-
Postów
188 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez poleszuk111
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
-
I nie musisz usuwać sIe w cien, pisz. Mnie cieszy to, że ktoś to w ogóle czyta .
-
Dziękuję za kulturalną odpowiedz. Szacunek za szacunek. Nie omieszkam zatem dalej tu spamować ku niewątpliwej uciesze społeczności (sarcasm mode off), serdecznie pozdrawiam. A co się tyczy ekspresji, to ja się po prostu nie lubię z życiem pier#olic, ono się ze mną nie pier&olilo.
-
Nie pasuje, to nie czytaj. Po cholerę to czytasz? Nikt Ciebie nie zmusza. Mnie nikt nie zmusza wprawdzie żebym pisał, więc od TERAZ tego zaprzestaję. Dodam na koniec, że każdy z nas przerobił nieskończoną ilość ról i żywotów. Był każdym i był nikim. Był także ofiarą gwałtów, także tych więziennych. Ja się solidaryzuję z wszystkimi skrzywdzonymi, także tymi w pace. Wszyscy jesteśmy w pace pięciu zmysłów, grunt to się z niej wydostać. Czego na sam koniec wszystkim serdecznie życzę.
-
Ja mam do siebie potężny dystans, więc nie da się mnie obrazić. Podobnie jak Jedności nie da się obrazić. Gdy wraca się do źródła to nic nie znaczy, kim było się uprzednio. Można było być totalnym zerem, totalnym śmieciem, ważne kim się jest TERAZ. Ale jeśli się mnie nie szanuje, to wcale nie szkodzi. Pójdę sobie dalej
-
Morda śmieje mi się nieustannie, gdy oglądam w 1:45 powstańca wymachującego visem pod nosem niemieckiego jeńca. Dowcip polega na tym, że powstaniec zapewne nic prócz tego visa nie miał. To jest straszne i niestety trochę śmieszne, że tak traktowaliśmy własną krew.
-
Jestem trochę Żydem. Mnie też gryzły wierne więzienne wszy, skubane. Ciężko się były ich potem pozbyć. Jestem też trochę celnikiem, trochę prostytutką, Chrystus z takimi jadł i pił. Jestem też trochę cwelem, Chrystus może by takim pogardził, ale Budda Siakjamuni na pewno nie.
-
Każdy ma swój świat i swojego Boga. Każdy żyje w swojej prywatnej matrycy. W mojej Bóg, a właściwie to Bogini, jest kobietą. Wymysł, że Bóg jest koniecznie facetem to wytwór starej epoki patriarchatu. I to nie Ewa zawiniła, tylko Adam okazał się kompletną pierdołą. Mam więc Boginię takową, na jakowom zasłużył. Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki»*. Oto człowiek stał się taki jak MY. Bóg to zespolenie świadomości, które osiągnęły nirvanę. Właściwie Boga należy uznać za obojnaka, ale wolę go jednak widzieć jako kobietę. Może najwyższa pora pofatygować się pod to drzewo życia.
-
W buddyzmie Bóg jest obecny. Powszechny mit, że to religia non teistyczna wynika z braku zrozumienia tej religii, która niektórzy uznają tylko za filozofię. Buddyzm to religia, filozofia i nauka w jednym. Bóg przychodzi w buddyzmie poprzez medytację, ale niekoniecznie pragnie zawsze się ujawniać. Jeśli ktoś wytrwale medytuje, ale jest zaprzysięgłym ateistą to należy mu się mimo wszystko jakaś nagroda, więc Bóg sypnie takiemu okruszki, które ów poczyta za wielki wytwór własnej myśli. Wierzący w rozmaicie pojmowaną Siłę Wyższą mają za to medytację na dopalaczach, bo mają pokorę w sercu, a to podstawa w medytacji.
-
A prophecy.
-
A prophecy.
-
Dobrzy kaci są potrzebni i kara śmierci jest też potrzebna.
-
Song of my life.
-
Wiara prowadzi do wiedzy. Ja wiem o tym, że Bóg istnieje. Dowiedziałem się o tym poprzez wiarę i ceremoniały, które teraz widzą mi się bezsensowne. Twierdzenie, że wiara i wiedza to dwie różne sprawy, to jedna z wielu bzdur rozpowszechnianych przez kk.
-
To uprawiają wobec nas macherzy tego świata.
-
Trzeba działać, a nie się modlić. A najlepiej modlić się działając.
-
it didn't fit me at all, past tense. There are no cases in the life.
-
I've tried whiskey scotch and it doesn't fit me at all. I probably will give it away to somebody. I'm an ass not an alcoholic. All my mindfulness went to hell temporarily. I don't drink alcohol from now on. Kids, don't drink alcohol. It's a poison. Make love not alcohol.
-
Chwila słabości czasami jest niezbędna w procesie dydaktycznym zwanym życiem.
-
Medytacja wyrabia uważność, uważność wyrabia medytację. Medytować można przy dobrej muzyce. Gdy słowa tekstu powtarzają się jak mantry człowiek powoli wyłapuje ich drugie, trzecie, czwarte, piąte dno. Medytować można przy dobrym, zdrowym, nieprzetworzonym jedzeniu (kasza gryczana, fasola, soczewica, warzywa i owoce), gdy powoli i z uważnością przeżuwając człowieka tyka natchnienie. Nie ma przypadków i nagłe natchnienie też nim nie jest. Medytować można nawet przy papierosie, zwłaszcza zmiksowanym z dobra muzykę. Grunt żeby powoli wszystko smakować. Medytować można zapewne i przy dobrym seksie, ale tu się nie wypowiadam. Jestem celibatariuszem i na Ziemi odpuszczam sobie te sprawy, odbiję sobie w niebiosach, gdzie wszystkiego jest więcej i na wieczność, nie tylko na chwilę. To jest świetny kawałek do medytacji. Nie trzeba znać japońskiego, w tym nagraniu nic nie jest przypadkowe.
-
Wiem, masło maślane, kościół nawołuje w kościele. Nie czytam swoich wypowiedzi, piszę wszystko na szybko i popełniam często takie wykroczenia przeciwko językowi polskiemu.
-
5 I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. 6 A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Jedność to boskość, nawet kościół nawołuje w kościele do jedności, chociaż sam zaprzecza jej swoim celibatem.
-
makaron z dodatkami, trzy kiwi, dużo nektarynek, zero padliny ze zwierząt.
-
Jestem w trakcie swego przebudzenia duchowego, a wtedy mało się śpi i słyszy rozmaite głosy z zaświatów, Azjaci biorą je za głosy przodków, ale ja nie podejrzewam swoich przodków z okolic Polesia o taką elokwencję. Mam kontakt z Metafizyką i szkoda mi czasu na sen.
-
Dzieląc się należy pamiętać, by nie karmić głodnych duchów, którym wiecznie mało i mało. To żaden altruizm, to czynienie zła. Z jednej strony to karmienie własnej naiwności, z drugiej karmienie cudzej pazerności.
-
Polecam Old Boy, absolutnie genialny koreański film w temacie karmicznych długów i walki ze swoimi słabościami. In every loss, in every lie, in every truth that you'd deny and each regret, and each goodbye was a mistake too great to hide. And your voice was all I heard, that I get what I deserve.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7