Skocz do zawartości
Nerwica.com

Verinia

Użytkownik
  • Postów

    1 550
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Verinia

  1. W szpitalu jak byłam, to były takie zajęcia, gdzie się mówiło osobie obok coś powiedzmy miłego lub co niej myślimy. I taka dziewczyna powiedziała, że sprawiam dobre wrażenie i chciałaby się zakolegować, ale nie jest w stanie (miała ciężką depresję). Ja jej powiedziałam, że sprawia osoby niezależnej, indywidualistki, introwertyczki. Pamiętam ją i nawet ostatnio do niej machałam jak szła po drugiej stronie ulicy z kimś No można się o sobie różne rzeczy dowiedzieć w szpitalu i takie zajęcia są super. mało tu facetów nie komplementują was?
  2. czerwoną bluzę z kapturem zamieniłam na sweter jasno brązowy, bo jest miły a jakie macie skarpetki? ja dzisiaj czarne
  3. Tak, ja korzystam właśnie, tzn. może teraz rzadziej, ale korzystałam z tych wielogodzinnej muzyki typowo do snu, głównie ambient też.
  4. Tańczę z murzynami i nie mogę przestać Jakieś rady?
  5. Verinia

    Co teraz robisz?

    Mam małą puszkę cydru lubelskiego, która stoi tam od kilku miesięcy Wypiję. Jebać życie.
  6. Znajdę coś co mnie porwie do bólu, by pokochać i to pozwoli Zapomnieć o świecie.
  7. drogie te terapie online 360zł za 40 minut sesji na kamerce? chyba żart wolę iść sbie kupić coś fajnego, niż wykładać kasę na terapię, która nie wiadomo kiedy się zakończy i co mi zapewni jeśłi chodzi o badania, to jeszcze bede kombinować u nas czeka się ok. roku na terapię na NFZ i tam chyba mogą zrobić jakieś testy szczerze mówiąc, boję sie już pytać swojej lekarki, bo znowu mnie wyśmieje ech... za tydzień wizyta
  8. Masz chłopaka, pięknego, z pięknymi wadami. To mega dobra rzecz w życiu. I podoba mi się, że jest najpiękniejszy. Dobrze jest być z kimś pięknym.
  9. hah, no są tu osoby z którymi nie zamieniłam ani słowa, ale tak mnie od nich odrzuca, że ciężko mi się ich czyta. Taki właśnie chłód jak mówisz.
  10. jeny, ja się budziałam notroycznie w nocy przez ileś lat, i często też, gdy się obudziłam powiedzmy2/3 to już wstawałam, robiłam kawę i dzień zaczynałam po ciemku, co lubiłam, ale nie byłąm zregenerowana, co się odbijało na mojej psychice w znacznym stopniu. Jakość snu jest bardzo ważna. Jeśli chodzi np. o ChAD to wszędzie czytałam, że bardzo ważny jest sen i warto go obserwować. Jeśli chodzi o teraz to przeważnie śpię 7/8 godzin bez wybudzeń, więc sen jest głębszy i bardziej "Wartościowy". Ale pobudki miałąm bardzo długo. Bezsenność też. Były dni, gdzie spałam kilka godzin, np. 4 godziny. Muszę zwracać uwagę na to jak śpię, i ile, bo to ważne w ChAD i może być jakimś alarmem, że coś się dzieje. ZByt krótki sen może nawet prowokować epizody manii/hipo i na odwrót. Okej, jeśli chodzi o bezsenność to ważny jest regukarny rytm dobowy - mniej więcej. I drzemki w dzień nie są wskazane. Ale to chyba wiecie. No i unkanie telefonu wieczorem. Lepiej sobie włączyć jakieś spokojne brzmienia, ja lubię biały szum kosmosu albo kominek, ale cżesto zasypiam z telewizorem i tak, ale go ściszam. No ale mówi się ogólnie, by unikać niebieskiego światła prze snem, ale to kwestia indywidualna wg mnie, bo ja mówię, ja zasypiam z telewizorem, bo nie lubię całkowitej ciszy. Trzebaz trochę się ruszasć, ale tez unikać intensywnych pwiedzmy ćwiczeń przed snem, no bo pobudzenie. No i kofeina okres półtrwania to średnio 5-6 godzin, a u części osób nawet dłużej. Także napoje z kofeiną, nawet herbata wypite po południu lub wieczorem mogą znacznie utrudniać zasypianie, spłycać sen i powodować wybudzenia. Osoby wrażliwe na kofeinę czują to nawet w niewielkich dawkach. Leki: niektóre stabilizatory, przeciwdepresyjne, neuroleptyki, czy leki stosowane w ADHD mogą też powodować problemy ze snem. Wszystko należy omawiać z lekarzem, który może rozważyć zmianę leku, porę przyjmowania, czy dodatkowe wsparcie, może gdzies cię skierować. Są jakieś miejsca, gdzie leczą stricte bezsenność. Jeśłi jest to główny problem, to trzeba działać.
  11. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    u mnie zdecydowanie ok oby było ok
  12. no i dobrze twoje ciało jest mądrością i jeśli czujesz przy kimś powiedzmy niepokój, dyskofmort, to jes to jakaś info. Nie musisz jej znać. Np. dziś taki psychiatra i terapeuta mówił jak ktoś przyszedł "na terapię" i on odczuł niepokój i on wiedział, że to ma duże znaczenie w jego pracy. No ale chodzi mi, że często kogoś lubimy bo jego vibe, energia czy cokolwiek nam się podoba i to jak się CZUJEMY W CZYIMŚ TOWARZYSTWIE ma ogromne znaczenie.
  13. mi ciągle mówią, że jak mówię, to się drę xDDD i że za dużo gadam i ich to wkurza, więc nie dogodzi się ludziom. proste Właśnie przed chwilą pomyślałam o Tobie przed przeczytaniem tego komentarza, że chcę CI napisać, że jesteś taka fajna, ale nie powiem czemu, po prostu wywołujesz dobre wibracje.
  14. płaskumysłowe dobieranie słów nie robi wrażenia oczy i to kolejne widzą każdy ruch kamerka włącza się, kiedy śpisz jestem uroczy zamykam usta prostym trikiem wola po mojej stronie a kariera tworzy nowe połączenia energii latam nad krajobrazem Chin nie podchodź tak poważnie zdejmij ciasne spodnie załóż klapki na skarpety zrób coś ponad tym, co akceptowalne na co cię stać czy masz odwagę na udział w teatrzyku nadać swój ślad indywidualizm w zaciszu poczuj smak adrenaliny pójścią pod prąd zrób to raz wolność najkonieczniej w potrzebie samorozpoznanie tych monotematyków dreszcze w żyłach pokonują strach lobotomia leków wyprała ci większość uczuć obojętny apatia zabrała życie oddech nic nie znaczy kiedy nawet nie chcesz się budzić bezsensowne istnienie w klatce z telefonem chyba mnie poniosło toksyczny deszcz omija twoje parasole na ulicach co czwarty to szalony towarzysz bogu dzięki boję się twej normalności w tym mieście świry z geniuszem ruchów życzą miłego dnia więc lepiej podziękuj jeśli jesteś jednym z nas, to nie jesteś jednym z nich patrz pomiędzy wierszami jeśli tak cię gnoi uczonym tonem w białych rękawiczkach nie widzą, co ich zamiarem łatwo trzymać na smyczy twoje zdanie kup swój tlen niszczą naszą przyszłość apokalipsa nie zobaczysz tego w telewizorach zaufaj nam jesteśmy tu pokaż mi wolność gdzie wyrazić złość w cyrku wychowany nie słyszę jak oni i nie mówię jak oni jestem z gliny spoza marginesu Andy Warhol na mikrofonie intuicyjne wskazówki zajęło mi to lata podpowiadało ostre: nie na okruchy nie zgadzam się więc jadę i płynę pod prąd ta droga nie kończy nie ma pigułek znachor na kozetce zmieni cię wedle fantazji relacje międzyludzkie większością problemów osiągnąłeś wszystkie ambicje starych ego zamyka cię na poznanie sceptycyzm ważny, poważny podążasz znowu za liderem kim bywasz poza grupą mówisz o zdrajcach nie widząc krwi na opuszkach palców zmywasz mydłem i uśmiechasz się jest tak super więc opowiedz coś o sobie
  15. znlazłam już kultowe dla mnie komentarze z 2015r. mojej znajomej "Też bym chciała śpiewać - na torach, pod torami, obok torów, ale wychodzi my tylko ryk smutnej krowy. Nie przejmuj się ludźmi, którzy nie przejmują się Tobą. Czyli prawie wszystkimi. Cmok!" PS. "Zawsze zakładałam, że szaleństwo jest ponure i pełne goryczy, ale tak naprawdę przenika człowieka do głębi i jest cudowne, o ile naprawdę się w nim wytarzać." miłe słowa i ewentualne rady, wsparcie usłyszymy też w sieci, które są równie ważne i fajnie siebie lubić wzajemnie
  16. o fajnie, że tak podchodzisz ja mam trochę inaczej, bo lubię pochwały xDDDDDD pamiętam jak prowadziłam w liceum bloga z wierszami przemyślenia i jakaś anonimowa osoba (nie pwoedziałam kim jest) powiedziała, że mnie zna i napisała kilka miłych myśli o mnie, ale nie pamiętam co, moge obczaić zaraz, bo ten blog nadal jest, ale już hasła i maila dawno nie mam. Pamiętam jak powiedziałam, że ona wie, że jest fajna i siebie lubi. I to wtedy było dla mnie takie woooow - też chcę siebie w końcu polubić. także to, że siebie lubisz jest najważniejsze, w końcu spędzasz ze sobą 24/h no chyba, że nocą znikasz i jesteś duchem xD
  17. Szukałam wczoraj dla siebie psycholga klinicznego, który jakoś prywatnie bedzie w stanie mnie "określić", o czym tutaj niedawno pisałam. Pytałam w przychodni jak wygląda u nich terapia na NFZ. Prosisz o skierowanie swojego psychiatry i potem zajmujesz kolejkę, oczekiwanie to ok. rok i terapia trwa rok. Szukałam wczoraj też opcji w mieście, ogólni patrzyłam na ludzi. Jedna osoba się wyróżniła, bo miała dużo ocen pozytywnych, tylko to były raczej takie opinie o atmosferze życzliwej , przyajcielskiej, co jest oczywiście ważne. Osba ta jest psychiatrą i terapeutą w nurcie poznawcz - behawioralnym. Jenda opinia była dość niejasna i raczej negatywna i miałą więced niż dwa zdania: i tam była mowa, bo nie chcę cytować, że lekarz określał zstygmatyzujących, oceniających określeń wobec niej, które nie powinny paść w gabinecie psyhiatry i że ten specjalista raz zachowywał się bardzo życzliwie, a raz czuła się ona obwiniana i nie do końca bezpieczna przez co zrezygnowała. i Wiecie co? Opinie każdy ma swoje, i nie oznacza, że u mnie się nie sprawdzi. Behawioralna mnie słabo interesuje i jeszcze powiem jedną rzecz... ja u tego gościa byłam kilka lat temu na 3 wizytyach. Przerpaszam, dwóch, bo na trzeciej się nie pojawił, a tłumaczył się, że nie miał mojego numeru i dlatego nie powiedział nic,że go nie będzie, choć miał, bo przez niego się umawialiśmy i pisaliśmy przed spotkaniem chwilę. Przez pierwsze rozmowy jak i przez telefon (miał mój numer!) ciągle mówił do mnie Agnieszka i na kolejnej wizycie też per AGnieszka, a ja go ciągle poprawiałam i widziałam w tym jakiś rodzaj nie wiem manipulacji terapią, żeby co? obserwować ja zareaguję, czy go okryczę? nie, ja po prostu powiedziałam jak mam na imię poraz któryś tego dnia i antępnego. A co mi zaoferował wtedy? Powiedział, że następnym razem przyniesie mi "instrukcje" jak poznać swoje objawy i nie wiem o co dokladnie mu chodziło. NIe było żadnych pytań o leki, w zasadzie wydawał się jakiś mega cichy i się na mnie gapił, tak mocno, nie wiem czemu. Ja nie czułam dyskofmortu, bo na mnie to wrażenia nie robiło. Tylko cóż,... nie zachęcał wtedy, ale ostatecznie zrezygnowałam, gdy te akcje ze spotkaniami były kłamstwem, nazywanie mnie innym imieniem i nie widziałam w tej osobie żadnego autorytetu dla mnie, żeby chcieć od niego czegoś więcej, jak najszybsze zakończenie wizyty. Szukałam terapii online, i było mnóstwo ludzi i dużo stron, ale ceny. 360zł za ok,40./50 minut zwaliło mnie z nóg. No nie podołam takiemu wydatkowi. i teraz czekam na wizytę za tudzień u psychiatry i może zapytam o to skierowanie na terapie NFZ i za rok się wybiorę, chćby z ciekawości Ale wielokrotnie mówiłąm tutaj, że już 3 lekarzy mi odradzało psychoterapię. Jeydnie terapeutki zajęciowe polecały oddział dzienny, ale nie dla mnie. Nie chce mi się uczestniczyć w zajęciach tego typu, jeszcze rezygnować z pracy, bo to godziny poranne -południowe, dochodzić tam (blisko nie mam i jeszcze wcześnie) i w zasadzie słyszałam opinie ludzi. Sporo ludzi porównywała to do zajęć w naszym szpitalu. Licze na coś więcej. Chciałabym terapii, ale nie mam tyle forsy.
  18. Verinia

    Dżuma

    to byl żart, czy ja to się tam zwie
  19. i każdy z was otrzymał komplement,lubkilka, ale nie każdy w to wierzy lub nie do końca czuje się z tym kofmortowo
  20. ok, może powieszę obok Jima M. nad łózkiem
  21. a ja pamiętam ludzi tutaj na przykład, którzy pisali dobre rzeczy o Tobie ale zapomniałeś chyba
  22. kiedyś streściłam badania na temat działania ziół w poporawie samopoczucia, w tym lekkiej depresji i stanów lękowych, ale tego postu nie ma, bo skasowałam konto możesz poszukać badań na ten temat, na pewno coś znajdziesz.
  23. bądź dobrej myśli, pozdrawiam.
×