Ładna twarz i ładna głowę tak ogólnie. No i styl tej kobiety i jej osobowość powinna pasować do łysiny, żeby wszystko ze sobą współgrało. Oczywiście nie jestem od stawiania wymogów. Każdy może mieć fryzurę jaką chcę.
Swego czasu często zmieniałam kolor włosów. Byłam Ruda, kiedyś blond, jasnobrązowa, brązowa, kiedyś też różowa, no i czarna. Często wracałam do rudego. Bardzo lubię rude włosy, ale zmieniam je szybko na ciemne, bo w rudości czuję się zbyt ekscentrycznie, a moja osobowość to jeszcze podkreśla dlatego stawiam na klasykę.
Z rozjaśniania odpadlo mi trochę włosów. Nie mogę już zmieniać koloru, bo nic z nich nie zostanie. Keratyna je mocno wygładziła, ale czeka mnie długie zapuszczanie, choć i tak już trochę urosły.