Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. haha nie no nie czuj się pod presją ale fajnie że za to się wziąłeś bo to będzie bardziej praktyczne.
  3. no dostałam się najpierw samochodem a później pieszo
  4. Guarana to kofeina, a Ashwaganda raczej nie koliduje z SSRI / SNRI. Ale dulo sama w sobie pobudza więc musisz sam ocenić czy tego pobudzenia nie będzie za dużo. Ja np. mam taki okres że praktycznie nie toleruje kofeiny a wcześniej piłem kubkami.
  5. że mam już egzamin za sobą teraz tylko poczekać 2 tyg. na wyniki
  6. Ja tramwajem chyba nigdy w życiu nie jechałem, a metrem to raz w Londynie, jak pojechałem do Chrzestnego, gdy tam mieszkał, ale to ja wtedy byłem mały, może z 9 lat miałem Fajnie tam w tej Irlandii, fajnie musi być tak sobie polecieć na inny koniec świata i pooglądać plażę sobie...
  7. Dzisiaj
  8. Kobieto! Przecież to rozwiązuje wszystkie moje problemy. Nie wiedziałam o tej opcji. A dziad @shadow_no wiedział, nie powiedział a to było tak.
  9. Przepraszam za niedogodności. Już tłumaczę- radzę sobię z nerwicą chodząc na terapię plus bieganie, spacery, czytanie książek, zawsze coś amatorsko fotografuję- lubię. Pomagają mi znajomi, mam w nich wsparcie i przede wszystkim jest córka. Życzę miłego i spokojnego dnia. Pozdrawiam.
  10. Hejka, ja też kiedyś zmagałam się z takimi problemami duchowymi, więc mogę coś od siebie dodać. To co opisujesz setki pytań, brak pewności, spowiedzi generalne trwające dziesiątki minut, ciągłe poczucie, że zrobiłeś coś źle... to klasyczny mechanizm skrupulanctwa (które psychologicznie bardzo mocno wiąże się z nerwicą natręctw czy zaburzeniami lękowymi). Twój mózg po prostu wchodzi na wyższe obroty, gdy próbujesz analizować swoje życie, i traktuje spowiedź jak skomplikowaną procedurę prawno-biurokratyczną, zamiast jak przestrzeń ulgi. Nic dziwnego, że twój umysł się buntuje, a funkcje wykonawcze „siadają” ...po prostu jesteś tym psychicznie i emocjonalnie wykończony. Tak mi sie wydaje... Powiem ci że Bóg to nie księgowy. Zamiast modlitw można po prostu usiąść i coś od siebie powiedzieć, nawiązując z Nim relację..Ja tak staram się robić bo często po modlitwie miałam natarczywe myśli że jeszcze jakaś modlitwa,itp. A Bóg taki nie jest. Chciałam zapytać czy byłeś z tym u jakiegoś księdza? są fora katolickie i może ktoś tam tobie pomoże, coś podpowie. Trzymaj sie.
  11. Ciągnij się Nie pije kawy Nie rozumiem o czym mówisz
  12. Aha, kropka jest jeśli się nic nie pisało w temacie.
  13. A ja zapomniałam o tramwajach, też lubię, ciekawiej się jedzie niż metrem. Ale żeby szybko się przemieszczać w dużym mieście to metro najlepsze.
  14. W sumie chodzi o gwiazdkę, ona nie bierze Cię na koniec tematu tylko tam, gdzie Ty skończyłeś czytać temat.
  15. Wow, w ogóle zapomniałem o istnieniu taksówek. taxi to trochę luksus, to jak prywatny szofer. też lubiłem taxi.
  16. No dobra, jeśli będziemy razem z Idealna Zosia, to może tu też się hajtniemy, na Nerwica. Zobaczymy, co czas przyniesie. Ona nawet wie, że byłem z koleżanką Dalilą popływać, to napisała, że koleżanki są fajne. Fajna Dalila.
  17. Ostatnio taksówki. Kosztowne ale gdy czuję się gorzej (a ostatnio coraz częściej) a muszę pilnie gdzieś być, to wybieram taksówkę zamiast autobusu czy tramwaju. Ale jeśli chodzi o podróże to kocham jeździć pociągami
  18. Być może schudniesz. Ja w 2017 po nagłym odstawieniu 5mg Olanzapiny schudłem 15kg w miesiąc, ale chyba przechodziłem około 10-15km dziennie (byłem bezrobotnym nerdem, w dodatku pochłaniającym hektolitry energoli). No może nie miesiąc tylko coś koło dwóch. Aktualnie wziąłem sam urlop tylko po to, żeby sobie pospacerować po osiedlu i trochę odpocząć od komputera bo od 10 lat praktycznie poza pracą przed kompem i wychodzeniem do sklepu po monsterki to nic więcej nie robiłem. Bardzo często spędzałem 16-20h przy komputerze z przerwami na dobę xd
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×