Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Phill76

    X czy Y?

    Wszystkich Świetych Klejenie czy spawanie ?
  3. Na lęki dobrze działa 25mg.Ja biorę zawsze baclofenik o 13 ale dawkę 50mg.Radzę uważać na wyższe dawki bo potrafią nasilać lęki więc rozważnie radzę.Jeśli zaczniesz od małych dawek to wtedy ocenisz sobie. Ja biorę głównie na poprawe nastroju.
  4. Wojsko Alfa Romeo , Mazda czy VW ?
  5. Lipa straszna ta hydro....to dla niemowlaków na sen bardziej bym polecał.Lek dla niemowlaków które zasnąć nie mogą.Zero działania przeciwlękowego....coś tam posmyrało po 2 h ale lipa straszna.Nie polecam.
  6. Phill76

    Pytania TAK lub NIE

    Raczej tak Lubisz Arbuza ?
  7. Phill76

    zadajesz pytanie

    Cokolwiek to tak Lubisz kalafior pieczony ?
  8. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  9. Phill76

    NOWE X czy Y

    Marka Ustronie morskie czy Ustroń ?
  10. Phill76

    Państwa - Miasta

    Beringa Samochód na J ?
  11. bei

    Wybiórcza niemoc

    Ponad rok. Czasami zapomina, albo prześpię czas kiedy powinnam je wziąć i przez to boje się podnieść dawkę. Przeczucie mi mówi, że to nie są leki dla mnie.
  12. Jakby moja mama, (zresztą tata chyba też powiedziała), że była kiedykolwiek na basenie to by mnie chyba z wrażenia zatkało. Ją by pewnie zatkało gdybym jej zaproponowała wspólne pójście.
  13. Dzisiaj
  14. czekam na przyjaciela, który pojawi się, mam nadzieję.
  15. Gdybym wróciła do tych czasów z moją obecną wiedzą i doświadczeniem i praktykowaniem pewnych zachowań wśród ludzi, to mogłabym odwrócić role w szkole, gdzie potrafię stać się największym gnębicielem ludzi, którzy prześladowali mnie od 5 klasy podstawówki. W 2010 miałam 15 lat, byłam chorobliwie przestraszona ludźmi, zwłaszcza w mojej klasie, gdzie czułam się niepewnie, bo byłam odrzucana. Dlaczego? Teraz myślę, żę dlatego, że byłam "inna". Ludzie jakoś to wyczuwają,a wtedy było to hejtowane, teraz też tak jest. Więc dumnie mogłabym odszczekać takiej osobie mocno, żeby przystopowała z komentarzami na mój temat. NIe czułabym lęku przed tym gimbalistami. Nie, po prostu żyję jak chcę. WYbrałabym inne liceum i poszłabym w kierunku bardziej kreatywnym, ewentualnie humanistycznym. Choroba by się ujawniła, choć pamiętam, że już w wieku 16 lat zdiagnozowała mi lekarka ChAD. Uczyłabym się bardziej, to byłoby ważne. Żałuję, że głowę zajmowało mi to, czy ludzie mnie lubią. NIe, nie, nie. Oni byliby dla mnie już niczym. Zranili mnie, ale to i tak dosięgło ich z tego, co wiem, a jedna hejterka ma już przewalone w życie. Ja już do niej nie czuje nic, ani gniewu, ani sympatii. Wiem kim jest i niech sobie będzie. Jest kilka domów ode mnie i nawet jak tamtędy idę, to czuje spokój. 2010 - nie. Wolę już być tutaj. NIe chciałoby mi się wracać tam. Lecę dalej - do przodu. Starzeję się i jest ok.
  16. Nie mogłem spać i nic mi się nie chciało ,dorzucił mianseryne 30 po miesiącu 60 brałem. To były moje pierwsze leki , nie wiedziałem czego oczekiwać.
  17. Czy dała coś pozytywnego? Pierwszy wybuch manii, przestawił mi coś w głowie, co było lękiem społecznym. Lęk społeczny rozpadł się na kawałki. Czasem będąc w depresji i gdy dopada mnie lęk, to nie mam ochoty na ludzi, ale gdy muszę to robię to. Czasem czując lęk, czasem nie. NIe lubię mieć depresji, ani nie lubię mieć górki, bo zachowuję się wtedy okropnie, dziwnie i czasem obrażam ludzi, kiedy na to nie zasługują. Coś się zmieniło. Empatia jest mniejsza, czy większa? No widzisz, u mnie zależy to od fazy. Wiem, że potrafię łatwo spalić mosty. Jedni potrafią to zrozumieć, mimo że wcale nie muszą. Robię mnóstwo bezmyślnych błędów. Nie lubię swoje choroby, ale innej rzeczywistości już chyba nie znam. Zawsze miałam przeróżne problemy psychiczne jeszcze przed diagnozą, a zwłaszcza lęk społeczny i poczucie niezrozumienia, bo nie zachowuję się konwencjalnie. Wkurzały mnie zawsze normy społeczne i zasady. To nadal jest we mnie. NIe mogę się ocenić. Nawet nie umiem. Nie lubię nikogo ranić, ale raniłam, to pewne. Czy to dlatego, że pamiętam całe życie prześladowanie mojej osoby w czasach szkoły. Nie potrafię przez to zaufać ludziom do końca i mam często dość tego, że nie umiem żyć jak inni. Choroba daje mi więcej kreatywności, potrafię coś napisać i dostrzec głębiej, co nie oznacza, że jestem lepsza. Funkcjonuję tak jak potrafię. Już nie będzie zmiany leków. Biorę to samo. Lepiej nie będzie. Może być za dobrze, co robi ze mnie hejtera i głośną, nieznośną osobę. Dużo ludzi lubi ten stan. Ja nie widzę się dobrze w tym, bo jest to tylko chaos, pobudzenie, brak snu i gadatliwość niepotrzebna. Zagubienie, wiecznie niezrozumienie. Nie umiem rozmawiać. Muszę dostosowywać język do innych. Gdy gadam po swojemu, to jest to zbyt ekscentryczne, więc skazane na milczenie i dyskomfort innych. Różnimy się ludzie. Gubię się w tym. NIe potrafię kochać bliźniego. Jednych mogę lubić, inni są mi obojętni, a czasem ktoś wkur$#@ Kiedyś byłam cicha i niepewna siebie. I wiecie co? Słyszałam, że powinnam więcej mówić, więc zamknęłam się w sobie jeszcze bardziej. Dzisiaj słyszę - wystarczy, nie mów tyle. Ludzie chorzy zwykle są nierozumiani, często wyśmiewani. Nauczyłam sobie radzić z tym, ale mogę przesadzić.
  18. Śledziłam ten wątek, jak i precle, mimo że chwilkę mnie nie było. To co chcę napisać, to tylko to, że Dalila wrócisz. Mówię Ci. Będzie dobrze. Różnie bywa na forum jak i w całym internecie. Są spiny, kłótnie i złe traktowanie. Nie wiem dokładnie o co chodziło w Waszej sprawie, czy tam aferze. Nie mam na ten temat zdania, bo trudno było mi zrozumieć o co chodzi. Czy Cię źle potraktowali? Jeśli się tak czujesz, to tak, to są Twoje uczucia i masz do nich prawo. Czy są adekwatne? Kim jestem, żeby Cię oceniać? Nie raz kłociłam się z kimś, a ktoś z boku pomyślał, że nie miałam prawa czuć się źle. Jestem przewrażliwiona często, a czasem olać to. Musiałaś poczuć się czymś doktnięta i rozumiem to. Dla mnie jesteś super osobą. Chociaż Cię nie znam, tylko z Twoich tematów, to nadal uważam, że jesteś wartościową osobą. Nie muszę z Tobą nawet gadać, by tak czuć i uważać. NIe podlizuję się, to nie w moim stylu. Czy wrócić, czy nie, to Twoja decyzja. Ja wracam, bo tylko tutaj mam ochotę się wypowiadać w internecie. NIe czuję pociągu do fejsbuka, tik toka, ani innych for, czy czatów. Tu mi najlepiej. A jeśli chodzi o administratrów to chcę od razu podziękować @shadow_no, że pozwolił mi wrócić. Byłam na nich zła, ale po czasie zaczęłam widzieć ten temat z drugiej strony. Złapałam dystans - tak, zdarza się. Nie mam do nikogo żalu, ani negatywnych emocji. Każdy tu powinien czuć się komfortowo. Czasem hiperbolizujemy sytuacje. Tak, jesteśmy tylko ludźmi. Nasza społeczność jest spoko. Ludzie też się zmieniają. Uważam, że dobrze gdybyś tu została. Pozdrawiam
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×