Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. sailorka

    NOWE X czy Y

    perkusyjne Atlantyk czy Pacyfik?
  3. sailorka

    Skojarzenia

    liczba Grahama
  4. Mogę powiedzieć, że po powiedzeniu o swojej chorobie pewien facet zniknął bez słowa. Wcześniej chodziliśmy do różnych miejsc i nawet przywoził mi do mieszkania leki na grypę wydawał się zainteresowany i dobrze się razem dogadywaliśmy. Jednak tak jak mówię: wieść o mojej chorobie go odepchnęła i zapadł się kompletnie pod ziemię. Druga sytuacja, to mój były kiedyś mi powiedział, że "odkochał się, bo jestem chora". Jeszcze innym gość z którym byłam na kilku spotkaniach po wieści o moim ChAD powiedział, że na pewno jestem wykluczona społecznie i że jestem wyrzutkiem. Ten gość i tak okazał się palantem, bo jego teksty złośliwe zdarzały się coraz częściej. Ludzie nie rozumieją tej choroby. Ludzie nie chcą być z chorymi psychicznie. Dla nich to są osoby przegrane lub niebezpieczne. Mogą wykorzystać Twoje słabości, jeśli je poznają. Mogą Cię nazywać szalonym przy każdej możliwej kłótni. Jeśli sama wiadomość o chorobie ich odpycha, no to trudno. Trzeba to przełknąć. Nie jestem ekspertem od znajdywania partnerów, bo już mi to bokiem wychodzi. Jestem jeszcze na etapie wychodzenia z pewnej, długoletniej relacji, która tylko pogłębiała moje problemy. Na ten moment nawet nie myślę o zakochaniu się. Nie chcę tego, ale czuję, że powinnam kogoś mieć. Rodzina na pewno by się ucieszyła. Pytanie tylko, czy ja tego chcę. Niby tak i niby nie. Męczy mnie szukanie i poznawanie kogoś od podstaw. Mogę być potem pełna nadziei i oczekiwań, a facet dowiedziawszy się o zaburzeniu ucieknie. Jestem też z charakteru dość trudna i tak samo trudno jest mi kogoś znaleźć. W zasadzie znajdywanie kogoś nie jest łatwa rzeczą, nawet u zdrowych. Chyba najłatwiej ludzie łączą się w pary, gdy są ekstrawertykami i ciągle imprezują, są piękni i młodzi
  5. O widzisz ,fajnie ze mamie spasowal.Mnie Buprio tak nie nakrecal ale wyciszal i sprawial , że mniej sie przejmowalam wszystkim,Dlatego w moim przypadku mógłby wraz z Pregą rozwalic system Ale chyba nie stosuje sie takich połączeń.Chociaz lekarze niektorzy lubią takie eksperymenty i połączenia robic , że glowa mala.Ale moj musi się chyba jeszcze duzo nauczyc.Ale tu potrzebna jest tez odwaga i zaufanie pacjenta.
  6. Moja mama bierze bruupropion, mimo że nie ma depresji. Chciala mieć więcej energii i właśnie taką wyjebkę na różne problemy. Na pewno ma więcej siły i twierdzi, że dużo jej to pomaga. Zmieniła się trochę. Jest bardziej stanowcza i czasem mnie wkurza, i nie tylko mnie, ale widzę, że radzi sobie ze wszystkim, a ma duzo na głowie. Kiedyś była bardziej uległa wobec ojca, a teraz robi kontrę i ma gdzies, co tam jej ktoś powie. Bupropion odrzucił ją od papierosów i zmniejszył łaknienie. Na początku dużo chudła. Mam wrażenie, że ten lek wyciągnął ją z wiecznego zmęczenia zyciem i obowiazkami. Może faktycznie miała stany depresyjne. Dokładnie to już nie wiem. Bierze ten lek już długo i twierdzi, że czuję się dobrze, co mnie oczywiście cieszy. Jest to osoba z natury bardzo spokojna, ale w pracy jest nie do poznania, tak samo jak przy "obcych" ludziach, czy kogoś z rodziny spoza domu. Na spotkaniach potrafi gadać non stop, gdy temat ją interesuje i tak ogólnie lubi się wypowiadać, czy żartować. Lek jej na pewno służy i dobrze, że się czymś wspomaga, bo też wiele przeszła np. ze mną i ze swoim zdrowiem.
  7. Jak lubisz wypoczywać po wypełnieniu obowiązków?
  8. Harding

    Co teraz jemy

    2. kanapki [chleb razowy] z serem żółtym i szynką drobiową.
  9. Uczyliśmy się do kartkówki. Pewnie nie potrzebnie o tym mówię bo zaraz zesza ekspertów powie, że powinien sam, a ja nie mam najmniejszego zamiaru tego tłumaczyć. Ja będę sprzątać do świąt.
  10. No to mnie wyciszał ,i to bardzo. Wręcz spowalniał motorycznie.Ja sama uważam że mogę miec ADHD ale moj lekarz w to nie chce uwierzyć Ciekawe jak by połączyć Bupropion z Pregabalina? W moim odczuciu oba te leki są dla mnie takie w stylu ,,Mam totalną wyjebke"ale Prega jest troche bardziej fajniejsza jeśli chodzi o podniesienie nastroju.
  11. Tzn. pomagalas w lekcjach czy tak z wlasnych zainteresowan?
  12. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  13. U mnie było gruntowne (no prawie ) sprzątanie pokoju młodej z przestawianiem kanapy na sezon grzewczy. O dziwo ukrytych skarbów nie było tak wiele jak się spodziewałam
  14. Dzisiaj
  15. Ja nic nie ogarnęłam, bajzel jest dalej. Ale wróciłam z pracy nakarmiłam dzieci i uczyłam się biologii
  16. Właśnie i tu jest ten problem...jak powiem za wcześnie to ucieknie, jak zatajenie tez ucieknie w dodatku się wścieknie
  17. Cześć. Nie wiem, gdzie poznać kogoś, ale jeśli chodzi o mówienie partnerowi/ partnerce o chorobie, to dopiero na pewnym etapie, jak już Cię pozna i zaufa. Wtedy dojdzie do wniosku, że ok, może i chorujesz, ale przez ostatnie parę miesięcy było fajnie, więc ta choroba chyba nie jest taka straszna. Jak powiesz za wcześnie, to ucieknie. Zataisz, będzie wściekła.
  18. Witam wszystkich Mam 30 lat, od kilku lat choruję na CHAD Leczę się regularnie ale czasem jak czuje się bardzo dobrze pomijam wieczorną tabletkę i niestety skutki tego szybko są widoczne:( Każdy kto choruje na tą chorobę wie o czym mówię Wtedy lekarz, L-4 na kilka tygodni a czasem oddział Mieszkam sam, jakis sobie radzę, pracuję, mam swoje zainteresowania ale....właśnie to ale! Ciągle jestem sam a lata lecą Poznając jakąś dziewczynę np. w klubie boję sie powiedzieć o swojej chorobie bo jak sie dowie że choruję to nie będzie się chciała ze mną spotykać, jak ukryję swoją chorobę to odejdzie gdy to kiedys wyjdzie /wystarczy nawrót choroby choćby z powodu nie regularnego braku leków jak to czasem u mnie bywa/ I co wtedy lepsze? Mówić czy ukrywać? Ani to ani to :( Więc mam proste pytanie: jak taki człowiek jak ja może poznać partnerkę aby ułożyć sobie życie i nie byc do końca życia sam?...Mam wyższe wykształcenie, pracuję....ale ciągle sam bez szans na zmianę Może tu jest ktoś taki jak ja i ma dosyć samotności?...We dwójkę byłoby raźniej, można sie nawzajem wspierać Myślę co dalej ze mną będzie... Pozdrawiam wszystkich
  19. Harding

    Pytania TAK lub NIE

    Bardzo rzadko A Ty?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×