Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. To Super, więc musisz byc ekspertem .Juz nic nie mówię Ale jakis skromny medal mógłbyś otrzymac za dlugoletnie członkostwo
  3. No czymś muszą skoro na kurniku jest pan i duren. Udało mi się zachować 19 lat konto na kurniku
  4. Nie wiem nawet, czy szukam rady, czy po prostu muszę to z siebie wyrzucić. Od mniej więcej pół roku mam wrażenie, że bez przerwy walczę ze swoim własnym światem. Próbuję coś naprawić, uspokoić, poukładać, doprowadzić do jakiejś normalności. I kiedy już wydaje mi się, że może wreszcie będzie trochę spokojniej, coś rozsypuje się z innej strony. I chyba jestem już zwyczajnie zmęczony. Nie jednym konkretnym problemem. Wszystkim naraz. Tym, co dzieje się w moim życiu, ludźmi, kolejnymi sytuacjami, koniecznością ciągłego reagowania, tłumaczenia, rozwiązywania i trzymania się jakoś w pionie. Najgorsze jest to, że właściwie nie mam już siły nawet na kolejną „walkę”. Przez pół roku powtarzałem sobie: jeszcze to ogarnę, jeszcze tamto przetrzymam, jeszcze chwilę. Tylko że tych „jeszcze” ciągle przybywa, zamiast ubywać. Czasami mam absurdalne marzenie, żeby po prostu zasnąć i obudzić się dopiero wtedy, kiedy wszystko już się poukłada. Żeby przez jakiś czas nic ode mnie nie zależało i żebym nie musiał niczego naprawiać. Macie czasem taki stan? Co robicie, kiedy problemem nie jest jedna rzecz, którą można rozwiązać, tylko zwyczajne zmęczenie całym swoim życiem i tym, że ciągle trzeba sobie z czymś radzić? Bo chyba najbardziej chciałbym teraz znaleźć sposób, żeby choć na chwilę przestać walczyć.
  5. U mnie to się nazywało gra w ,, Durnia"
  6. No nie wszystkich Jak ktoś będzie chciał, to sobie znajdzie. Stwierdziłem, że nici z gry i nie ma co się rozpisywać
  7. Hahaha, zasada z wszystkich gier karcianych toś pojaśnił, chłopie!
  8. no ale jak nie umiecie, to bez sensu, bo srednia zabawa
  9. dzielisz wszystkie karty np na cztery osby i trzeba sie pozbyc wszystkich kart, kto zrobi to ostati ten przegrywa, tak ogolnie
  10. Kiedyś w to grałam, ale na żywo. Nie wiem czy pamiętam zasady, teraz też nie bardzo mogę.
  11. Dzisiejszy dzień spędziłam na basenie. Pływałam 1 godzinę w basenie sportowym o głębokości 1,20 metra do 1,80 metra, potem byłam 30 minut w basenie rekreacyjnym o głębokości 0,75m do 1,10m. W basenie rekreacyjnym znajdują się takie atrakcje jak: bicze wodne, masaże boczne, płytki powietrzne w dnie, rzeczka imitująca nurt rzeczny. Potem byłam 30 minut w jacuzzi.
  12. Dzisiaj
  13. Myślę o tym, że od pewnego czasu w moim życiu pojawił się " gość"(intruz ). Parafrazując tekst z filmów o agencie 007: "Nazywam się Pauza. Menda Pauza."
  14. umiecie grac w pana? moglibysmy pyknac na kurniku w cztery osoby/
  15. Szczerze,to u mnie jest tak, poczucie bezsensu życia mam wtedy gdy...leki nie działają. Ja normalnie lubię życie i uważam, że jest ciekawe ( mimo takiego nieudacznika jak ja).
  16. Fuji

    Dzisiaj czuje się...

    Szkolenie 15 h już trwa. Warunki przynajmniej dobre.
  17. Plecy przestały mnie boleć i dziadkowie zabrali małą na spacer, dzięki czemu miałam czas dla siebie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×