-
Postów
188 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez poleszuk111
-
Śmierć nie jest końcem, śmierć to dopiero początek zabawy.
-
I didn't ask to be here. Antynatalizm – stanowisko etyczne przypisujące negatywną wartość ludzkiej prokreacji. Antynataliści argumentują, że ludzie powinni zrezygnować z prokreacji, ponieważ jest ona moralnie zła.
-
Piłsudski kazał bić kurtyzany i złodziei. Sam takową kurtyzaną był.
-
Za Stalina człek był syty, bardziej niżli za Nikity.
-
PRL też zniewalał, ale życie w PRL-u oznaczało życie w nędzy, a nędza uczyła kombinowania i życia. Obecny system uczy obrastania tłuszczem i marnotrawstwa. Obecny system też kształtuje umysł zniewolony, ale w inny sposób. Oba systemy są destruktywne, trudno stwierdzić, który bardziej. W PRL-u system był parciany i zniewolenie było jasne dla każdego, kto trochę myślał, obecnie mamy demokrację i wmawia się nam, że to wszystko dla naszego dobra. Morfeuszu, proszę o pigułki.
-
Najlepszą częścią życia jest sen.
-
Opinie są kwestią wyboru, fakty rzeczy świętą. - L. Łabędź
-
Polska policja to instytucja z tradycjami.
-
Czcij ojca i matkę swoją.
-
Wolność jest jak powietrze, bez niej się dusisz.
-
W%urwiają mnie te wszędobylskie infantylne reklamy. Nie dość, że robią z ludzi bezmyślnych i wiecznie nienasyconych konsumentów, to jeszcze robią z nich idiotów i duże dzieci. Nie ucieknie się od nich, są wszędzie: w radiu, w telewizji, na ulicach, w youtube'ie. Mieć na jedzenie, picie i palenie i ew. jeszcze na pomoc ziomalom w potrzebie, mi to wystarczy. I być wolnym, to najwyższa wartość, o której wiecznie w niewoli babilońskiej marzę. Wiecznie przeżuwający konsument to równie wyśnione dziecko obecnego systemu, co kiedyś robotnik niewykwalifikowany za PRL-u. I weź kredyt, nie zapomnij o wzięciu kredytu, wtedy już w ogóle jesteś niewolnikiem idealnym.
-
Natura buddy to naturalne piękno umysłowe i fizyczne, które tkwi w człowieku, zarówno w facecie, jak i w kobiecie, które jest świadectwem jego boskości. I tu facet, który chodzi na urwy nie ma wymówki, że to tylko sport i on ogólnie szanuje siebie i kobiety. Nie, nie szanuje, sam się degraduje i sam takową urwą się staje.
-
Budda pod drzewem Bodhi w przerwach między chwilami odpoczynku nie próżnował, on ciężko zapierd%lał umysłowo; walczył z Marami, wojował z cieniami i poruszał się jak we śnie, jak w Diunie F. Herberta. Myślenie to też praca, dlatego rozpracowując jakiś aktualny problem warto dużo myśleć na rozmaite abstrakcyjne tematy jak: źródło i natura cierpienia, nasz sens życia na tej planecie, miłość czy uroki osobiste i zalety umysłowe oraz dupa naszej koleżanki (w której przejawia się w ten sposób natura Buddy). Nic nie przychodzi samo z siebie i samo bezmyślne czekanie na oświecenie bez umysłowej pracy nic nie daje. Należy robić wszystko świadomie: palić papierosa świadomie, pić browara świadomie, chodzić wokół drzewa też świadomie.
-
Siedzę osadzony w DPS dla przewlekle umysłowo chorych i nie mogę napić się piwa. Niby mógłbym przemycić piwo cichcem i napić się go z partyzanta, ale tak pite w nerwach w ogóle mi nie smakuje. Życie to ból, nie polecam nikomu siedzieć w niewoli babilońskiej.
-
Czasami nie należy działać nic ponad to, co jest akurat możliwe. Pozwolić by rzeczy potoczyły się swoim nurtem, a nasze problemy same się rozwiążą; napić się zielonej herbaty, wypalić papierosa, wychylić dobrego browara, pozwolić by Dharma, by Bóg/Bogini rozwiązał/a sprawy za nas. Poczekać, być cierpliwym niczym Budda Siakjamuni pod drzewem Bodhi.
-
Wszelki szowinizm i męski i damski jest o kant dupy potłuc. Kobiety nie są lepsze, ani gorsze od facetów. Co więcej prawdziwe kobiety, zarówno jak i prawdziwi faceci są na wyginięciu. Dominują stworzenia człekokształtne i proces ten będzie postępować.
-
strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy światło na murze splendor nieba one nie potrzebują twego ciepłego oddechu są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy
-
Na dobry początek warto oduczyć się marnotrawstwa i zadawania cierpienia, sobie i innym.
-
Nie ma nic prostszego niż pokazać kawałek gołej dupy. Ale i ta dupa przemija i ta kobieta, która tą dupę okazuje współcześnie jest już mocno posunięta w latach i zapewne nie ma już czego pokazywać. Takie jest nasze bytowanie na tej planecie, ^uja warte i wszystko przemija. Nie ma się co zbytnio angażować w życiu tutaj i przejmować przemijaniem, lepiej stać z boku, obserwować i po prostu się wyzwolić z kołowrotu wcieleń.
-
Miłość to paliwo. Bez paliwa pozostaje tylko picie albo ćpanie. Coś czuję, że po wyjściu na wolność wrócę do tankowania piwem. Coś z życia trzeba mieć.
-
Materia to osad. To droga do boskości, na parkiecie. Chociaż to nie moja droga, ja jestem chromy i jąkający się, jak cesarz Klau-Klau-Klaudiusz. Z jąkaniem się daje sobie radę, jak Demostenes, ale dobrze mi z moją kulawą nogą. Wolnych poznać po tym, że kulawi