Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Probuje sie cieszyc zyciem i doceniac to, co mam. Nie mam jakichs wymagan co do jego wyzszego sensu lub celu, sens ma tylko taki, jaki sama mu nadam, i to jest ok.
  3. Dzisiaj
  4. Grouchy

    Nasze sny

    Śniło mi się, że otwieram forum i mam 17 powiadomień i 6 wiadomości.
  5. nie zawsze kiedy ostatnio wypełniałeś/aś formularz o rentę?
  6. sailorka

    zadajesz pytanie

    ostatnio w Lidlu a Ty?
  7. sailorka

    Co jest gorsze X czy Y?

    oset wilk czy niedźwiedź?
  8. hiszpański Mars, Księżyc, Słońce?
  9. Ja mam podobnie z lekami jak @mlodyg tylko bardziej pod kątem działania na naped. Jak zaczynam brać antydepresanty albo zwiększam dawkę to coś się rusza a po chwili wraca do wyjściowego stanu. Objawy nerwicowe trochę udaje się okiełznać. Przerobione kilkadziesiąt leków.
  10. sailorka

    NOWE X czy Y

    panoramiczne kaczki czy gęsi?
  11. sailorka

    X czy Y?

    racuchy kozy czy owce?
  12. Nie bylam w takiej sytuacji (a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), ale nawet gdyby ktos z nas byl to niekoniecznie u Ciebie musi byc tak samo. Tak naprawde wszystko zalezy od tego, jak Ty sie z tym czujesz i czy odpowiada Ci bycie w takim zwiazku. Czy to warte dla Ciebie. Niestety straconego zaufania nie da sie latwo odbudowac i to moze zepsuc cala Wasza przyszlosc, chocbyscie bardzo chcieli zeby tak nie bylo.
  13. Stare stalkery przeszedlem po kilka razy ale CP2077 rzucilem w połowie bo był dla mnie przeładowany i zacząłem się gubić. Boję się że z dwójką będzie to samo.
  14. Tylko że jedni tracą apetyt a inni zajadają stres ale oczywiście przykro mi
  15. Dzięki. Dla mnie, która do tej pory miała trudności w komunikacji emocji to duża zmiana i nowa jakość. Bywa trudno zapanować nad emocjami, tak jakbym się czasami na nim wyżywała. Za złością jest dużo mojego wstydu, tak myślę.
  16. Alkohol tylko w weekendy w umiarkowanej ilości (tak myślę - max 3 piwa albo parę lampek wina), papierosy tylko wieczorami - tak jest od lat. Dynamika ostatnich 18 miesięcy skłania mnie raczej ku myśleniu o utrwalonym problemie z kontrolowaniem zachowań seksualnych niż uzależnienia, ale mogę się mylić. Był miesiąc kiedy korzystał 3 razy (podczas jedynej kryzysowej sytuacji w naszej relacji w omawianym okresie), a były miesiące kiedy nie korzystał. Wiem też, że rezygnował z wcześniej umówionych wizyt, kiedy udało mu się np. rozładować napięcie w inny sposób. Jest jeszcze jeden aspekt - nowości. Jak sam przyznaje, jedynym moim deficytem, jest to, że nigdy nie będę "nową panienką" i że prostytutki były też "zaliczaniem kolejnych panieniek". W każdym związku, w którym był, brakowało kontroli w tym obszarze. Myślę też o roli jego ojca i tym, jaki obraz kobiet oraz seksu został mu zakodowany. Od inicjacji seksualnej było dużo pytań o to, czy uprawia seks, jak często uprawia, dobrze, że uprawia, trzeba korzystać, dobrze, że jest dużo i różnorodnie - a jednocześnie była przemoc stosowana ze strony ojca oraz niszczenie poczucia wartości. Tak jakby zaliczanie "kolejnych panienek" miało podnieść jego wartość w oczach ojca i go podświadomie zadowolić - tak o tym myślę.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×