Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Haha to brzmi jak scenariusz na dobry film
-
Nie znam kontekstu, czytałam tylko 1 wypowiedz i pewnie chcualam sie bardzo doczepić
-
Mało to romantyczne. Trudno na wsi utrzymać kota w domu. Kazda taka próba kończy się niemal kocia depresja i demolka domu. Zwłaszcza kiedy ma duże i bezpieczne podwórko do dyspozycji. Gorzej jak dziad się wybiera na inne podwórka... Na pewno ukradli, a co dalej to nie wiem. Mam nadzieję że żyje i ze nikt jej nie skrzywdził ale serce i tak złamane. najgorzej jak nie znasz prawdy. Odyebałabym z granatnika, Bóg mi świadkiem, gdybym tylko wiedziała kto. Nawet kosztem więzienia. Warto dla sprawy/ idei. Jak my wszyscy. Chodzi o to żeby potem nie płakał na forum - jak kiedyś o 3 w nocy - że jest ch..owym partnerem dla swojej kobiety. A ta mogłaby się czuć poirytowana, że wybiera nocne pisanie z nieznanymi randomani i gadki o nudesach zamiast wspólne leżakowanie. No bo która baba by się o to nie wkurzała. Teoretycznie. Chyba że faktycznie kilkunastoletni związek, to wtedy nie dziwi nic.
-
No i przez pewna panią która właśnie teraz tak bardzo tam za nami tęskni musiał upozorować własna śmierc tak mocne były jej zaloty rc sie pewnie nie przyzna ale ja wiem
-
Wstawiał też swoją szczęke, usta i język w avatar.
-
Nie no gdzie. Nasz rym cym to chłop pełna gębą na Kafe furorę robił wśród pewnych pan
-
Może nie do końca z tej grupy leków o ile wiem, ale przeciwdepresyjna mirtazapina u mnie powoduje wzrost lęków, szczególnie w pierwszej połowie dnia. Z tym ze zacząłem to zauważać dopiero jak zacząłem brać sie za siebie i zmniejszać dawkę,uprawiać sport itp itd. Wcześniej gdy bylem na maksymalnej dawce 45mg i żyłem bardzo niezdrowo,jak na to patrze z perspektywy lat, byłem I tak jednym wielkim chodzącym lękiem i nie mialem szans z takim samopoczuciem zauważyć jak mirtazapina na mnie wpływa. Niestety okazało się że dalsze zniżanie dawki jest baaardzo trudne nie wspominając już o całkowitym zejściu z tego syfu.
-
Wiem że autysci nie wyłapują sarkazmu/ironii. Mam nerwice lękową a nie autyzm.
-
To ja w takim razie wykluczam autyzm
-
Masakra jednym słowem.
-
A ja nie znam eRCe czy to nie dziewczyna przypadkiem?
-
Hahaha tak. Podobno już ślub planujecie na priv bo godzine temu skomentowałaś piosenke a na co czekać? Takie sprawy sie szybko powinno załatwiać a nie jakies przechodzone pary
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Hurricaner27 odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Potrzebuje pomocy jak wyjść z tego wszystkiego -
Próbowałam dzis układać puzzle 500. Prawie ułożyłam ramkę ale nie mogę znaleźć dwóch puzzli. Mam nadzieję, że po prostu ich nie zauważam,a nie że brakuje ich w pudełku.
-
Wyczuwam sarkazm.
-
Co za privy i jaka historia czy dlatego że napisałam o katjusze?
-
to tak, tam byś sie oduczyła;) jakby ci za pomoc ktos życzył raka to bys sie nauczyła, ze nie każdemu warto.
-
Chciałabym się oduczyć pomagania
-
Chciałaś tam pomagac? Urobiłabyś sie po łokcie a mam obawy ze pewne jednostki są tam naprawdę nieulezczalne:p
-
Chyba wiem dlaczego mnie tam ciągnęło To był znak ale go niewłaściwie odczytałam
-
Ja po widmoku na cale życie sie oduczyłam pomagania i ‚rozumienia’ bo trudne dziecinstwo itd. Bez ironii ale tamto forum naprawdę sporo mnie nauczyło
-
Ale Ty się tam marnowałaś, dziewczyno!
-
Nigdy nie bralam od nikogo pieniędzy ani nic w zamian za jakąś pomoc czy przysługę, zazwyczaj robię to jak mi kogoś szkoda a nie dla własnych zysków.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Dryagan odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
@Hurricaner27 mam do Ciebie jedno pytanie, całkiem wprost: Ty chcesz tu realnie coś zmienić, czy na ten moment chcesz tylko wyrzucić z siebie żal i ponarzekać? Bo obie rzeczy są ludzkie, tylko to są dwa różne tryby rozmowy. Jeśli chcesz zmiany, to musisz choć trochę brać do siebie to, co ludzie tutaj piszą. A jeśli chcesz tylko wyrzucić emocje, to też można to zrobić (mamy nawet odpowiedni wątek - "Jęczarnia" się nazywa), ale wtedy nie udawajmy, że „nikt nie pomaga” – bo pomoc jest, tylko Ty jej nie wpuszczasz do swojej głowy. Co do tego, co napisałeś o kasowaniu kondomów i o parach w parku: to jest dokładnie zazdrość i tęsknota, które przerabiasz na zawiść – pisałem o tym wcześniej. Zazdrość mówi: „ja też tego potrzebuję, boli mnie, że nie mam”. Zawiść mówi: „skoro ja cierpię, to niech oni też cierpią”. I ta druga część jest dla Ciebie trucizną. Ona nie przybliża Cię do celu ani o milimetr, tylko robi z Ciebie coraz bardziej zgorzkniałego człowieka. Jeśli chcesz z tego wyjść, to pierwszy krok jest prosty, choć trudny: przestać karmić w sobie zawiść. Masz prawo czuć smutek i złość. Ale nie musisz tego zamieniać w nienawiść do przypadkowych ludzi, o których nic nie wiesz (każdy ma jakieś deficyty - nie każdy takie same). Lepiej powiedzieć wprost: „to mnie boli, bo ja też chcę bliskości i nie wiem, jak do tego dojść”. To jest uczciwe i daje punkt zaczepienia. Musisz zacząć myśleć w kierunku „chciałbym to mieć” i przekładać to na konkretne kroki po swojej stronie, zamiast nakręcać się na „niech oni też nie mają”. Więc wracam do pytania: czego Ty dziś potrzebujesz od tego Forum – współczucia i wysłuchania, czy konkretów, jak zrobić pierwszy krok, żebyś przestał cierpieć z samotności?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane