Skocz do zawartości
Nerwica.com

poleszuk111

Użytkownik
  • Postów

    305
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez poleszuk111

  1. Zbliża się Ragnarok, zmierzch ludzi i zmierzch bogów, czas pogardy i czas końca. I on nikogo nie pozostawi neutralnym. Słowo Ragnarok (stnord. Ragnarök) w mitologii nordyckiej oznacza "zmierzch bogów" – ostateczną apokalipsę, w której bogowie (m.in. Odyn i Thor) stoczą ostateczną bitwę z olbrzymami i potworami pod wodzą Lokiego. W jej wyniku świat spłonie, by następnie odrodzić się na nowo. [1]
  2. Do diabła z ideami! To są włóczęgi, łaziki, które zabierają nam okruchy wiary w tych parę prostych pojęć, których człowiek powinien się trzymać, jeśli pragnie żyć przyzwoicie i mieć lekką śmierć. Przypominam, że śmierć to dopiero początek. Dopiero po śmierci odbieramy w pełni naszą karę lub nagrodę. Adolf Hitler był ideowcem, podobnie J. Stalin, podobnie współcześni luminarze Unii Europejskiej.
  3. Nirvana to powrót do natury, to idealna z nią harmonia. Harmonia z naturą to też taoistyczne Dao. Panowie Budda Siakjamuni i Laozi mieli z sobą podejrzanie wiele wspólnego. Laozi zapewne był mistrzem Buddy Siakjamuniego, ale w tym wypadku uczeń przerósł mistrza, prove me wrong.
  4. Taoizm lekceważył drobiazgowość konfucjanizmu i państwowotwórcze wysiłki legistów, głosząc prostotę, pozorną słabość i ograniczenie porządku władzy i roli państwa do minimum. Sławne cytaty z Daodejing głoszą: „Im więcej ustaw i przepisów, tym więcej przestępstw” i „Im mniej rządzi władca, tym lepiej powodzi się jego krajowi”. Taoizm filozoficzny miał również duży wpływ na rozwój chanu.
  5. W taoizmie dobro i zło nie są absolutnymi przeciwieństwami, a jedynie dwiema stronami tej samej monety. Zgodnie z filozofią Laozi, pojęcia te są ze sobą nierozerwalnie połączone – jedno nie może istnieć bez drugiego, a ich granice są płynne i wynikają z ludzkiej perspektywy. [1, 2, 3]
  6. Więc jeszcze seta znakomicie, padniemy, ale zgódźcie się, że z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle.
  7. A ch*j, wkleje i to. Pisana mi jest blondynka, jedna mnie ominęła, druga mnie wykorzystała, ale tak czy siak kolor blond mi jest pisany. Może na tym świecie, może dopiero na tamtym.
  8. Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: "Przesuń się stąd tam!", a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was.
  9. Gdyby porażka była końcem świata... to ja musiałbym sobie palnąć w łeb tuż po narodzeniu. - Boner Egzorcysta
  10. Będę w piekle. I co? czy tu jest tak dużo lepiej?
  11. Wiara prowadzi do wiedzy, wiedza prowadzi do poznania, poznanie prowadzi do oświecenia.
  12. Primum non nocere. Gdyby to chociaż ogarniali debilni polscy psychiatrzy, to już byłoby nie najgorzej.
  13. Zasada niedziałania (chiń. wu wei) to fundamentalny koncept filozofii Laozi, opisany w dziele Daodejing. Oznacza ona działanie bez sztucznego wysiłku i walki, w pełnej harmonii z naturalnym porządkiem wszechświata (Tao). To podążanie za naturalnym rytmem, a nie próba siłowego kontrolowania rzeczywistości. [1, 2, 3, 4] Kluczowe aspekty wu wei obejmują: Płynięcie z prądem: Działanie analogiczne do płynącej wody, która bez wysiłku omija przeszkody, zamiast z nimi walczyć. Spontaniczność i prostota: Rezygnowanie z nadmiernych ambicji, chęci dominacji i sztucznych reguł narzucanych przez społeczeństwo. Działanie bez ego: Skupienie się na wykonywaniu zadania ze względu na jego naturę, a nie dla osobistych korzyści czy uznania. Zasada dla władcy: Według Laozi idealny przywódca nie rządzi za pomocą przymusu, lecz tworzy warunki, w których poddani spontanicznie osiągają harmonię i dobrobyt. [1, 2, 3, 4, 5]
  14. Śmierć nie jest końcem, śmierć to dopiero początek zabawy.
  15. I didn't ask to be here. Antynatalizm – stanowisko etyczne przypisujące negatywną wartość ludzkiej prokreacji. Antynataliści argumentują, że ludzie powinni zrezygnować z prokreacji, ponieważ jest ona moralnie zła.
  16. Piłsudski kazał bić kurtyzany i złodziei. Sam takową kurtyzaną był.
  17. Za Stalina człek był syty, bardziej niżli za Nikity.
  18. PRL też zniewalał, ale życie w PRL-u oznaczało życie w nędzy, a nędza uczyła kombinowania i życia. Obecny system uczy obrastania tłuszczem i marnotrawstwa. Obecny system też kształtuje umysł zniewolony, ale w inny sposób. Oba systemy są destruktywne, trudno stwierdzić, który bardziej. W PRL-u system był parciany i zniewolenie było jasne dla każdego, kto trochę myślał, obecnie mamy demokrację i wmawia się nam, że to wszystko dla naszego dobra. Morfeuszu, proszę o pigułki.
  19. Najlepszą częścią życia jest sen.
  20. Opinie są kwestią wyboru, fakty rzeczy świętą. - L. Łabędź
×