Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Może i dobrym wujkiem jest, bo go Szczur przymusza albo Ty ale to nie są żadne Jego dzieci żadne. Wyjaśniaj sprawę z tamtymi chłopakami ewentualnie z Acerem albo w ogóle z Nim, ale bratu Nelyssy masz już dać spokój. Kiedyś Ci Konrad wyjaśnił więc go Szczur skrzywdził, może i Cię polubił ale teraz On jest reliciem a ja go wybrałam. Liczy się tamto słowo, wpie*dalasz się w moją miłość od lat i bzdury wygadujesz o dzieciach. Mam nagrania z Twoim głosem.w moim ciele jak się rządzisz bo mi coś podczepił i ja to nagrywam.
  3. Dziękuję! No czoło mam wyższe, ale bardzo je lubię. Grzywkę nosiłam, obecnie zapuszczam.
  4. Biorę 600mg. 400 rano, 200 wieczorem. Najlepszy przeciwpsychotyk jak dla mnie. Zniwelował całkowicie dziwne myślenie/urojenia i podniósł nastrój. Wraz z solianem przyjmuję wenlafaksynę 225mg, pregabalinę 300mg, lamotryginę 200mg. I kwetiapinę nasennie. Super zestaw, czuję się świetnie. Ale... ale. Zawsze jest jakieś ale. Od pół roku nie mam okresu. Robiłam ostatnio badania. Jeszcze idę do gina i zbadam prolaktynę. No i nie wiem co czynić. Nie chcę zmieniać leków, bo już nawet nie mam na co. Wszystko przerobione, a teraz czuję się najlepiej.
  5. Mi też. Od kilku lat nie tykam alkoholu, nie ciągnie mnie. Zwłaszcza, że biorę leki. To wszystko co zażywam zaspokaja mnie na tyle, że nie muszę pić. Mam lepszą fazę
  6. no tak ale one przestają przeciez działac, desensytuzują sie receptory D2 i D3. Jak długo bierzesz? W opisie masz 300mg? to juz dawka przeciwpsychotyczna
  7. Nie mogliście żadnego mojego seksu widzieć, bo ja seksu nie uprawiałam do lat przed 30. Mój pierwszy partner seksualny to brat Nelyssy. A jak widzieliście coś z chłopakiem którym mieszkałam to jakieś widmo to nie ja. Zresztą nie z nim jedynym mieszkałam. Szczur ma obsesję sam te widma tworzy, coś Wam pokazuje. Podszczuwa go by On teraz napalony chodził i ze mną chciał to robić, ale jakim prawem? To jest gwałt. Taki sam jak za czasów w 2013-14 roku. Szczur to gwałciciel. Wielu spraw nie rozumiecie, odnośnie pieniędzy też. Skoro chłopak jako brat chcę mieszkać z dziewczyną, ma pieniądze z pracy ja alimenty, pracę dorywcze, pieniądze od dziadków w tamtym wieku to jakie matki? Sam go wysyłał, robił patologię a z Was czubów. To nie był mój narzeczony ani przyszły mąż. To jest błazenada, ja byłam po 20 on miał lat 30 a Wy jesteście starsi. Mógł cień pomóc jak taki jest poważny a nawet życzeń nie potrafił złożyć. Szczur lubi trollować by wszystko było patologiczne a ja mimo bałaganu przez kota wcześniej czy teraz przez Niego nie należę do patologii, ja mam po prostu wyjebane na taki system. Więc Beato, nie, Ty nie jesteś poważna. Ty jesteś chora i zatruta. Twoje dzieci też pewnie są. Materializm to nie wszystko, ja gdybym chciała to bym tym materializmem emanowała mimo wszystko. Ale w jakim celu? Po co mi samochód gdy ja się źle czułam podczas prawa jazdy w wieku 18 lat? A chodziłam na kursy i po prostu to nie jest dla mnie. Szczur mi odebrał pracę w stadninie, możliwość rozwoju, uwięził mnie na wsi przez Twoje głupie gadanie. Nie znasz tematu to się nie mieszaj w nic i nie wyliczaj, bo dla Ciebie nie wystarczy.
  8. Dzisiaj
  9. Atak paniki ( mimika może go wyrażać).
  10. zarr

    NOWE Czy masz?

    Nie wiem chciałabym mieć! A ty?
  11. zarr

    NOWE X czy Y

    Fałat. M jak miłość czy Pierwsza Miłość?
  12. Mądrzyliście się wszyscy a i tak głupi jesteście. W sumie najbardziej moją duszę to chyba zrozumiała wiedźma victoria.
  13. Wiesz, wg mnie o ile faktycznie nie „odwali”, na zasadzie jakichś stanów psychotycznych, to zwykle jednak są sygnały ostrzegawcze. Chyba rzadko jest tak, że jest wszystko super, a nagle ktoś stwierdza, że jednak nara. Pytanie czy tak powiedział, czy tak sądzi. Ja też nie jestem specjalnie zadowolony z seksu z dziwką, ale nie żałuję go, bo nie płaciłem za niego. Jakbym płacił to pewnie miałbym poczucie straty pieniędzy. Może nie czuje się przy tobie na tyle bezpiecznie emocjonalnie, żeby powiedzieć ci prawdę. Albo myli uwikłanie emocjonalne z miłością. Może po prostu zdradzał i tyle. No to jest głupota. Zdarzało mi się robić różne głupie rzeczy tego typu za małolata i uważam, że miałem więcej szczęścia niż rozumu. To ona była mężatką, a nie on. On nie ma żadnych zobowiązań wobec jej męża, to dla niego (prawdopodobnie) obcy człowiek. To ona podjęła decyzję o zdradzie męża, więc to sprawa jej sumienia. Tak ja to widzę. Ja nie miałem żadnego problemu, żeby pójść do łóżka z dziewczyną, która miała chłopaka. Jej chłopak, jej wybór. Też miałem wtedy dziewczynę, ale to był martwy związek, i patrząc wstecz – zdecydowanie nie żałuję. Natomiast żałuję wszystkich tych sytuacji, w których odpuściłem, bo chciałem być „w porządku” wobec (już teraz) ex. Nie było warto. Wydawało mi się, że ją kocham. Gówno prawda. Ani ja nie kochałem jej, ani ona nie kochała mnie, po prostu wzajemnie się potrzebowaliśmy, dowartościowywaliśmy, uzupełnialiśmy, ale to nie była miłość, tylko wzajemne wypełnianie własnych deficytów. Taki układ, błędnie uważany za związek. „U mężatki nie ma wpadki” Ja na jego miejscu żałowałbym jedynie tego, że nie używałem prezerwatywy i mogłem sobie w tej sposób zniszczyć życie. Oprócz tego… nie wiem czemu miałbym żałować seksu z mężatką. Co innego gdyby tym mężem był np. mój kumpel. Ale obcy facet? Nie jest mu przecież nic winien. Tu znów z mojej perspektywy, trójkąty są przereklamowane. Mniej satysfakcjonujące, niż się powszechnie sądzi. Ale może po prostu takie są moje doświadczenia. Jeśli chodzi o patrzenie, to niektórych to kręci. Tak zwany cuckold. Nie moja bajka, więc się nie wypowiem. Przecież chyba nikt będąc tu i teraz nie zakłada, że kiedyś może poznać i pokochać osobę, która będzie miała problem z jego obecnym życiem. A nawet jeśli, nawet jeśli można powiedzieć, że popełnił błąd, to przecież nic z tym już teraz nie zrobi. Jest też szansa, że już się „naruchał” i teraz po prostu chce stabilizacji. Może być też głębsza kwestia, u mnie to zawsze wynikało przede wszystkim z potrzeb emocjonalnych, a nie seksualnych. I te potrzeby finalnie nigdy nie były zaspokajane. Po prostu mój mózg nauczył się oszukiwać w ten sposób sam siebie.
  14. U mnie sen dzis tez byl wyjątkowo kiepski.Najpierw trzy godz od wejscia na ami lezenie i zamiast uspokojenia , lekko lękowo i zrobilo mi sie cieplo w klatce .Po Mircie juz bym spala slodko i mocno.A tu czekalam,czekalam i nic.Wkoncu zasnęłam ale sen bardzo plytki,wybudzalam sie.Chyba za pozno tez ja wzielam.Teraz przymulenie jest ale lekkie takie.Gorzej ,ze brak mi sily i energi.Czuje sie tak depresyjnie ,ze najchetniej bym w wyrku caly dzien siedziala.Mam jednak nadzieje ze ten sen sie wyrowna w kolejnych dniach.Dzis wezme wczesniej.bo nad ranem spalo sie lepiej,az do teraz prawie. Sorry,zapomnialam sie ,to wątek o Dulo.Widac nie funkcjonuje najlepiej @Angelaanna pisz jak u ciebie?wzielas poranna Dulkę
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×