Myslę, ze mało jest osób, ktore faktycznie nie maja zadnych inspiracji czy autorytetow, bo jednak całe zycie podlegamy wpływom innych osób, mniej lub bardziej świadomie. Chocby rodzice, sa naszymi pierszywmi autorytetami, czy tego chcemy czy nie. Odrzucenie tego potem w dorosłym zyciu jest jedynie drugą stroną tego samego medalu.
Wkurzają mnie dziwne zachowania niektorych ludzi, o coś im chodzi, a nie wiadomo o co w sumie, cięzko wyczuć.
Fajerwerki tez mnie wkurzają, (kupa kasy puszczona literalnie w kosmos) i do tego bez umiaru, do 3 w nocy
Dzis to chyba w całym kraju zasypane , a u mnie tu juz chyba przesadzili.. zaspy na 1,5 metra, mąż sie uwija od pół godziny, zeby do roboty wyjechać..
W temacie, - dobrze, ale troche w niedoczasie
@alone05, tak mi sie skojarzyło, miałam taka kolezankę, która wszędzie chodziła z mamą, pamietam, ze to bardzo dziwne było.. zawsze na mieście było je razem widać, nawet jak juz mocno dorosła była
Ale przecież to chyba nie jest tak, ze Ty nie mozesz gdzies wyjść sama? Moze nigdy tego matce nie komunikowałas, a ona uważa, ze to ok..?
Jakbys sie urodził w innej częsci swiata, to pewnie wyzwawałbys inną wiarę i innego Boga, nie uważasz, ze to jest troche dziwne? Ktora wiara/religia jest prawdziwa?
Jak sie tak zastanowię, to tez niespecjalnie przepadam za ludźmi.
Swięta spokojnie mijają, ciesze sie, ze nigdzie sie nie wybralismy, ani gosci nie przyjmowalismy. Wigilia we 'własnym sosie', potem powłóczylismy sie w piżamach po domu..:)