Skocz do zawartości
Nerwica.com

poleszuk111

Użytkownik
  • Postów

    188
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez poleszuk111

  1. Dlaczego łatwiej wielbłądowi wejść przez ucho igielne, niż bogatemu dostąpić niebios? Bo oni mają dużo materii, są do niej przywiązani i u nich prawo przyczyny i skutku jest zaburzone, poza tym wysoce rozwinięte przy tych warunkach chore ego nie pozwala przyznać się do błędu i zawsze szuka go gdzieś dalej, poza sobą. Rocky to ładnie ujął pod koniec swej wypowiedzi. Nie każdy z nich musi być tchórzem, ale mało który z nich zrozumie i uzna sygnały, które Pustka wysyła niezależnie od statusu materialnego. Na to przyjdzie czas w ich następnych żywotach, gdy będą dla odmiany biedni.
  2. Nie ma przypadków, jest tylko droga która krzyżuje się z milionami innych dróg w podróży zwanej życiem. Zwycięzcą jest ten kto podniesie się jeszcze raz po milionie upadków. Świat ludzi to zlepek subiektywnych rzeczywistości każdego z nas
  3. Żeby coś znaleźć, trzeba coś zgubić.
  4. I to też jest Bóg, który wcielił się w kobietę i ma wszystko na swoim miejscu. Robert M & Dirty Rush - Super Bomb - YouTube
  5. poleszuk111

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Jesteś tym, co jesz. Ja zjadłem chleb razowy i warzywa. Unikajcie za wszelką cenę cukru, rodacy.
  6. poleszuk111

    Filmy i seriale

    Soundtrack CITY OF ANGELS Goo Goo Dolls - IRIS #soundtrack Polecam Miasto Aniołów, film-kozak, ale tego co wymyślił zakończenie osobiście bym wybatożył.
  7. Religia po wielekroć lepsza niż ta w kościele. Bóg przemawia również poprzez muzykę. Słowa kluczowe to salvation i miracle, sacrificed, crucified, love. Wszystko jest doskonale zakodowane w Boskiej matrycy.
  8. Czy walczysz z marami? Czy wojujesz z cieniami? Czy poruszasz się jak we śnie? Czas dobiegł końca. Życie ci skradli. Wszystkoś zmarnotrawił. Ofiara własnego obłędu.
  9. Wiedza prowadzi do poznania, nie dostaje się jej za darmo. Nie ma nic za darmo. Natchnieni poeci, rozśpiewane gwiazdy rocka, wielcy prorocy doświadczali Pustki, przenikali ją, bo sobie na to uczciwie zasłużyli. Nie ma przypadków, są tylko znaki. Kiedyś bezdomnie zimą wędrowałem z Dolnego Śląska do Poznania, potem droga zaprowadziła mnie dalej, ale jej nie żałuję. Każdy ma swoją drogę do przebycia, ani lepszą ani gorszą od innych, swoją własną. Przy okazji polecam film ''My Way'', po polsku jakiś idiota przetłumaczył to na ''Wojenna Odyseja'', stylista psia krew.
  10. Ten topic jest poświęcony myślom, uczesanym bądź nie, które Was w tej chwili właśnie naszły. Mogą to być cytaty wielkich ludzi, mogą być przemyślenia z dupy, gdyż wiedza jest zawarta nawet w przelotnych przemyśleniach. Nie ma przypadków, są tylko znaki Zaczynam: Kto nie naraża nigdy się na szwank, Ten głównej stawki nie wygrywa.
  11. poleszuk111

    Witam wszystkich

    W Iluzji Pięciu Zmysłów, ograniczeni złudzeniem ego wszyscy jesteśmy ślepi, głusi i niemi. Trudno więc o skuteczną komunikację, grunt żeby człowiek trafiał na człowieka, jak właśnie teraz. My, wydrążeni ludzie My, chochołowi ludzie Razem się kołyszemy Głowy napełnia nam słoma Nie znaczy nic nasza mowa Kiedy do siebie szepczemy Głos nasz jak suchej trawy Przez którą wiatr dmie Jak chrobot szczurzej łapy Na rozbitym szkle W suchej naszej piwnicy Kształty bez formy, cienie bez barwy Siła odjęta, gesty bez ruchu. A którzy przekroczyli tamten próg I oczy mając weszli w drugie królestwo śmierci Nie wspomną naszych biednych i gwałtownych dusz Wspomną, jeżeli wspomną, Wydrążonych ludzi Chochołowych ludzi.
  12. poleszuk111

    Witam wszystkich

    Nie ma zdrowych, są tylko niezdiagnozowani. I dziękuje za empatię.
  13. Black Cherry To jest nirvana.
  14. poleszuk111

    Witam wszystkich

    Liczyłem na trochę więcej empatii na forum dla osób psychicznie chorych, ale taki już mój los i moja karma, pzdr.
  15. poleszuk111

    Witam wszystkich

    Ktoś mnie pomówił o agresję, totalnie z dupy. Przyjechała policja, miała mnie wpisanego w bazie danych jako chronicznego bezdomnego wielokrotnie targającego się na własne życie. Więc psy nie bawiły się w konwenanse, zakuły mnie w kajdanki i zawiozły do czubków. Na miejscu psychiatra-fachowiec z dupy wykoncypował sobie w 15 minut, że jestem schizofrenikiem paranoidalnym. Potem siedziałem trzy miesiące w Tworkach, potem dano mi wybór albo DPS albo nic. Wybrałem DPS. Tutaj każdy miał i ma w dupie, że jestem niewinny i zdrowy na umyśle. Siedzę tu już ponad cztery lata, ludzie za wymuszenia siedzą po trzy, Franz Maurer siedział cztery. Jestem recydywistą niewinności. Dlatego nazywam siebie więźniem.
  16. poleszuk111

    Witam wszystkich

    Wprawdzie od niedawna jest trzyosobowe stanowisko komputerowe i jest Internet, ale tak jest od niedawna. Tu nie ma co robić. Wszyscy mają gdzieś potrzeby czubków. Co tu ze sobą można zrobić? co najwyżej godzinami leżakować. Dwa razy w tygodniu przyjeżdża grajek i puszcza disco-polo, czasem przyjedzie ksiądz i odwala mszę i to wszystko. Ze mną nie będzie jak z tamtymi, bo ja nie zamierzam tutaj tyle siedzieć. Liczę na to, że kolejne urodziny (20 stycznia) spędzę już na wolności. Swoje przerobiłem, materiał został przyswojony, swoje po dupie dostałem, nie ma sensu mnie tu dłużej trzymać. Wiem tyle, że sięgnąłem tutaj swego dna z dna, ale widocznie było mi to potrzebne, skoro to lekarstwo było skuteczne, to znaczy, że było dobre. Jeden agent wysiaduje godzinami pod moim balkonem i czeka aż rzuci mu się pęta. Czaisz? To takie zombie, że poświęca całe swoje życie dla paru niedopałków. Dla mnie to jest piekło na Ziemi. Jeśli ktoś jest chętny do rozmowy na gg albo discordzie to zapraszam. Nie żebym się narzucał, ale dla mnie rozmowa to rarytas. Tu nie ma z kim pogadać, nie jestem jednak żebrakiem i proszę tego nie robić z miłosierdzia. Coś tam o życiu już wiem, więc może sam będę przy takiej okazji dla kogoś pomocny.
  17. Miałem potężne problemy z wypróżnianiem. Zacząłem łykać makrogol, unikać smażonego jedzenia, generalnie unikać mięsa w jakiejkolwiek postaci, unikać słodyczy w jakiejkolwiek postaci i wysoce przetworzonej szamy i przeszło jak ręką odjął.
  18. W młodości sporo się ciąłem, do dzisiaj mam po tym szramy. Raz wisiałem, raz przez trzy miesiące w środku zimy usiłowałem zamarznąć, niestety nieskutecznie. Teraz zostało ze mnie pobojowisko, nie zamierzam się jeszcze dobijać.
  19. Cierpiałem kupę lat na borderline. Niedawno dokonał się cud i chyba z tej nieuleczalnej choroby wyzdrowiałem. Jeszcze żebym miał dostęp do piwa, to byłbym w raju.
  20. poleszuk111

    Witam wszystkich

    Dziękuje. Będzie mi dobrze jak wyjdę na wolność. Bo na razie u mnie tylko czarny chleb i czarna kawa. Czarny chleb i czarna kawa Mam nadzieję, że mój pobyt tutaj nie potrwa już długo. Domyślam się za jakie karmiczne przewiny mnie to spotkało, liczę na to, że dług został już spłacony. JA mam chociaż laptopa, ale ludzie którzy siedzą tutaj po 20, 30 lat to istne zombie; dla nich liczy się tylko to żeby zapchać ryło, zajarać szluga i popatrzeć bezmózgo w kineskop telewizora, to ich całe życie. Gdybym spędził w tym więzieniu tyle lat co oni byłbym zapewne taki sam.
  21. Myję się już dwa razy w tygodniu, nie pracuję fizycznie więc taka porcja higieny ujdzie w tłoku i w cylindrze też. Twardo pilnuję żeby myć dwa razy dziennie zęby. Z zębów zostało mi pogorzelisko, ale jeszcze jakoś przegryzam podawane mi jedzenie. Dwa-trzy tygodnie temu byłem chodzącym warzywem, jest duży progres od tamtego czasu, boli mnie tylko, że nadal jestem w niewoli, ale mam nadzieję, że i ona dobiegnie rychłego końca. Ja swoje już odsiedziałem.
  22. Dobre jedzenie, dobra muzyka i dobry film (Miś).
  23. Te przechwałki Jezusa, że rzekomo jest on jedyną drogą można sobie głęboko schować. Nie ma religii lepszych, ani gorszych. Każdy ma swoją drogę i do każdego Bóg przychodzi w inny sposób. Grunt żeby dana religia byłą kompatybilna z dekalogiem lub krócej; z pięcioma wskazaniami buddyzmu (nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, nie ćpaj, nie kłam) lub jeszcze krócej; z trzema klejnotami Lao Tze; skromność, umiarkowanie, współczucie. Bóg jest zawsze w drugim człowieku i jaką miarą odmierzycie taką i wam odmierzą i jeszcze wam dołożą. Wszystko wraca, nieraz po latach, ale od prawa karmy nie ma ucieczki.
  24. poleszuk111

    Witam wszystkich

    Byłem kiedyś wieloletnim userem tego forum jako poleszuk. Wracam do niego po latach. Obecnie odsiaduję cztery i pół letni wyrok pozbawienia wolności w DPS Hamernia dla przewlekle chorych psychicznie, odsiaduję za niewinnośc, ale cóż poradzić ja to nie T. Komenda i o mnie nikt filmu nie zrobi. Nie wiadomo ile to jeszcze potrwa. Było ze mną krucho, naprawdę krucho, ale dzięki Buddzie pozbierałem się jakoś z grubsza do kupy. Trudno tutaj u mnie o rozmówców, liczę na to, że przytrafią mi się tacy na tym forum. Pozdrawiam wszystkich i życzę wszystkim szczęśliwej drogi. Ostatnia nocka w mojej celi Parę lat życia darmo diabli wzięli, ale to tylko chwila wobec wieczności.
×