Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
W końcu wyspany. Chociaż ciekawe czy nie będę mieć zjazdu w okolicach 5-7 rano xd
-
Biorę codziennie od 16 roku życia. Kończę 30 15 listopada. Doszła: - Epilepsja (nieprawidłowe EEG w prawym płacie czołowo-skroniowym) - Przekroczone badania wątrobowe (chociaż to akurat było normalne PODOBNO w porównaniu do 2023-2024) mimo nie picia alkoholu - Rozbity rytm dobowy (często śpię na raty, 4-5h w nocy, 2-4h w dzień). Właśnie wstałem po spaniu od 19 do 24. Więc czy to takie proste to ja nie wiem.
-
wszystko jest lepsze niz wesele w remizie a pod chmurka to niekoniecznie bez dachu zadnego tylko ze na powietrzu
-
Tylko tu też jest śliskie - ogólnie jak to mówią "zdrowy się nie zabije". I tak, różne osoby się zabijają, niekoniecznie z diagnozą jakiejś choroby wcześniej, ale przeważnie i tak jest w tym jakieś drugie dno: długi, nagła utrata pracy, samotność (to zwłaszcza w przypadku osób starszych) czy jakiekolwiek trudne wydarzenie, które przekracza możliwości adaptacyjne danej osoby, które u każdego są inne. Jak w przypadku chorób somatycznych łatwiej pewnie byłoby stworzyć jakieś kryteria, tak w kwestiach zab. psychicznych stworzenie takowych byłoby bardzo trudne moim zdaniem.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Malowany_ odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Gdzie znajdę te ukrytą stronę ze zdjęciami? -
To prawda nie powinno tak być że pacjent nie zostaje poinformowany o takich poważnych możliwych skutkach ubocznych w dodatku nawet u chirurga szczękowego podpisujesz papier, że zapoznałeś się z ryzykiem przed usunięciem zęba. Ja swoją drogą wczoraj kupiłem na swoje bóle w środku coś w zielarskim, pomyślałem a co tam spróbuję, kupiłem więc poleconą mieszankę sporo ziół tam jest i wypiłem szklankę do tego dokupiłem coś co się nazywa Mastika to jakaś żywica drzewa i wziąłem jedną tabletkę. Głowa mnie bolała po godzinie i taki się zrobiłem senny zmęczony jak pijany, ALE... mogłem sobie zrobić dobrze a od rana juz załamka przez pssd i siusiaka jak gąbka skurczonego. Dziś nadal był efekt lepszego czucia tam, zdziwiłem się, że zioła tak podziałały. Na noc jeszcze może wypiję szklankę ale dużo mniejszą ciekawi mnie czy długotrwała ekspozycja na tą mieszankę i tą Mastikę coś zmieni. W necie znalazłem, że niektóre zioła wpływają na regulację neuroprzekaźników w mózgu w tym dopaminy, bardzo niespodziewany efekt na moim ciele. No i przyznaje jestem trochę przestraszony działaniem ziół powinni ostrzegax ludzi, że w zależności od wykonywanej pracy lepiej w dzień tego nie pić...
-
W temacie eutanazji jest niestety trochę trudnych punktów. Powiedzmy że osoba długo już permanentnie sparaliżona, zdolna do komunikacji chce się poddać eutanazji - sytuacja jest w pełni czarna, chyba każdy się zgodzi że powinna mieć możliwość wylogowania się z życia jeśli mnie chce tak dalej żyć. W przypadkach z realnego życia trudniej to określić, tutaj postawili na opinie lekarza - no okej pomysł słuszny, ale jestem na 100% pewien że istnieją lekarze którzy będą eutanazyjnym dreamteamem, praktycznie na życzenie pacjenta (teraźniejsze) identycznie jak to ma już miejsce z aborcją. W Danii był kiedyś przypadek lekarki prowadzącej która nie chciała zrobić eutanazji dziadkowi z demencją, bo naciskała go na to żona a on nie był w pełni władz umysłowycg, po czym później poszła na urlop a wtedy inny lekarz bez zastanowienia wydał inną opinie i dokonał eutanazji pod jej nieobecność. Druga kwestia to na ile to tylko możliwe, rola lekarza w faktycznym już procesie powinna polegać na odwróceniu się i nie zaglądaniu do pokoju pacjenta, a on sam powinien bezpośrednio wydać polecenie które wrzuci odpowiednią substancje w wenflon. Wiadomo trudniej będzie u sparaliżowanych, ale jeśli jakoś niby byliby w stanie wyrazić zgodę na eutanazje, to i to byliby w stanie zrobić. Nie powinno być żadnych możliwych do uniknięcia sytuacji, w których lekarz kogoś zabija, nawet jeśli chce to zrobić to jest to demoralizujące Trzecia to kruchość wyrażonej zgody w zmiennych chorobach. Na przykład dla skrajności, jak byście zakwalifikowali kogoś z lekoopornym chadem, kto jest właśnie w ostrej depresji i chce sie poddać eutanazji? Później będą okresy gdy będzie się czuł lepiej, ale jest nieuleczalnie chory i będzie się to powtarzało, on o tym wie. Co powiecie? Jeszcze dorzuce czwarty punkt, coraz mniej logiczne dla mnie staje się to że samobójców odwrotnie - ratujemy na siłe. Powinna być dla nich jakaś furtka, typu wydrukowanie i podpisanie dokumentu by pokazali że są w pełni władz umysłowych i wtedy nikt ich nie ratuje po czymś takim. Gorzej jeśli ktoś ich do tego jakoś przymusi ofc, nie mam na to pomysłu ale pewnie coś by się znalazło
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Malowany_ odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Przecież są takie wesela organizowane, więc widocznie jest to możliwe. -
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Wiesz ile zajmuje organizacja wesela więc o jakiej pewności mowa? Chyba że to obiekt oferujący salę i łączkę, gotowy do szybkiego przeniesienia imprezy. Ale to by były ekstra koszta. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Malowany_ odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
gdyby była pewność, że pogoda dopisze, a tak to można sobie tylko wyobrazić -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Nie wiem jak bardzo trzeba mieć stalowe nerwy, żeby zaplanować wesele pod chmurką w kraju z ulewami i trąbami powietrznymi. Bo najpierw je na obiad po rosole a potem do dzika po północy -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Malowany_ odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Śpij dobrze aniołku -
O tym samym pomyślałam he
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamElcie odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
OK Jutro jesteśmy na 12 umówieni, idziemy na hydry Hejka -
on nie straszy, nic mi nie powiedział bo go bloknęłam zaraz xd ale od wspólnej znajomej paru rzeczy się dowiedziałam, znam go i po prostu nie chcę, by sobie coś zrobił. Nie czuję do niego nic, no nie licząc złości, ale martwię się jak człowiek człowiekiem.
-
Oho..Noc poślubna Dobranoc
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamElcie odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Zosia mi pisze, żebym został w Polsce, ale ja nie mogę Dobranoc wszystkim życze i dobrej nocy. -
jak ktos straszy to se nic nie zrobi poza tym dorosli ludzie sami odpowiadaja za siebie
-
Dziękuję.
-
Ech, muszę w końcu przyznać to przed wami, ale chyba bardziej przed samą sobą. Dzisiaj pojawiły się głosy i praktycznie utrzymują przez cały dzień. Skurwysyny nieco ucichły, ale jestem jakaś apatyczna. Dodatkowo mam mętlik w głowie, bo dowiedziałam się paru rzeczy o ex, napisał do mnie. Zaraz go zablokowałam ale mam trochę w wyrzuty sumienia, bo boję się, że sobie coś zrobi. A jest w niefajnej sytuacji życiowej. Ale co ja mogę zrobić? Nie będę wierna jak pies, to on mnie zostawił w najgorszym momencie mojego życia. Teraz próbuje wrócić z podkulonym ogonem. Siostra ma rację, mówi mi, że mam sobie darować bycie Matką Teresą. Mam własne problemy i to takie, które mnie przerastają, a ja jeszcze próbuję brać na swoje barki cudze życie. Ale łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać.
-
Wiadomo, ze zależy od wieku dziecka bo 2 latkowi nie powiesz, ze umiera. Ale takiemu 4latkowi na prawde warto juz mówić prawde. Odpowiednimi słowami. Plus dzieci czują jak mówi sie co, w co sie samemu nie wierzy.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane