Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Kiusiu

    Alkostygmantyzm

    Afryka jest kontynentem, w którym jest najniższa konsumpcja etanolu - prawie zerowa. Podobnie wygląda to np. w Indonezji. Taki klimat i słońce - wyjście z domu na słońce po pijanemu oznacza niemal pewny udar. Nie myśl o różowym słoniu. O czym myślisz?
  3. MicMic

    nietypowe pytanie

    Haha reality show Dalia&Mic?
  4. Dziewice z własnego wyboru czy z wyboru mężczyzn? Bo to o to się rozchodzi. Choć myślę, że są i z wyboru mężczyzn. Wyjątkowo brzydkie, grube, zdeformowane, lub po prostu z tak paskudnym charakterem, że nikt nie wytrzyma z nimi tak długo, żeby doszło do konsumpcji relacji. Ale jest też druga strona medalu – gdy jesteś atrakcyjną laską, to ciężko jest mieć prawdziwych znajomych płci męskiej, bo musisz wiecznie uważać, czy ktoś nie próbuje tobą manipulować, żeby cię przelecieć. I ty myślisz, że on serio daje ci atencję, uwagę, sympatię, bo cię lubi, a tu zonk, po prostu chce dorobić sobie kluczyk do twojego zameczka. Facetom jest jednak łatwiej o szczere i prawdziwe koleżanki. A to też jest ważne.
  5. Doktor Indor

    nietypowe pytanie

    No bo niestety to jest dla nas naturalne. Przez tysiące lat żyliśmy w plemionach. Kochani, ja was błagam, jeśli jest jakaś drama to piszcie od początku do końca i wprost, bo tłum jest żądny szczegółów a tak pozostaje jedynie sfrustrowany niedopowiedzeniami
  6. Same. Na co dzień piję dużo (właśnie wpada trzecia a jeszcze nie ma południa), ale jak mam gdzieś wyjść i wiem, że będzie stres, to nie. A czuję się dobrze, któryś dzień z rzędu zasypiam normalnie i wstaję rano pełen energii. Tzn. trochę niewyspany, ale i tak pełen energii. Tylko więcej sikam niż sikałem i ciągle chce mi się pić, ale to podobno normalne na adaptacji, uzupełniam się elektrolitami.
  7. Nie tam, z nich jest taka szlachta jak ze mnie baletnica. Nie, nie wyobrażaj sobie indyków w balecie. No właśnie nie. Nie z mojego doświadczenia. Tzn. zależy z kim się człowiek zadaje, ja staram się jednak zadawać z ludźmi, którzy są na jakimś poziomie, a to oznacza również niezmuszanie kogoś do picia, gdy ten ktoś nie chce. Tylko w indycznikach.
  8. Pomiń je pare dni z rzędu. W sensie nie musisz całkowicie ale wypij je później i zobacz jak do tego czasu bedziesz się czuł. Ja się kapnąłem późno, że mi kawa nie zawsze służy
  9. @MiśMały ja tam sobie łykam propranolol też. Co prawda nie przy wenli tylko przy paroksetynie ale ja ten lek bardzo lubie. Zawsze miałem zbyt wysokie tętno spoczynkowe a on fajnie uspokaja. Mam też mniej nadkomorowych klików, bo często arytmia. Na objawy lękowe też pomaga. Ogólnie polecam. Genialny lek
  10. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    no ja na czczo nie piję, do śniadania dwie wlatują. O właśnie pakiet od 40! i jedzemy. Dzięki.
  11. ad. 1 Kawa mega źle wpływa na nerwicowo-psychiczne sprawy, szczególnie jeśli nie są zbyt opanowane. Szczególnie kawa na czczo, z rana. Ja uwielbiam kawę ale jeśli wiem, że będzie trzeba się trochę pomęczyć z jakimś tematem czy wyjściem to jej unikam. Dopiero "po wszystkim" wlatuje jedna albo trzy ad. 2 Jest na pewno pakiet od 30 roku zycia teraz. Dawniej właśnie było od 40. Na pewno się załapiesz. Wejdź na swoje konto pacjenta online i tam coś powinieneś mieć na ten temat A ja się czuje zaspany, ale gotowy
  12. MicMic

    nietypowe pytanie

    No może Ty możesz odpowiadać, ale ja nie mam ochoty z Tobą gadać po tym co mi napisałaś. Nawet na ogólnym.
  13. Przez ta sytuację to ja jestem wykończona. Nic mi się nie chce, bo ja nie zasługuje tak uważam by normalnie żyć.
  14. Dzisiaj
  15. shadow_no

    nietypowe pytanie

    Cenna uwaga. Sam się muszę tego nauczyć bo czasami takie jęczybuły nie wyłapują delikatniejszych sygnałów
  16. little angel

    nietypowe pytanie

    Ale same mądrości prawisz, zgadzam się z tym, co napisałaś Szczególnie właśnie warto zwrócić uwagę na chęć kontaktu, nie każdy napisze wprost, że nie chce mu się wcale z tą osobą pisać, tylko będzie co najwyżej dawał takie wrażenie... Mnie się na ogół nie chce z nikim pisać i nie cierpię mieć pootwieranych konwersacji, które nigdy się nie kończą. Czasem czuję, że do niektórych powinnam wrócić, ale z drugiej strony nie chce mi się znów tego ciągnąć... Jestem za dużym odludkiem, wiecznie chowającym się w swojej skorupie, ale dobrze mi z tym. Mogę zawsze pomóc, doradzić, ale nie chcę zacieśniać głębszych relacji, za bardzo mnie to potem męczy.
  17. Fatalnie się czuję, nie mogłam zasnąć, spałam może ze 3-4 godziny, kłuje mnie w głowie, ale przynajmniej już nie w brzuchu Nie mam siły i chęci do pracy... Zaraz zrobię jedną serię pompek, żeby się rozbudzić, dwie kawy nie pomogły.
  18. Dalila_

    nietypowe pytanie

    Czy Ty nie odrozniasz dyskusji na neutralnym gruncie. To że mnie wkurwilo na priv to znaczy że nie mogę Ci odpowiadać lub brać udziału w rozmowie gdzie ty jesteś. No nie wiem. Mniej emocjonalnie do mojej osoby radze
  19. Verinia

    nietypowe pytanie

    Znaczy wiesz... teraz ludzie odpisują kilku osobom na raz. Tzn nie mówię o sobie. Ale większość ludzi ma parę osób z którymi nadaje np. na mess. I tu odpisze temu, tu tamtej. Idzie robić kawę. Odczyta wiadomość, ale nie odpisze, bo musi właśnie zalać kawę. Coś tam jeszcze ogarnia, jakieś, zęby, twarz. Zanim odpisze minie kolejnych 30 minut. Ktoś lekko nadwrażliwy uzna, że ta osoba go olewa, a on po prostu robić coś co zrobić musi. No i dobra. Odpisze tej osobie, ale idzie się ubierać do pracy. W pracy kilka wiadomości wyślę, odczyta. Potem wraca do domu. Robi obiad. Pewnie odczyta kolejne wiadomości. Zje obiad, włączy film. Lub zrobi cokolwiek innego, co lubi. Jeśli w danej chwili nie ma ochoty na jakieś bardziej angażujące rozmowy, to cyknie fotę z danej chwili. Pod wieczór zwykle ludzie są bardziej nastawieni na pisanie "non stop" i wtedy zwykle ludzie się żegnają na dobranoc. Ale według mnie robią to z osobami, z którymi w danym dniu pisali dość dużo lub są dla nich ważni. Także nie ma co się rozwodzić nad kulturą pisania w internecie. Bo to bywa różnie. Jednego dnia nie będziesz miał ochoty na żadne dłuższe rozmowy, kolejnego będziesz miał coś do powiedzenia, wyślesz - poszło. NIe musisz oczekiwać jakiejś dlugiej odpowiedzi. Czasem wystarczy, że ta osoba to przeczyta. Ty wiesz, że interesuje ją to co napiszesz. Myślę, że wielu ludzi czuje coś takiego, że się zastanawia, czy ten kto z nami pisze, chce z nami pisać? Ja tak mam/miałam i pewnie będę mieć. NIe jestem obojętna, gdy na czyjejś obecności mi zależy. Co nie oznacza, że wymagam nieustannej rozmowy ze mną, czy komunikowania o każdym "z/w". Nie. Dla mnie ważne, że ta osoba ze mną wymieni choć kilka zdań. Jeśli jest to tylko kontakt internetowy np. przez wzgląd na odległość, to czasem trudno się połapać, czy ta osoba nas naprawdę lubi, bo nie widzimy jej, nie czujemy jej emocji. No chyba, że ktos potrafi posługiwać się zdaniami rozbudowanymi, złożonymi i emocjonalnymi. Wtedy mniej więcej wiemy, czy ten ktoś chce z nami rozmawiać. Ważne też jest to, o czym rozmawiamy. Czy tylko o głupotach. Czy tylko o poważnych. A może i jedno i drugie? Wtedy to na plus wielki. Rozumiem, że chcielibyśmy byc w czyimś centrum, czasem są takie w nas potrzeby. Ale obowiązki robią swoje. Człowiek też często jest tak zmęczony, że nie jest w stanie pisać, albo ma nastrój na zrobienie czegoś innego. Np. książka, czy cokolwiek. Wiem, że temat jest o znikaniu, ale trochę rozwinęłam temat. Bo jedno z drugim się wiąże. Autorko postu, jeśli czujesz, że osoba Cię unika, to może przestań pisać pierwsza parę razy i zobaczysz, czy ta osoba będzie chciała kontaktu. Tak chyba najłatwiej. Brak pożegnania bym traktowała z przymrużeniem oka. Tak samo jak pisanie, że idzie się coś robić. Ja nie zawsze to robię. Zależy też do kogo, i czy w danym momencie rozmowa była intensywna. No , musisz wyczuć sprawę. Internety to internety. Tu nigdy nie będzie tak, jak na żywa. trzeba to sobie rozgraniczyć. Ach, ale się chyba rozpisałam.
  20. MicMic

    nietypowe pytanie

    A swoją drogą już nie jestem wysysaczem energii czy tam jak mnie nazwałaś? Bo ośmieliłem się napisać, że coś mi się nie podoba? Hm. Masz talent do wbijania ludzi w ziemię.
  21. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Nie wiem, rano piję dwie, I rano się najgorzej czuję. Nie moge się skupić, trochę jakby mi serce szybko biło. Nie mogę czytać dłuższych tekstów, bo mnie to męczy strasznie. Wtf
  22. spidi

    Dzisiaj czuje się...

    Mi kawa nie gryzie się z lekami
  23. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Kurde, mam podejrzenie, że to przez kawę się tak czuję. Albo mieszanie kawy z lekami xd Muszę zrobić te głupie badania krwi. Chyba jak się ukończylo 40, to jest jakiś pakiet czegoś tam na nfz? Ktoś coś kojarzy?
  24. Dryagan

    Dzisiaj czuje się...

    Zaraz wychodzę do pracy i znowu ciężki dzień - dużo roboty... Ale ogólnie samopoczucie ok, bo wszystko idzie do przodu. Tylko zimnoooo... Teraz na zewnątrz jakieś -10 i śnieg po pas Jakoś trzeba się przedrzeć
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×