Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Lepsze to od Elvanse ?
-
Hierarchia dziobania?..
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Dalila_ odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Biedny kot współczuję no niestety zwierzęta giną tragicznie tak samo jak ludzie... -
Factory reset - powrót do ustawień fabrycznych w królestwie zwierząt. (Jeden z najbardziej fascynujących procesów adaptacyjnych w świecie przyrody.) Udomowione świnie mają w swoim kodzie genetycznym ukryty tryb powrotu do "ustawień fabrycznych”, który aktywuje się niezwykle szybko po przejściu w tryb zdziczenia. W wielkim skrócie, gdy udomowiona świnia wydostanie się na wolność w jej zachowaniu i wyglądzie zaczyna następować szereg zmian adaptacyjnych i dzieją się one zaskakująco szybko: Domowe świnie są zazwyczaj różowe i niemal łyse. Po ucieczce ich organizm włącza tryb ochrony. Zaczynają porastać gęstą, sztywną szczeciną, która często ciemnieje, by ułatwić kamuflaż w lesie - podobnie jak u dzików. U domowych świń kły są często przycinane lub nie rosną tak intensywnie przez dietę. Na wolności ich pysk wydłuża się, a mięśnie karku potężnieją, by ułatwić rycie w twardej ziemi. Kły zaczynają rosnąć bez oporu, stając się groźną bronią - tak jak u dzików. Z potulnego zwierzęcia świnia zmienia się w agresywnego, niezwykle inteligentnego drapieżcę i padlinożercę. Ich zmysły (węch i słuch) przechodzą w tryb wysokiej czułości, aby wykrywać zagrożenie - tak jak ich kuzyni dziki. To zjawisko to tzw. plastyczność fenotypowa. Świnie domowe to wciąż ten sam gatunek co dziki. Świnie to jedne z nielicznych udomowionych zwierząt, które potrafią tak błyskawicznie „odinstalować” cechy cywilizacyjne i wrócić do ustawień fabrycznych swoich przodków.
-
Nietrafione określenie czaczarny humor Właściwie chciałam zwrócić uwagę na ten artykuł bo rozmawiałam z kafe o patologii i mi się przypomniał. Dlatego wymyśliłam ten temat też żebyście rozmawiali na związane z prowadzeniem maszyn tematy Miałaś wypadek? Wspolczuje;/ E no to super. Myślałam że nie masz prawka. Widzisz masz więcej zalet niż o sobie myślisz No jak 3 razy trafił bo chcial to chyba był dobry
-
Nawet nie wiesz jaką radochę mi sprawiłaś. Józef to mój dziadek od strony Ojca którego nigdy nie poznałem - zmarł nim się urodziłem - i po którym dziedziczę wiele specyficznych zainteresowań, jak zamiłowanie do map, geopolityka i antykomunizm. xD Św. Józef to także mój patron do Bierzmowania.
- Dzisiaj
-
Experienced academic professional offering CIPD Assignment Help for Level 7 to postgraduate HR learners seeking expert guidance. Specializes in advanced people management topics including organizational development, strategic workforce planning, leadership effectiveness, talent management, employee relations, performance improvement, learning strategy, and evidence-based practice. Produces insightful reports, critical analyses, literature evaluations, reflective discussions, and research-driven recommendations aligned with professional standards. Committed to originality, precision, structured argumentation, credible referencing, clarity, reliability, and punctual delivery. Dedicated to supporting ambitious students pursuing senior HR qualifications while strengthening understanding, analytical capability, professional insight, academic excellence, and confident achievement across demanding coursework assessments.
-
Dołączył do społeczności: jack5
-
Expert Coding Assignment Help for Programming Students
onlineassignmentexpert opublikował(a) temat w Kroki do wolności
Coding assignments require a strong understanding of programming languages, algorithms, and logical problem-solving techniques. Many students face challenges while writing efficient code, debugging programs, and implementing programming concepts in their projects. With the right academic guidance, students can improve their coding abilities and better understand software development principles. Students seeking reliable assistance can explore professional coding assignment help services that support programming tasks, debugging, and technical documentation, helping them complete coding assignments effectively. -
Dołączył do społeczności: onlineassignmentexpert
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Ladyboy odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
no i niestety spelnilo sie to co mialo sie spelnic, kota lucjanka rozjechal samochod i lezy biedny w rowie, ale sie wscieklem z tego powodu, jezdza pacany natalistyczne kapitalistyczne gowna bog wie za czym, poloze kiedys kolczatke na droge i beda mieli, ja jezdze rowerem i jakos zyje i nie sprawiam zagrozenia dla zwierzat, pokój duszy lucjanka, r.i.p, kolejna rana w sercu... to byl mlody kot mogl jeszcze zyc... -
Przypomniał mi się pewien filmik, który mógłby być nawet satysfakcjonujący, ale na forum chyba jednak nie wypada…
-
Miałem przyjemność ratować kogoś, kto siupnął sobie parę metrów w górę po tym, jak chyba chciał zdeptać samochód na pasach (samochód jednak wygrał), a mówię o przyjemności, bo ta sytuacja spowodowała moją wizytę w pobliskim sklepie spożywczym z tekstem „ma pani coś do zmycia krwi z rąk? … eee… spokojnie, to nie moja… um… halo niech pani wraca, wypadek był no, proszę pani!”, co w efekcie spowodowało zawarcie bliższej znajomości z panią ekspedientką, a to z kolei w konsekwencji wywołało ciąg innych miłych i przyjemnych zdarzeń (i chyba nie powinienem używać w tym kontekście słowa „ciąg”).
-
Ze wszystkich kolizji, jakie miałem, tylko jedna była z mojej winy (dwa dni po zdaniu prawka skasowałem samochód i wysłałem babę do szpitala), no i jedna tak pół na pół (facet we mnie wjechał, więc jego wina, ale ja nie miałem prawka, bo mi wcześniej zabrali, dlatego pół na pół), więc chyba nie jest tak źle. A teraz to grzeczny, bardzo spokojny kierowca. Tylko na tablica-rejestracyjna.pl piszą jakieś bardzo szkaradne szkaradzieństwa.
- Wczoraj
-
Dziwne. Dzisiejszy dzień też jest śpiący
-
Chyba tak. Prawko zdane za pierwszym w 2014, od tej pory zero mandatów, zero punktów karnych, zero jakichkolwiek wypadków, stłuczek.
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Bo pieniążki to nie wszystko. Ja bym dał radę zapewnić dziecku to, czego potrzebowałoby materialnie, ale byłbym ojcem, który zafundowałby potężną traumę warunkowej „miłości”, chłodu i odtrącenia. A wiemy, co się dzieje, gdy dziecko musi odrzucić część swego „ja”, żeby przetrwać (bo bycie akceptowanym przez rodzica to dla niego kwestia przetrwania). Dziecko nie przestaje kochać rodzica. Dziecko przestaje kochać siebie. Jak w tym memie (ból dolnej części pleców za 3… 2… 1…) -
Dobrze, że za 3 minuty już jest jutro. Bo dzisiejszy dzień był bardzo śpiący
-
Ja sporo. Zacząłem się edukować na własną rękę. Z drugiej strony akurat zaburzenia dysocjacyjne mnie ciekawią, bo to jest ogólnie ciekawy temat, więc czytam nawet o rzeczach, które mnie nie dotyczą (np. o terapii ofiar prania mózgu w sektach). Byłaś tylko w CBT i psychodynamicznej czy też w innych nurtach? Terapia schematów? Ja tak ogólnie napisałem Też nie mam takiego kolegi. Tzn. niby mam, ale ostatnio z nim rozmawiałem ze 3 miesiące temu, wiecznie nie ma czasu (ja też). Ale też rolę takiej powierniczki od dawna pełni moja dziewczyna, w zasadzie pełniła już wiele lat zanim byliśmy razem. No i na koniec słyszysz, z sesji na sesję, „won”… można zwątpić w ludzi? Ja zwątpiłem, tamta terapeutka była moją ostatnią. Nie zdecydowałem się już zaczynać od początku z kimś nowym. Tylko że jak ja tak sobie spojrzę, to ja nie mam problemów z teraźniejszością, z którymi nie radziłbym sobie sam. W sensie np. trudnych decyzji do podjęcia, w których potrzebowałbym „coachingu”, bo sam nie umiałbym ich podjąć (bo moim zdaniem wtedy to nie jest już terapia, a coaching życiowy). To wszystko, o czym mówiłem na terapii a co dotyczyło „tu i teraz”, to były tak naprawdę tematy zastępcze, sztuczka mojej psychiki, żeby nie mierzyć się z rzeczami realnie bolesnymi i trudnymi. Ja już sam nie wiem kogo wolę. Chyba nikogo nie wolę. Miałem bardzo duży problem, żeby zaufać temu facetowi. Jego teoria była taka, że to przez to, że zostawił mnie ojciec, więc faceci krzywdzą. Może tak, może nie. Nie wiem, teoria jakich wiele. Nie żebym miał mniejszy problem z zaufaniem kobiecie. To musi być odpowiednia kobieta. Przede wszystkim musi być bardziej inteligentna ode mnie, żebym nie mógł jej od razu przejrzeć. Tamta wydawała się być odpowiednia…
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
shadow_no odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
To racja. Dodam tylko, że wiele z pozoru porządnych, odpowiedzialnych, bogatych och i ach rodzin, które wcale nie kojarzą się z szeroko rozumianą patologią, właśnie takie traumy potrafią fundować taśmowo A z kolei dużo odpowiedzialnych i wydaje się "z głową na karku" par nie podejmuje decyzji o posiadaniu dzieci z obawy że nie będą wystarczająco dobrzy. To dopiero chore sytuacje. Czesto to wygląda tak, że im ktoś jest bardziej odpowiedzialny tym mniejsza szansa że się rozmnoży:p -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ale przyznaj że obrazy malował piękne. Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że teraz piszesz z brzydkim facetem o brzydko brzmiącym głosie, nie? Ja też nie lubię. Toleruję i nie mam z tym bardzo wielkiego problemu, ale jakby ten zwyczaj zniknął to nie miałbym nic przeciwko (i za covidu miałem wygodną wymówkę, żeby nie podawać ręki). Tym bardziej, że być może w tej dłoni był dziś penis. Z drugiej strony w większości dłoni, które dotykamy, był kiedyś penis. To kwestia bardzo indywidualna, ale ciekawe, z czego się wzięła aż taka awersja. Nie chcę żebyś pomyślał, że unieważniam to, co czujesz, bo to twoje doświadczenie, ale wydaje mi się, że większość facetów jednak nie ma aż tak. Ja nie mam. W sensie, nie przytuliłbym się z kolegą, bo czułbym się bardzo mocno nieswojo (z koleżanką nie), ale samo podanie ręki, poklepanie po ramieniu, to jeszcze nie przekracza dla mnie tej granicy. Ogólnie nie mam problemu z niechcianym dotykiem ze strony mężczyzn (nawet jeśli jest trochę niekomfortowy), ale mam potężny problem z niechcianym dotykiem ze strony kobiet. Tylko że jest niestety prawdopodobnie powód, o którym nie chcę pisać na forum, bo otwieranie się tutaj byłoby emocjonalnym samobójstwem. To ci powiem, że gdy jesteś w związku, ale takim trwałym związku, tak na sto procent, to nie ma czegoś takiego jak „alternatywa”. To prawda. Z drugiej strony wtedy ja (osoba, która brzydzi się papierosami, a alkoholu nie pije w zasadzie w ogóle) bym się nie urodził. Akurat jeśli o to chodzi, to się zgadzam. Osoby, które nie są w stanie wychować potomstwa nie fundując mu traum, nie powinny tego potomstwa mieć. Inna sprawa, że taki pogląd wywołuje często potężny ból dupy – ale jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności właśnie u osób, które tych dzieci mieć nie powinny. Bo nikt normalny i zdrowy psychicznie nie będzie pchał się szamba zwanego polityką. -
Masz racje Żaba mój błąd. Miałem na myśli to, że Robespierre wykorzystywał gilotynę jako narzędzie terroru do eliminowania wrogów politycznych i ideologicznych
-
Ja ostatnio polubilam tosty z masłem orzechowym,mniam a nie moge przesadzać
-
Ha ha, jestem pewna, że kolega nie oceniał
-
Małe sprostowanie czepialskie: Gilotynę wymyślił Antoine Louis, a wprowadził Guillotine I od niego pochodzi nazwa.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane