Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
raczej do konca zycia bo to nie tylko koszty finansowe i stres jeszcze jednak co do zasady dzieci latwiej miec niz nie miec
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
Kama_9393 odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Dość pobłażania sobie. Rano waga pokazała +2kg. Czyli już 72kg. Lepiej teraz się ogarnąć niż gdy waga pokaże 80 czy 90 kg. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
W dzisiejszych czasach to nie tak hop siup. -
Dołączył do społeczności: total hate
-
jakbys zobaczyla tego menela bez zebow i brudnego to zmienilabys zdanie
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Tylko ze niestety z remontem czlowiek troche sie pomeczy, a potem ma spokoj, a z dziecmi na odwrot, zaczyna sie milo i darmowo, a koszty pojawiaja sie pozniej i trwaja 18 lat o ile nie dluzej -
już napinam łuk i przygotowuje strzałę
-
Niedawno krupnik na obiad.
-
Obolała. Bolą mnie nogi po wczorajszym treningu.
-
I nie trzeba mieć pieniędzy tylko chęci
-
Co dziś zrobiliśmy dla swojego zdrowia
Kama_9393 odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Byłam u laryngologa, bo dość łatwo chwytam zapalenie uszu no ale okazuje się że z uszami wszystko ok. -
Reportaż.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Latwiej i przyjemniej. -
Co dziś zrobiliśmy dla swojego zdrowia
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Zapomniałam dodać o najważniejszym - w razie wybuchu wojny czy apokalipsy zombie, dobrze byłoby mieć dobrą kondycję -
Jako że jestem świeżo po remoncie łazienki stwierdzam, że dzieci robi się łatwiej niż remont
-
i to naprawde byla jakas szopa po jakims chlewie czy cos takiego i pytali jak oni maja w tych warunkach wychowac dziecko jak tam woda sie lala w kilku miejscach w tej szopie a zadne z nich nie zapytalo po co my to dziecko zrobilismy.
-
Co dziś zrobiliśmy dla swojego zdrowia
Maat odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź! -
a myslalem ze jak na lewaka przystalo napiszesz ze tyo fajnie ze sie kochaja i mnoza i jest wzrost populacji wiec temu kto pracuje i ma lazienke nalezy zabrac mieszkanie i umiescic go w szopie i dac menelom bezmyslnym to akurat byla kulturalna wymiana zdan i nikt sie nie obrazil
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
No coz, jesli ktos nie ma lazienki i mieszka w szopie to rzeczywiscie najpierw powinien sie zajac brakiem lazienki, a potem robieniem dzieci, tutaj niestety musze sie z Toba zgodzic Ale ja nie pisze o Twoich klotniach z kims na forum tylko zastanawiam sie dlaczego niektorzy nie maja lazienki. -
A to już wiem i kojarzę tego usera
-
ale swiat przez 50 lat sie zmienil diametralnie i to co miala czy nie miala twoja babcia nie da sie przelozyc na czasy obecne nie to nie byla starsza osoba
-
do dotyczylo sytuacji sprzed 30 lat bo jeden user pisal ze nie mial i ze nie ma w tym nic dziwnego a ja ze rodzice jednak byli bezmyslni i to sie musi odbic na psychice. podobno i dzisiaj ludzie nie maja lazienki ale ja pisalem tylko o dzieciach to ze ktos jest biedny i nie ma lazienki powiedzmy ze jesty normalne nienormalne w skrajnej biedzie jest mnozenie sie jak króliki podawalem tam przykald jaki widzialem w tivi gdzie baba pracowala w sortowni smieci jej chlop menel zbieral zlom mieszkali w szopie i se zrobili bejbika. to jest patologia. pozniej w telewizji program z cyklu "jak zyc". najpierw wpasc w alkoholizm narobic dzieci a pozniej jak zyc w tym kraju.
-
kiedys napisalem ze jak ktos nie mial lazienki a sie rozmnazal to patologia i klocilem sie na kafe z jednym userem ze to nie jest normalne robienie dzieci jak sie nie ma lazienki, najpierw by wypadalo zrobic lazienke.
-
Aha, pooglądać tak, choć u nas przez wojny to trochę mało tego jest i ciężko o takie wąskie malownicze uliczki jak we Włoszech na przykład.
-
Co dziś zrobiliśmy dla swojego zdrowia
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Nie wiem czy dam radę, ze wszystkim mam relację love & hate. Najbardziej motywują mnie problemy zdrowotne, ostatnio coraz mocniej łupie mnie w kręgosłupie - mam już zmiany zwyrodnieniowe, osteofity, pogłębioną kifozę i skoliozę piersiową. Jeśli nie zacznę się ruszać, to w końcu nie wstanę z łóżka, gdzie to leżenie, niezależnie od pozycji, i tak potrafi mnie już boleć. Następnym motywatorem są dla mnie wspomnienia i wyobrażenia. To, jak kiedyś potrafiłam po zajęciach na studiach możliwie szybko ogarnąć swój pokój, naukę i resztę rzeczy na następny dzień, jeszcze wyjść z psem, byle się wyrobić na swoje wieczorne bieganie i umycie się (miałam zakaz wychodzenia z domu później niż godzina, w której kładli się spać moi rodzice, było to dla mnie jak najbardziej zrozumiałe, musieli wcześnie rano wstawać do pracy, a moje bieganie po nocy i krzątanie się potem w łazience tylko by im przysporzyło zmartwień i problemów z zaśnięciem, więc wszystko musiało być na tip-top i to mnie trzymało w ryzach). Schudłam wtedy całkiem dużo, wyglądałam najszczuplej w całym swoim dotychczasowym życiu, czułam się wspaniale, przeglądałam się w lustrze i nie dowierzałam, że dzięki wytrwałości w sporcie potrafiłam tak zmienić swoją sylwetkę (i głowę!). Bardzo mi brakuje tej pewności siebie, w ogóle tego uczucia sprawczości, że panuję nad wszystkim, nad swoim ciałem, nad swoją relacją z jedzeniem. Oczywiście, że nie zawsze chciało mi się wtedy biegać, ale to już stało się moją rutyną, MUSIAŁAM to zrobić, moja mama w tym okresie też zaczęła biegać, więc często potrafiła rzucić wspierającym słowem, dopingowałyśmy siebie nawzajem Zawsze też patrzyłam z podziwem na sportowców, bo opanowali swoje ciało, a nie ciało opanowało ich, znają swoje możliwości, granice, przy czym emanują niezwykłą siłą. Biegając, czuję tę siłę, jak się wzmacniam, czuję każdy mięsień, czuję swoje ciało, pracuję z nim, a ono ze mną, wymieniamy się informacjami, co boli, co nie, co trzeba poprawić, jesteśmy drużyną, to miłe uczucie. Dochodzi również sama estetyka, mam teraz zaniedbane ciało, tu boczki, tam boczki, brzuszek, no nie podoba mi się, nie jest źle, ale dobrze też nie jest, chcę wyglądać zdrowo, a nie na taką, która podjada i siedzi całe dnie przy kompie. Na koniec muzyka. Bez niej nie pobiegnę. Kiedy muzyka przestała dawać mi radość, równocześnie przestałam biegać, próbowałam z podcastami, ale to już nie było to samo. Teraz po trochu coś tam na nowo odczuwam ze słuchania muzyki, co mnie bardzo cieszy i oczywiście motywuje do biegania, bo chciałabym posłuchać tego kawałka raz jeszcze i jeszcze, i jeszcze, a gdzie najlepiej, jak nie pod wieczór teraz na 5 kilometrowej trasie? Z podkreśleniem teraz, bo uwielbiam jesień, a już w szczególności chłodne, jesienne wieczory. Czasem też zwyczajnie pojawia się taki dzień, dzień, w którym po prostu jest potrzeba wybiegania się niczym pies spuszczony ze smyczy. -
to zabawne a co do afery wyzej t o stawiam piataka ze malowany walnal dwa piwka i zdal niedokladna relacje a wy sie sprzeczacie o jakies posty przez kilka stron no to powinno byc w konstytucji zapisane ze dziecko ma miec swoja prywatnosc i swoj pokoj jak rodzice maja 2 pokoje to za kazde dziecko powyzej 2 kara
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane