Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Harding, też mi Gogol przyszedł na myśl. Aleksander Puszkin.
  3. MicMic

    Walentynki

    Ja lubię, podobno uspokaja xd
  4. Okej. Będę już wiedział Rozumiem. Może za jakiś czas się uda, albo jak nowy lek pomoże
  5. Bo tam miałeś zastrzyki dopaminy co rusz? A u nas tańce Tetrykowtaka poranna gimnastyka
  6. ja mam nadzieje ze tu nie utknie na stale. szkoda by jej bylo ja mam odwrotnie tam sie reklaksowalem a tu nie.
  7. no nie dziwię się. A długo już te fioł się utrzymuje ?
  8. Dzisiaj
  9. Ha ha, ja sie nigdzie nie wybieram, na nerwicy w koncu czlowiek sie nie denerwuje, niesamowite.
  10. @andrew77ja schodziłem z niej na fluoksetynie i było spoko, brain zappsy były lekkie parę tygodni ale do wytrzymania, przechodziłem raz piekło jak mi się wenla skończyła a z fluoksetyną w 90% było to wyłączone. Mam obecnie trochę problem z lękiem i chciałbym zwiększyć wenlę do 300 mg ale kiedy tego próbowałem niedawno miałam niefajne efekty uboczne, słabość mięśni i zadyszkę.
  11. @Żaba Monika juz jest naszą Celebrytką,i koniec.Nie oddamy jej nikomu.
  12. @NoMoreDepression i jak tam u ciebie?Wciąż bierzesz Ami ?
  13. Żaba Monika

    Walentynki

    O, fajnie. To rzeczywiście miłe wspomnienie. Myślałam, że zielony kolor jest piękny, ale może nie wszyscy podzielają moje zdanie.
  14. libed

    Samotność

    a co tam sa inne kobiety ? pomijajac tudzi ktorzy tam gnija latami i tworza to wysypisko odpadów to tam sa pewnie normalni ludzie po prostu w internecie czlowiek latwiej pokazuje pradziwe ja. jakbys zobaczyl zachowanie ludzi ktorych znasz w necie to na pewno bys byl mocno zdziwiony. ludziom wystarczy dac poczucie anonimowosci i widac co robia albo ich zdenerwowac i pokazuja co mysla co doskonale zaprezentowal chlop wyzej lekko sie zdeneroiwal i mu sie ulala nienawisc ktore face to face pewnie od razu widac i wiadomo dlaczego od niego uciekaja. pozorna anonimowosc i wyprowadzenie z rownowagi odrobine to swietne sposoby na prawdziwe poznanie czlowieka.
  15. Tak, struktura dnia jest ważna. Nie chodzi o jakąś paranoję, tylko utrzymywanie mniej więcej stałych pór wykonywania codziennych czynności. Mój terapeuta mówił, że dla mnie w depresji codzienna rutyna jest bardzo ważna.
  16. MicMic

    Walentynki

    Może jesteś zbyt zielona
  17. MicMic

    Samotność

    Może kolega @jetson za dużo korzystał z aplikacji randkowych, stąd mu się popsuł pogląd na kobiety.
  18. libed

    Samotność

    to ty narzekasz to twoj problem to ty musisz sobei z nim radzic.
  19. Dalila_

    Samotność

    +1 @Doktor Indorzachowujeaz się jak dziecko! zwrocilam ci uwagę publicznie i nagle wszystko co mówię jest kłamstwem. Postukaj sobie w głowke czy tam coś jest @jetson budzę sie kilka razy w nocy. Zaś gospodarstwo mamy takie że nie mamy krów (bo teraz prawie nikt nie ma krów). Hektarów mamy niewiele, 13 może z podworkiem co jest mało. Jesteśmy tylko we 3 a jak przychodzi kopanie jest problem zawsze kogo skołować bo na kombajnie jak kopiesz na worki potrzeba minimum 4 osoby. Mamy tylko zboże i ziemniaki. Jesteśmy z tych małych gospodarstw które nie przetrwają konkurencji, zmienia się struktura gospodarstw w Polsce co jest normalne kiedy rolnictwo się rozwija. Najwięksi powiększają swój areal a najmniejsi funkcjonują na granicy opłacalności. Takie życie. I to właśnie oni wstają do pracy o 5, bo przychodzą pracownicy, też ci którym zapewniają nocleg jak Ukraińcy, do pracy regularnej bo mają tyle ha i takie zasoby że jest co robić. Ja też wstaje o 4 lub 3.30 kiedy jedziemy kopać nie bój się, ale i tak to nie znaczy że nagle zasypiam o 22 jak zwykle spać chodzę później wiesz?
  20. A może razem pójdziemy do lusterka i udzielimy sobie nagany wzrokowej? Czy indorów takie bzdury nie dotyczą? Jeśli nie dotyczą to kolejny raz gadasz jak narcyz tudzież osoba nie widząca belki w swym oku
  21. kamysto

    Nasze sny

    mialem ostatnio maraton snow bo baaardzo dlugo spalem snily mi sie dwie rzeczy pierwszy to byl sen o tygrysie albo lwie. moj ojciec go skas przywrowadzil mi mielismy w domu nowego lokatora. tylko ze trzeba bylo go gdzies zamknac, zeby nas nie zjadl. z szafki do klatki wkladalismy go. wypuszczalismy na zewnatrz. ale to nic nie dawalo i musielismy sie pogodzic z nim. siedzial kolo nas blisko, a my sie caly czas balismy ze nas zje. a drugi sen dotyczyl imprezowania ze znanymi reperami. od popka, ostrego i eldo. melanze byly spoko
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×