Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Też przyniosłąm sobie ciepłą i ciężką kołdrę z poszewką ocieplającą. Ciężka kołdra ułatwia zasypianie podobno. Śpię przy otwartym balkonie. Lubię zimne powietrze i ciepłe okrycie. Co teraz robię? Wypiłam kawę, oglądam dokument o Andym Warholu i chyba zrobię kolejną kawę.
  3. Maść alpejska jest super. Zapomniałam o niej. Dobrze mi robiła na ból pleców.
  4. No ale łysa głowa jest spoko. Co wy chcecie? Tzn nie u mnie, ale u kolesi.
  5. Masz rację. Szpitale psych. to dno. Personel pielęgniarski traktuje jak gówno. Jedynie mężczyźni pielęgniarze byli profesjonalni, przyjaźni i często żartowali, zagadywali i byli po prostu ludźmi (jeden pięlęgniarz był wyjątkiem, bo chciał mi zabrać słuchawki, bo "nie jestem każdy", ale powiedziałam, że zadzwonię do doktorki, schowałam słuchawki i dał mi spokój. Był wredny, nie lubił mnie i czuł, że ma jakąś przewagę, bo jesteśmy chorzy - typowe). Pielęgniarki myliły się z lekami. Dawały inne leki, większą lub mniejszą dawkę, ciągle tego nie ogarniały. Jedna ciągle dawała mi za małą dawkę kwetiapiny przy kolacji kilkukrotnie. Jedna dziewczyna dostała jakąś wielką, różową tabletę. Jeden czort wie, co to było. To niebezpieczne, to igranie z losem. Ich to nie obchodzi. Mają w dupci Twoje zdrowie. Przychodząc do nich z problemem np. z zaśnięciem lub lękiem usłyszysz, że dostaniesz hydroksyzynę. Można się wtedy upominać o kontakt z lekarzem. Z wielkim trudem zmuszasz ich do wykonania telefonu i czekasz na decyzję lekarza. Dodam też, że piguły nie wiedzą nic na temat leków. Już to sprawdziłam. Są głupie. Mają zrobione studia, ale to tylko zdane egzaminy i nie kryje się za tym żadna wiedza. Oprócz facetów pielęgniarzy, nie było tam ani jednej normalnej pielęgniarki. Najlepsza była moja ulubiona pani, która widząc, że mam opaskę na oczach w dzień leżąc w łóżku wydarła ryj na mnie, że nie ma spania w dzień i mam wstawać. Nie cierpiała mnie. Też na nią krzyknęłam i poszłam z wkurwem do lekarzy. Opisałam sytuację i lekarze powiedzieli, że tak nie może być i opierdzielili ją potem, a pielęgniarka już nigdy więcej się do mnie nie odezwała Miałam bardzo dużo raportów złego zachowania. Raporty te pisał personel i ciągle coś źle robiłam. Śmiać się nie wolno, spać nie wolno, odpoczywać też. Jak za dużo chodzisz to jest źle, jak nic nie robisz to też masakra. Za dużo jesz, to notują, a jak mało jesz lub czegoś odmawiasz, to też jesteś złym pacjentem. Wszystko jest zapisywane. Czy byłeś na zajęciach, czy jesteś grzeczny. Blablabla. Nie ma normalnej terapii, np. grupowej. Psycholog rozmawiał ze mną trzy razy przez cały pobyt i były to tylko pytania o moje samopoczucie. Terapia zajęciowa jak wyjęta z przedszkola, gdzie rysujesz, kolorujesz, grasz w bingo, sklejasz kwiatki. Podobała mi się tylko gra "5 sekund". Leki, leki, leki - pasy,pasy, pasy!!! - Spiewała moja koleżanka. Tak, właśnie na tym polega szpital. Nic się nie zmieniło. Może tylko tyle, że nie biją pacjentów, ale kto tam wie. Prysznice były u nas dostępne tylko dwie godziny rano i dwie wieczorem. Kolejka i czekanie, żeby szybko się umyć. Jedzenie - codziennie ziemniaki i jakieś mielone mięso. Do tej pory nie mogę patrzeć na takie mięso. Nie było złe to jedzenie, ale bardzo monotonne. Sklep przy szpitalu był strasznie drogi. Lekarze lubią długo trzymać pacjentów. Jest dużo przypadków, gdzie ktoś trafia bez "większego" powodu. Jak już trafiłeś do szpitala, to potem bardzo łatwo cię tam wsadzić ponownie. Ocena szpitala w moim mieście to aż 2,0 na 5. WIdzę, że większość opinii jest wykasowana. Często stosują u nas pasy. Zbyt często. Traktowanie nie jest równe. Jak ktoś z personelu kogoś lubi, to będzie miał "benefity", lepsze traktowanie, a jak pacjent jest nielubiany przez nich, to będzie ciągle obserwowany i dostawał opierdol. To nie są osoby, które powinny się opiekować ludźmi. Nie mam pojęcia, czy coś się kiedyś zmieni. NIe chcę tam onownie trafić. To obrzydliwe miejsce po którym ma się często traumę.
  6. Dzisiaj
  7. Update: Dalej kompletnie uważam że diagnoza schizofrenii prostej bez dogłębnej diagnostyki nie ma żadnego sensu a lekarze którzy taką etykietę wrzucają w system powinni być mocno kontrolowani.
  8. A kiedy będziemy mieli reformę psychiatrii w Polsce, która od 30 lat wisi w powietrzu? Kiedy w końcu ktoś zacznie kontrolować szpitale psychiatryczne i to co w nich się dzieje? Ja byłem w psycholu w 2013, minęło dokładnie 13 lat i dalej jest to samo, a nawet nie wiem, czy nie jest gorzej. Jak to rozwiążemy, będziemy mogli mówić o usuwaniu forum.
  9. Boże, skąd ty brałaś tyle zolpidemu? Ja mam swoje dojścia ale nie wyobrażam sobie brać więcej niż 1 max 2 na dobę szczególnie że receptomaty mają restrykcje do wypisywania max 2 paczek na miesiąc. Lekarz rodzinny?
  10. Odkopie ten temat, ale dlaczego te miasto to taki śmietnik? Diagnostyki zero, w WZLP nic poza diagnozowaniem jako schizofrenik (bo to najbardziej edgy etykieta) więcej nie potrafią, paradoksalnie szybciej dostaniesz leki z receptomatu czy nawet nielegalnie, Wojewódzki szpital przy jednym ataku epilepsji zdiagnozował mi padaczkę która nigdy się nie powtórzyła, ale też nie wysłali na kolejne badania przy skrajnej bezsenności i mocnymi sińcami pod oczyma. W zasadzie każdy szpital jest sam siebie warty. WZLP jest chyba najgorszym psychiatrykiem ze wszystkich w całym kraju. No może poza chorowaniem, to co ciekawego jest do robienia w tym mieście? Siedzenie przy kompie nonstop? Bo same miasto wymiera z roku na rok, coraz więcej młodych mimo niskiego poziomu UWM'u znajduje pracę w innych miastach nawet właśnie po naszym lokalnym uniwerku. Chodzenie w kółko po sklepach? Picie alkoholu w mieszkaniu codziennie do nieprzytomności? Coraz bardziej przekonuje się, że te miasto to jedno wielkie nieporozumienie.
  11. Zfrustrowany. No i spałem tylko 6 godzin, ale to typowe w moim przypadku.
  12. Wczoraj
  13. No ale gdzie spoiler jaka tragedia ich znowu spotkala? Moja miłość też jest tragiczna ! ! ! Nie wiedziałam że taki refleksyjny i romantyk z RC:) A gościa kojarzę wylowil mnie z wody xD czy ta ruda kobieta to kobieta kot? I to ciekawe że przepraszał ze się zakochuje, trauma na nim wymogla że ma pozostać nieszczęśliwy i że nie zasługuje na życie skoro oni umarli? Jak dużo osób ma taki ciężar w realu;/
  14. Dalila_

    Psychozy od leków

    Zresztą jak ktoś ma jakaś chorobę z psychozami to już tym bardziej niebezpieczne nagle odstawienie bo zindukuje powstanie jej Nie rób tak!
  15. Dalila_

    Psychozy od leków

    Uja tak jak mówiłam tasiemiec:D znam tyle osób to nikt nie chudnie nawet kilo. Ale spozywales pokarm? xD To chyba jeszcze gorzej, benzo też silne ale trochę od neurolepow lepsze. No ale jak ktoś uzależniony to i od benzo może być tak że nie rzucisz
  16. To zależy czy chcesz coś rozgrzewającego czy ze środkiem przeciwbólowym. Rozgrzewająca jest maść alpejska, pali jak . Dicloziaja ma przeciwzapalny diklofenak. Jeszcze jest maść Escalar z arniką dobra na kontuzje, obrzęki, stłuczenia.
  17. Takie zwykłe białe, bo lubię białe buty i najczęściej w nich chodzę.
  18. A czemu, cos robilas czy tak same z siebie? Dzisiaj kupilam sobie tenisowki Levis na dziale dzieciecym. Byly tansze niz dla doroslych, a rozmiar pasowal.
  19. Terapia i fluoksetyna. Terapia była najpierw i sporo pomogła. Potem doszła fluoksetyna i *pyk* praktycznie myśli natrętnych nie ma. Teraz biorę jeszcze perazynę, to już w ogóle lęków nie mam.
  20. to też, ale nie znasz kultowej sceny?
  21. Sugerujesz, że zimą będziemy koksowniki robić?
  22. Harding

    HIT czy KIT?

    Hit Soki Kubuś?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×