Fajny temat. Swego czasu dużo jeździłem na koncerty, granie w plenerze, klubach , dyskotekach również. Wszystkich kapel, zespołów , solo performersow nie wyliczę. Sporo tego. Może wymieni które utkwiły mi w pamięci: The Prodigy, Motorhead, Tiesto, Paul van dyk, 50 cent, The Game, Maleńczuk, Hey, Mrozu ….no dużo by wymieniać bo miałem okres w życiu że sporo jeździłem na koncerty…Swoją drogą od lat nigdzie nie łażę - życie jest przewrotne serio