Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ale to jest twoj red flag w sensie u ciebie ktos to dostrzega czy ty u kogos? Tez nic nie zrozumiałam z tego
  3. Ps moje red flagi są o tyle spoko ze są dosyć szybko weryfikowalne
  4. Nic z tego nie zrozumiałem. Ja to rozumiem tak, że jeden np. robi pomidorówkę z ryżem, a drugi z makaronem i ten drugi uważa, że pomidorówka z ryżem to nie jest pomidorówka, tylko profanacja, więc teraz zawsze będzie podkreślał pierwszemu, że on nie robi pomidorówki, tylko pomidorowe risotto. Wiem o co chodzi, bo mam w życiu ludzi, którzy też nie akceptują innego podejścia, tylko musi być po ich myśli. No chyba o to chodziło. Co do red flagów, to tak za bardzo ich nie zauważam, raczej traktuję je jako cechy osobowości, które mogą mi się podobać lub nie, chociaż jest jedna rzecz, która zawsze rzuca mi się wyraźniej w oczy, mianowicie jest to mówienie o swoich byłych. Nienawidzę tego słuchać, nie chcę tego wiedzieć, dla mnie co było w przeszłości, zostaje w przeszłości. Jeśli ktoś szukając nowej relacji, zaczyna wspominać dawną, to nie ma sensu tego ciągnąć, nikt nie chce być plastrem na czyjeś złamane serduszko.
  5. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Też tak miałam, straszne uczucie ,chcesz a nie możesz .Na jakiś czas najlepiej wszystko odłożyć. Po jakimś czasie wszystko wróci do normy. Organizm jest wyczerpany ,woła o odpoczynek
  6. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Właśnie wróciłam ,zrobiłam sobie wypad do lasu ,czuje się dobrze
  7. Właśnie dlatego ja to od każdego 3 m, bo mogę kogoś niechcący molestować i potem już nic nie będzie takie jak przedtem.
  8. Bardzo źle się czuję ostatnio, odkładam mnóstwo rzeczy na później, i to takich ważnych, jak sprzątanie, załatwienie pewnych spraw, kupienie miliona rzeczy, których potrzebuję, a wciąż używam popsutych, nadających się już tylko na śmietnik, lub nie używam wcale. Mam przeznaczony budżet, mam zapisane strony sklepów, nie wiem dlaczego ze wszystkim tak zwlekam, z trudem mi nawet przychodzi wykąpanie się. Zawsze gdy o czymś myślę, że czas najwyższy to zrobić, to mam taki ścisk w głowie, taką niechęć, że się sabotuję i nic finalnie nie robię.
  9. No w pracy takich teorii lepiej nie wyglaszac, zwlaszcza jesli firma zatrudnia roznych ludzi i ktos sie moze poczuc urazony.
  10. Wątpię bo żadnych innych objawów nie mam w sumie. Męczę się z lękami od 20 lat tak mniej więcej więc organizm już chyba ma dość dopiero rok temu zacząłem próbować leków, tak to tylko suple itp. Miałem teraz badania do pracy i morfologia idealna, mocz lekko za lekki ale to pewnie od wody której piję dużo. Ciekawe czy jest jakiś lek który mógłby mi pomóc. Mam tak jakby GAD plus ciągła nerwowość, od rana w trybie fight or flight.
  11. Możliwe choc mam sporo zetek w pracy. Ale z dzieleniem sie poglądami tego typu to jest akurat bardzo ostrożnie
  12. Ja obchodzę Wielkanoc po swojemu sam biorę berło czy jak to tam się nazywa i koszyk święcę. Najpierw musi być obrusek mały z zajączkiem i jajem, bazie i bukszpan do przystrojenia koszyczka. W koszyczku zawsze są: - chleb biały i razowy; - jajco musi być w postaci pisanki; - szynka nie wiem, czy ze świni prawdziwej, czy podrabianej, ale jest; - kiełbasa biała; - chrzan; - sól; - baranek z cukru; - babka; - srebrna moneta; - buteleczka spirytusu.
  13. Moze to juz nie ten przedzial wiekowy. Wydaje mi sie, ze niektorzy sie z tym kryja, zwlaszcza jesli na codzien przebywaja w bardziej liberalnych srodowiskach. Ogladalam raz wywiad z dziennikarka, ktora sie umawiala z takimi facetami na randki, zeby o nich napisac artykul i mowila, ze oni wlasnie czesto ukrywali swoje poglady przed znajomymi. Ale to bylo w Nowym Jorku, w takim Radomiu na przyklad, to moze za bardzo nie musza sie ukrywac.
  14. Dzisiaj
  15. Szczęśliwie z takim czyms spotykam sie tylko w internecie. Albo mam takie szczęście nie natrafiać albo w realu wstydzą sie owych ‚poglądów’ Ze nie dziela sie nimi z szersza publika musząc pokazac twarz
  16. A co jeszcze towarzyszy temu brakowi energii? Bo ja też tak mam ale choruję też na SLE, łącznie biorę po 20 prochów i lekarze mówią, że ten brak energii jest normalny... Może też masz jakąś inną chorobę, która na razie nie jest bardzo aktywna i nawet nie wiesz, że ją masz?
  17. Awanturniczośc jakaś taka zbytnia asertywność dziwnie pojmowana typu wykłócanie sie o jakies pierdoly np w restauracji czy hotelu ze jestem na granicy cudzowstydu lub wstydu lubie łagodnych ludzi, ktorzy nie ida w konflikt z powodu bzdury i nawet jak stracimy ‚swoje’ to nie robią wstydu w ogole cholerycznosc abstrahujac czy to jest w sytuacji publicznej uzywki (jakiekolwiek) zacofane poglądy, ograniczenie, brak szerokich horyzontów , otwartości na innych to już oczywiscie rzeczy po wstępnym przesiewie typu ktos nie jest głupkiem i wlasciwie to ostatnie powinno być 1
  18. Nie czuję nic. Nic się nie zmienia w kwestii lęków czy fobii. Pewnie spróbuję tej sertralina, ale wydaje mi się, że SSRI czy SNRI po prostu na mnie nie działają. Jaka jest inna alternatywa? Tak btw jak nie mam energii w ciągu dnia to po wenli nie mam jej nadal. Już sam nie wiem, czy to nerwica tak ze mnie wysysa energię (takie jest moje główne podejrzenie) czy coś innego. Co można zbadać tanim kosztem co może wpływać na wieczne zmęczenie?
  19. Myślę, że jestem. Od 13 lat prawko i nigdy żadnego zdarzenia choć było do tego dużo "okazji", ale jakoś unikałem tego. Ale ma to też swoje minusy, przez zbyt "dobrą" jazdę, opanowanie i inne cechy dobrego kierowcy teraz wszyscy, którzy nie mają prawka, nawet z trochę dalszej rodziny jak potrzebują gdzieś jechać to uderzają najpierw do mnie. A jako, że nie umiem za bardzo odmawiać bo zawsze mi ich szkoda (że nie mają nikogo kto ich zawiezie i muszą się prosić innych ludzi) to zawsze jeżdżę z nimi.
  20. Ja sam bym tego nie robił ale u mnie w domu robią. Baranek, chleb, jajko, sól, pieprz, kiełbasa i z tego co pamiętam zawsze kawałek pieczonego mięsa jest w środku.
  21. A skad jestes? U nas chyba nie ma takiego zwyczaju.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×