Skocz do zawartości
Nerwica.com

marcja

Użytkownik
  • Postów

    2 365
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marcja

  1. No tak...ale czy to aby na pewno nerwica w takim razie?? Bo ja mam co do tego watpliwosci ... A co sadzi na Twoj temat otoczenie? Jesli oczywiscie masz zaufana osobe, ktora mozesz o to spytac... Jesli w odczuciu spolecznym Twoje zachowanie uchodzi za wglednie normalne to...jestes normalna, tj. nie masz powaznych chorob psychicznych, w tym schizofrenii. Wlasciwie, jesli chodzi o wszelkie choroby psychiczne, to wlasnie spoleczenstwo "ustala" granice umowne- zdrowy/chory psychicznie. O ile nie tracisz kontaktu z rzeczywistoscia, nie gadasz od rzeczy i trafiaja do Ciebie racjonalne argumenty, wszystko jest "w porzadku". Przestan sie przejmowac i czytac nt. chorob psychicznych. Nic Ci to nie da, a niepotrzebnie stresuje...Diagnoz nigdy nie stawia sie bez osobistego widzenia, wiec nikt Cie tu nie zapewni, ze na 100 nie masz schizofrenii. Ale ja widze, ze z Toba wszystko oki, tj. zwyczajnie wykazujesz cechy typowe dla lekowca. A nie zawsze tak uwazam-sa na tym forum osoby, ktore wg. mnie "na oko" cierpia na cos wiecej, niz depresja/nerwica, czy inne dosc lagodne choroby Napisz jakie to krwawe obrazy masz w glowie, bo nie do konca zrozumialam...
  2. Asdf, to lęki :) Miewam tak samo:D Znam osobe chora na serce i ona nigdy w zyciu nie miala zadnych takich mysli-wychodzi z domu na luzaku i nie dopuszcza nawet mysli, ze cos moze sie jej stac. Widzisz roznice?
  3. Ale z tego powodu,ze robi Ci sie zle, unikasz chodzenia do centrow handlowych, lub zrobisz to w przyszlosci, jesli nadal bedzie Ci niedobrze w takich sytuacjach? Jesli tak to widac, jak na dloni, ze to reakcja fobiczna czy nerwicowa... A moze po prostu Ci za goraco w centrum handlowym? Innej przyczyny byc nie moze... Albo Ci goraco/duszno, albo masz fobie, albo nerwice. Z jakiego innego powodu centrum handlowe mialoby powodowac u Ciebie zle samopoczucie...? Trucizny tam nie rozpylaja;)
  4. Ale TYLKO I WYLACZNIE centra handlowe??? Jesli tak, to wyglada na to, ze masz dodatkowo, procz nerwicy, fobie... Sa ludzie, ktorzy boja sie wind, pajakow czy pisania w obecnosci innych. Ty akurat moze boisz sie centrow handlowych. Dlaczego tak jest, tego nikt nie wie.
  5. Mnie lapie wszedzie, za wyjatkiem domu (oczywiscie jak mam nawrot choroby-teraz na szczescie jestem wolnym czlowiekiem i chodze wszedzie bez obaw:)) Szczegolnie wlasnie w centrach handlowych i komunikacji miejskiej. Zastanawialam sie dlugo dlaczego tak wlasnie jest i doszlam do wniosku, ze w moim przypadku chodzi o to, ze boje sie reakcji ludzi na moj ewentualny mega atak. Tyle, ze nie chodzi o reakcje w rodzaju: "To jakis psychol";) ale o ich paniczna reakcje w odpowiedzi na moja panike. Np. "O Boze, ta dziewczyna zemdlala-co sie dzieje??? Moze ma zawal!Teraz mlodzi tez miewaja! Wezwac pogotowie? Czy jest tu jakis lekarz?Gdzie jest ochrona?" itp, itd. i juz widze ten tlum spanikowanych i ciekawskich ludzi nade mna:D Chyba bym wyladowala w wariatkowie po takiej akcji, dlatego jak mam nerwice z obawa chodze w zaludnione miejsca. Wole chodzic tam, gdzie ludzi jest malo, a do domu blisko.
  6. Ale dlaczego uwazasz, ze to porazka? Niestety nerwica jest choroba przewlekla ze swej natury. Mimo, ze szczesliwcom daje ochlonac na wiele miesiecy, ja zawsze wiem, ze kiedystam wroci, po to, by znow odpuscic;) Jesli masz inna chorobe przewlekla, np wrzody, to tez przestajesz brac na pewnien czas leki, po to by znow do nich powrocic. A nerwica to taka sama choroba, jak i inne:) Jesli nerwica rozwija sie u Ciebie, na tle jednego organu, a nie wielu, pomocne moze okazac sie czasowe branie lekow na te "przypadlosc"-np. lekow na astme w przypadku dusznosci, lekow, ktore sprzyjaja lepszemu ukrwieniu glowy (w przypadku stanow omdleniowych itp.itd) Na mnie ten trick zawsze dziala-uniknelam dzieki temu psychotropow, w tym nawrocie choroby:)
  7. Chyba ludzie... Mnie tez dziwi ten ludzki wstyd i hamulce. Ja rozbieram sie normalnie np. w saunie i nie robie z tego tragedii. Dziwia mnie ludzie, ktorzy zawsze i wszedzie oslaniaja sie od stop do glow recznikami, czekaja w dlugiej kolejce do przebieralni na basenie, zamiast rozebrac sie przy szafkach itp...
  8. Ty chyba nie znasz fizjologii mężczyzny. Czasami wystarczy kilka sekund Chyba naturalne, ze nie znam- mezczyzna nie jestem- pisalam tylko o sobie;) Tym bardziej nie wiem, co Milutki mial wobec tego na mysli, piszac o braku czasu...
  9. No masz racje ale ludzie przewaznie wiedza, gdzie ciac: "Czuje sie samotny", "Chcialbym miec kobiete/rodzine", "Nie mam nikogo"- widze glownie takie komentarze na tym forum-wypowiadane wprost lub niebezposrednio (ale latwe do zinterpretowania wlasnie w ten sposob). Kazdy wie, ze taki stan-samotnosc rozumiana jako brak partnera, a nie przyjaciol/znajomych-ma swoje przyczyny i ma tez skutki. Ale kazdy potrafi tez wybrac to, co najistotniejsze w tym calym kotle. Ludzie cierpia, bo nie w ich zyciu milosci i to jest tu watkiem glownym, a wokol niego tlocza sie watki poboczne, jak onanizm. Chyba, ze ktos jest nalogowym onanista-wtedy onanizm bedzie watkiem glownym;) [Dodane po edycji:] W nerwicy niekoniecznie pojawia sie brak zainteresowania seksem:) [Dodane po edycji:] No co Ty, to tylko 5 minut Ja mysle, ze sprawa dotyczy wielu ludzi;) Zobacz, ile wyswietlen ma ten watek;) Po prostu ludzie wola czytac i milczec, bo po pierwsze niektorzy maja tu zamieszczone swoje foty i nie zycza sobie, by ktos mieszal sie w intymne szczegoly jego zycia, inni znaja tu wiele osob osobiscie i glupio im sie wypowiadac na taki temat, jak masturbacja. Po drugie niektorym zwyczajnie brak odwagi, bo nadal w PL to temat tabu, szczegolnie jesli chodzi o kobiety;)
  10. Bardzo dobrze napisane, ale ja nadal bym to nieco zmienila. To brak milosci (tj. brak partnera), a nie masturbacja sama w sobie, moze poglebic depresje, choc nie u kazdego tak bedzie. Jest to oczywiste. Ale jakie widzisz wyjscie? Co ma zrobic ktos, kto partnera aktualnie nie ma? Powiesic sie? Rzucic sie na kogos na ulicy i zgwalcic? W ogole zapomniec o istnieniu sfery seksualnosci? Odpowiedz jest prosta-musi sie onanizowac i na pewno to nie bedzie dla niego gorsza opcja, niz calkowita wstrzemiezliwosc. Szczegolnie, jesli ktos nie odczuwa z powodu masturbacji wyrzutow sumienia itp. Zeby byla jasnosc- kiedy pozostawalam w stalym zwiazku mialam takie same nawroty nerwicy z towarzyszaca jej wtornie depresja, jak i teraz, kiedy jestem sama.
  11. Czyli juz wszystko jasne-masturbacja jako nalog-nie, jako rozladowanie popedu-tak :) Nawiasem mowiac sama nie mam zadnych snow, nigdy prawie nic mi sie nie snilo i nie sni i nie uwazam tego za nienormalna sprawe...Nie wiem dlaczego dla Was jest to dziwne... [Dodane po edycji:] Bosze... Wziac to na powaznie...Bosze ;P
  12. Ja juz ide spac. Dobrze Irbis, dzis z Anwet bedziemy trzymac raczki na kolderkach Obiecujemy! Dobranoc!:)
  13. Nie wiem, czy kobiety choruja lzej...Jakos tego nie zauwazylam, wynikow badan tez nie widzialam i nie sadze, by takie istnialy. Fakt, ze mezczyzni czesciej popelniaja samobojstwa, ale winny jest temu ich opor w szukaniu pomocy, zamkniecie i przekonanie, ze gadanie jest bezuzyteczne. Zawsze chca rozwiazywac problemy SAMI i widzimy efekty Onanizm nie ma tu nic do rzeczy.
  14. Super pomysl:D Mozna zmieszac z lodami lub z jogurtem dla lepszych walorow smakowych Szkoda, ze nie jestem facetem, bo juz bym wyprobowala!
  15. "Kto uwierzy jakiemuś Obłudnikowi z forum?? A kto lekarzowi?" Jest, jak powinno byc. Wszyscy uwierza lekarzowi, a nikt nie wierzy obludnikowi z forum. Tak wiec adios! "Masturbacja raz na miesiąc nawet przy pornografii nie stanowi większego problemu, jeżeli człowiek jest zdrowy.Ale kto zdrowy będzie marnował nasienie? Lepiej wykorzystać je z ukochaną." Przeciez wczesniej pisales, ze z ukochana facet tez nie moze poszalec- raz na 2 tygodnie i wystarczy! Bueheheheheheh:D Ciekawe jak przy takiej regularnosci wspolzycia kobieta mialaby zajsc w ciaze...(a biologicznie jak wiadomo temu glownie sluzy seks) Prawdopodobnie ludzkosc by wyginela w dosc szybkim tempie przy stosowaniu sie do twoich wskazowek... "Człowiek mający problemy natury psychicznej na 90% katuje się seksem/masturbacja.Są inne możliwości ale to rzadkość" Tak, sa tez inne mozliwosci. Niektorzy ciesza sie masturbacja, oraz seksem i robia i jedno i drugie, kiedy maja ochote. Niestety Tobie nie jest to dane...Mowi sie trudno... "Tak jak pisałem, chodzi o nałogową masturbacje." Czyli kilka razy dziennie? Jesli tak to zgadzam sie z Twoja teza. I pewnie nie tylko ja. "Polucja zdarza się rzadko i bez katowanie mózgu" No ale ta miedz rzadko, bo rzadko ale jednak ucieka wtedy z organizmu!!! I inne cenne pierwiastki tez!!! Cos strasznego!!! I tu cytuje Ciebie: "Ale kto zdrowy będzie marnował nasienie?" Wszak ukochana nie bierze udzialu w tym siejacym spustoszenie w organizmie wydarzeniu (polucje), coz to za marnowanie cennego nasienia! Jak sobie radzisz z czyms tak druzgocacym? [Dodane po edycji:] Z moich notatek OCZYWISCIE wyczytalam,ze ten sposob pomoze!!!! Heheheheheheh:D A serio sama tak wymyslilam! Specjalista na nerwice poleca tylko leki i psychoterapie. Zamiast brac dlugotrwale psychotropy, wole nosic w torebce lek na astme-jak dotad ani razu go nie uzylam
  16. Irbis, piszesz bzdury... Poglebic jakakolwiek chorobe psychiczna moze masturbacja, jako nalog, lub masturbacja polaczona z uzalezenieniem od ogladania filmow porno. Natomiast masturbacja rozumiana, jako rozladowanie popedu jest jak najbardziej nieszkodliwa, a wrecz wskazana. Piszac, ze jest inaczej sprzeciwiasz sie chyba najwiekszemu autorytetowi w dziedzinie seksuologii w kraju, z ktorym to zreszta mialam przyjemnosc miec wyklady z seksuologii klinicznej i sadowej... Czy nazwisko Lew-Starowicz cos Ci mowi? W swej ksiazce ("Seks kontrowersyjny") pisze on wyraznie: "Masturbacja moze byc forma zastepcza w samotnosci, nieobecnosci partnera lub sposobem na urozmaicenie zycia erotycznego. Wszystkie te formy nie powoduja negatywnych konsekwencji". Prof. rozpoczal jeden z wykladow z nami od stwierdzenia: "Prosze wszystkich panow o powstanie, jesli chodzi o panie, co druga powstan", po chwili wyjasniajac, ze statystycznie wszyscy, ktorzy w tej chwili stoja, zapewne regularnie sie masturbuja;) Uroiles sobie, ze Twoje zle samopoczucie to wynik masturbacji, wiec nie dziwne, ze wstrzemiezliwosc przyniosla pozytywne skutki. Tak samo ja wmowilam sobie, ze majac przy sobie w torebce lek na astme (choc nie mam astmy), juz nigdy sie nie udusze i od tego czasu skonczylo sie moje nerwicowe duszenie;) Spojrzalam na polecane forum onanizm.pl- pisze tam dla mnie banda mowiac delikatnie "dziwacznych ludzi". Onanizujac sie, ponoc traca cenne nasienie, sami zauwazaja jednak, ze kiedy wstrzymuja swe popedy ich organizm sam regularnie sie oczyszcza przez polucje. No wiec bardzo ciekawe...Czyzby sperma wydostajaca sie "z ciala" pod wplywem polucji byla pozbawiona rzekomych waznych dla funkcjonowania psychiki pierwiastkow? Dodatkowo dowiedzialam sie, ze faceci, ktorzy sie onanizuja sa niemescy... Czynnosc jakby nie patrzec raczej meska, nazwac niemeska... to dopiero bzdura... Faktycznie duzo bardziej meskie sa regularne polucje w wieku zalozmy 40 lat...Zenada...Wszyscy na tym forum zachowuja sie jakby byli w "sekcie", cos strasznego...:/ I te opisy: "Wytrzymalem juz 6 dni, wczoraj blagalem Boga, zeby dal mi sile, zebym tego nie robil..." itp.
  17. To ja juz tez starowinka hehhehe 25 lat :) 28 lat i starosc??? Naprawde niektorzy nie maja dobrze w glowie...
  18. marcja

    Znaczenie wyglądu.

    Krwiopij, zroumialam, ze pisalas o obu blondynach;) Ale z Law sie zgadzam,trafione w sedno:D
  19. marcja

    Znaczenie wyglądu.

    Aha... dla mnie Pitt nie ma takiej miny, za to ma takowa przedstawiony przez Ciebie facet nr. 2 Pitt ma wyraz twarzy: "Wez mnie!":D
  20. marcja

    Znaczenie wyglądu.

    To ja mam zły gust? Oczywiscie,ze Ty masz dobry! To one maja zly;) Ale dyskutowac o gustach w tym watku jakby wypada;) [Dodane po edycji:] Krwiopij a od kiedy kolor wlosow przesadza o tym, czy wyglada sie mesko, czy nie? Nie znosze takich bujnych wlosow na klacie, jak ma przedstawiony przez Ciebie osobnik;)
  21. marcja

    Znaczenie wyglądu.

    Jude Law to dla mnie ciotka;)
  22. marcja

    Znaczenie wyglądu.

    Jesli Pitt to cieple kluchy, to az sie boje zobaczyc, kto nie jest ciepla klucha...;D
  23. marcja

    Znaczenie wyglądu.

    Brad Pitt dla mnie tez jest boski! Zreszta tak samo jak Beckham, ktorego fote juz tu wklejalam:) Ten 3 jednak brzydki, ja nie wiem jak za nimi mozna szalec...! [Dodane po edycji:] Pitt byl tez boski w Faith Club!:) W ogole zreszta kocham ten film, choc jest wybitnie meski;) [Dodane po edycji:] A tu jaki super! Ciacho nad ciacha!
×