się jak ofiara ich manipulacji, zwłaszcza mojej mamy. Nie potrafię sobie z tym poradzić, nie umiem powiedzieć "nie". Czasami jak tak mi wchodzą na głowę, czuję, że zaraz zwariuję. A mam schizofrenię, więc nawroty są możliwe przy większym stresie. Co z tym zrobić? Jakieś pomysły? Dodam, że byłam na kursie asertywności, prowadzonym przez psycholożkę, ale najwyraźniej nie pomogło.
-
też głowa tak a Ty?
-
tak twoja ulubiona potrawa?
-
tak, cały czas coś czytam a Ty?
-
ci pierwsi pożar czy powódź?
-
azot radio, telewizja, internet?
-
fakir big foot czy yeti?
-
Zielona Góra King Kong czy Godzilla?
-
U mnie czytelniczo w normie. Od stycznia przeczytane: Ciszej proszę... Siła introwersji w świecie, który nie może przestać gadać Pomoc domowa. Sekret Kurczaczek i Salamandra Wiek diagnozy. Jak obsesja na punkcie zdrowia czyni nas bardziej chorymi Ognie niebios (Koło czasu #5) Nocami krzyczą sarny Pani Dobrego Znaku. Wieczny pokój (Księga Całości #5) Czarny Łabędź. Jak nieprzewidywalne zdarzenia rządzą naszym życiem Dług. Reportaże spod kreski I dwie, które aktualnie czytam, ale na pewno skończę jeszcze w lutym: Cały ten błękit Polska na prochach
-
To jesteś plus minus moim rówieśnikiem
-
Nie wiem czy tak jest, ale żywię gorącą nadzieję, że tak. Bo gdy dorosła 35 czy tam 36 letnia kobieta, z doświadczeniem życiowym w postaci 2 dzieci i 2 nieudanych związków, pisze, że jakiś dzieciak, z którym pisze 5 dni, jej napisał, ze chce być jej "tatuśkiem" a ona zamiast ze śmiechu umiera z miłości. Tak, chce wierzyć, że to żart. Nawet miałam, miałam coś napisać na kafe ale zaczęło się blokowanie i myślę a chuj z tym.
-
Nie i nie wiem czy ja jeszcze mogę takie ciężkie podkłady stosować, chyba już za stara jestem. Coś się stało i muszę już lekkie rozświetlające formuły + trochę ew korektora. Bo inaczej zaczęłam źle wyglądać.
- Dzisiaj
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
-
"Sto lat samotności" - jedna z lepszych książek jakie czytałem. Z pewnością nie nuda. No, ale zgadzam się, że wymagająca lektura. W tamtym roku wyszedł świetny serial na jej podstawie - polecam. Nie sądziłem, że taką fabułę da się przenieść na ekran, ale się udało.
-
Hej. Wmawianie sobie chorób układu mnie to już klasyka. Kilka raków, zawałów, jak ktokolwiek w pobliżu zaciągnie nosem to już wiem, że jestem przeziębiony i zaraz dopadnie mnie gorączka. A teraz od tygodnia leżę i przejmuję się co raz to nowymi rzeczami - najpierw zapaleniem wyrostka (z winy pani doktor, która tak rozpoznała grypę jelitową - po wysłaniu na sor wszystko bylo w normie), a teraz od tygodnia robię maraton czytania o tym, czy mam raka żołądka, trzustki, nerek, jelit, oczywiście według google wszystko na raz, a że jestem otyły, no to na bank, z rok życia. Psychicznie ledwo daję radę, w piątek na badania, i oby dotrwać i uniknąć pani doktor, która chyba ma jeszcze gorsze czarnowidztwo ode mnie.
- 12 odpowiedzi
-
- lęki
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dołączył do społeczności: K-Avi
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Wyspałam się w dzień więc Nocą zajęłam się trochę porządkami, posprzątalam, zjadłam bigos bo tego akurat mi trzeba było. Usiadłam, chcę sobie posłuchać Muzyki coś pooglądać, porozmyślać i znowu mi taka szczurza menda się rządzi. Żeby mu tylko potrzeby fizjologiczne wykonywać za kogoś, bo ci śmieci nawpuszcza jak zwykle i głaskać po jajach lordów, którzy mnie nie rozumieją. W ogóle czuję się nie rozumiana, czuję się źle. Już mnie ta miłość obrzydza. Raz, że nie wiadomo co ten brat Nelyssy z siebie robi jak nie cienia wiatru to Krzyśka11 i samych nudnych historii muszę słuchać. Już wiosna się zbliża to ich bierze. Muszę to wszystko zakończyć, mój stan ducha nie chce już tego klimatu czuć. Jestem rozczarowana większością, najbardziej tymi, których pokochałam. -
-
Trzeba usunąć to nie na początku i już będzie git. xD
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane