Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. take

    Wkurza mnie:

    Niepewność dotyczącą tego, czy będę miał rentę socjalną do śmierci...
  3. Przeszkadza mi to, jak siostra każe mi otworzyć drzwi. Jest to dla mnie niewygodne. Każe mi się fatygować, mówiąc "chodź tutaj". Muszę się podnieść z łóżka lub z krzesła. Mam świra na punkcie autyzmu i bardzo chcę wiedzieć, czy siostra jest autystyczna. Jeżeli siostra naprawdę byłaby nieautystyczna, to po tym wszystkim, co się działo, uznałbym to za coś bardzo nieprzyjemnego dla mnie, za "wielki zawód".
  4. Dzisiaj jest lepiej niż wczoraj, oglądanie czegokolwiek zajmuje czas i głowę. Wczoraj wszystko było do kitu, co włączyłem, to zaraz wyłączyłem, co wstałem, to zaraz usiadłem, nic nie miało sensu, nic nie chciało wejść do głowy i przejąć stery, więc tylko siedziałem i pogrążałem się w tym dole, nawet kilka łez i glutów uroniłem. Z tego nie da się wyjść na zawołanie, niestety, trzeba przetrwać, zawsze kolejny dzień jest trochę lepszy, jeszcze kolejny jeszcze lepszy, aż jest znowu umiarkowanie dobrze, na tyle, że można się czymś zająć i poczuć coś więcej niż tylko bezsens i "ja pierdolę, niech ten dzień już się skończy". Powodem jest życie samo w sobie, po prostu, są takie dni, w których mam pełno kosmicznych zagwozdek, nie potrafię się cieszyć z bycia zamkniętym w pudełku ze skóry i wody, nie jara mnie życie, wręcz zaczyna mnie irytować otaczająca mnie materia i nacisk na życie z góry ustalonym "prawidłowym" sposobem. A tak naprawdę coś w neuroprzekaźnikach musiało się zjebać z rana i stąd nastrój zepsuty, co zrobisz, może jakieś duchy nas krzywdzą i stresują mózg, gdy śpimy. Zawsze to była loteria, a męczy mnie to od najmłodszych lat, tylko teraz lepiej sobie z tym radzę.
  5. Ludzie z biegiem czasu się zmieniają i dość często jest sytuacja że pierwsze początki dogadadują się świetnie, prawie bez słów a po np 10 latach już nie potrafią się dogadać wcale. Ja też nie mam zamiaru brać ślubu z kimkolwiek kiedykolwiek. Kiedyś jak ktoś mnie zapytał dlaczego nigdy nie chciałam ślubu to odpowiadalam ze jeszcze się taki nie urodził co by na mnie zasługiwał.
  6. Nazywaj jak chcesz, jeśli trzyma cię to w bezpiecznej iluzji życia. A wyłączysz tylko interfejs i wszystko się wali. Dopiero widzisz bajki.
  7. Catriona

    Chaos

    To tak jak moja ale ja już się nie bawię, tylko się przypominam. Ostatnio napisałam jej rano smsa, odpisała po godzinie że podeśle mi receptę ok 14. O 21:30 się musiałam przypominać ale jak się przypomniałam to już receptę dostałam w 3 minuty
  8. Są takie pary. To już tym bardziej nieco dziwne właściwie to znaczy że musiało się psuć standardowo po kilku latach myślę ?? Kojarzę też coś takiego że było jakieś badanie ze okolo 2 lat zwiazku w większości par zaczyna się psuć i właśnie najwięcej się rozstaje ludzi między 2 a 3 lat związku. Ale to tak dodatkowo bo nie na temat, przecież tak szybko to się niewiele osób hajta chociaż moja siostra tak zrobiła Xd Chodziło mi o to że właśnie może solidnie ktoś nie pozna i bierze ślub A jednak po x latach człowiek też się zmieni. To chyba lepiej wziąć ten slub właśnie po 5-10 latach na logikę. A ja się wypowiadam choć nie mam doświadczenia i nie zamierzam brać ślubu jeez
  9. Dzisiaj
  10. A nie wiem właśnie, ale czułem się fizycznie jakbym się kończył, a jednocześnie psychicznie jakbym miał brak perspektyw i męke w skrócie xd Już dosyć mi to przeszło na szczęście, dziwne bo zwykle dłużej trzymało niż kilkanaście godzin, masakra Długo już Cie to męczy? Jesteś w stanie określić jakikolwiek powód takich stanów czy to losowanie?
  11. Albo widzem w niemym kinie. Demiurg mówisz..
  12. Ale jak, próbuję sobie to wyobrazić, robiłeś coś, ona coś robiła, wstała, podeszła do drzwi i kazała ci je sobie otworzyć? Będąc przy tych drzwiach? Czy byłeś zamknięty w pokoju, a ona krzyczała, żebyś otworzył? Nie dziwię się, że denerwują cię rozkazy, zwłaszcza jakieś absurdalne, gdy ktoś sam daną rzecz może zrobić, o ile w tym przypadku tak było.
  13. Argument że zbyt pochopnie też w większości przypadków moim zdaniem odpada bo wiele jest takich par które biorą ślub a byli wcześniej w związku np 5 czy 10 lat. A wzięli ślub i po kilku latach się rozwiedli.
  14. Jak widzisz kreator może też być statystą.
  15. Ok. No wiem. Nie zrobię.
  16. Coś w tym może być. Trudniej wyrządzić krzywdę innym niż sobie. Oczywiście nie licząc socjopatów.
  17. Przypomina mi to trochę okładki tego wydawnictwa. Kreator? Myślałam że aktor drugoplanowy bądź inny pomniejszy statysta.
  18. Nic. Czasem po prostu budzisz się i myślisz: "Kurwa, znowu?!". I potem tak cały dzień kurwisz w myślach, żyć się nie chce.
  19. Siostra dostała słuchawki wygłuszające na dwudzieste piąte urodziny od taty i naszego brata. Dziś niekiedy siostra mnie denerwowała Kazała mi otwierać drzwi, mówiąc "chodź tutaj". Tego bardzo nie lubię. Byłem rozzłoszczony Siostra powiedziała, że co miesiąc jeździ do urzędu pracy, ale czy naprawdę tak jest? Myślę, że mogła też powiedzieć, że za jakiś czas znowu będzie mieć jakieś zatrudnienie, przynajmniej staż. Nie jestem pewien, co dokładnie powiedziała i czy naprawdę będzie mieć w tym roku staż lub jakąś pracę.
  20. Dalila_

    Krytyka

    Bardzo możliwe mam nietypowe ścieżki skojarzeń w głowie mi się wydaje haha
  21. Sigrid

    Chaos

    No bo klozapol jest już ostatecznym lekiem. Wiesz że odstawienie tylko pogorszy sprawę nie rób tego
  22. Melodiaa

    Krytyka

    Masz jakieś złe skojarzenia bo kompletnie tak tego nie wiąże.
  23. W ogóle nie utożsamiam się z tym ruchem. Takich jak ja jest całkiem sporo.
  24. Moja lekarka twierdzi, że nic innego na te moje doznania nie pomoże jak klozapol. Na dziś dzień jest tak dobrze pod względem samopoczucia, że mam ochotę odstawić leki w cholerę. A u Ciebie łał 4 leki do wyrzucenia. Odważnie.
  25. Dalila_

    Krytyka

    Ją nie lubię bo mi się wydaje że zatracilo swój sens i znaczenie. Przez to że jest taki hype na to słowo w mediach moda na coaching to mi się kojarzy jak zarabianie na głupocie w sensie bo ludzie lykna wszystko zapłacą za to co modne... I tak się to kręci karuzela biznesow Mam nadzieję że jasno wyjaśniłam czemu mi się źle kojarzy to słowo z przereklamowaniem. Ale zamierzenie było dobre samo w sobie
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×