-
Postów
3 081 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Żaba Monika
-
Niestety nasi prezydenci nabijają sobie punktów skłócając ludzi i wjeżdżając im na honor. Takie rzeczy łatwo zacząć, ale potem trudno zatrzymać.
-
Szukam osób z objawami somatycznymi nerwicy, które trwają 24
Żaba Monika odpowiedział(a) na MissPanic temat w Nerwica lękowa
A co chcesz wiedzieć konkretnie? Nie są takie popularne jak w Polsce. Może oprócz dentysty i terapii psychologicznych. -
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
Żaba Monika odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Na odchudzanie nie polecam -
Tak, ale czasu bólu nie dało się przeskoczyć. Tak, Kryształ też da radę, teraz musi się wygadać i popłakać.
-
Kawę flat white.
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
Żaba Monika odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Może przytyłaś, bo byłaś na diecie i miałaś efekt jo jo. Tak, od kalorii się tyje a nie od rodzaju jedzenia, ale jednak jedząc zdrowo łatwiej nie przekroczyć limitu kalorii. Niezdrowe przekąski są kaloryczne i uzależniające, lepiej je zamienić na owoc. Z drugiej strony czasem dobrze sobie pozwolić na coś niezdrowego w umiarkowanej ilości, żeby potem się nie rzucać na takie rzeczy i żeby nie mieć poczucia, że czegoś sobie odmawiamy. -
Ludzie cierpią nie dlatego, że są egoistami, tylko dlatego, że mają uczucia.
-
U nas pyzy sa ziemniaczane i mniejsze. Moze u Was inaczej sie na to mowi. Widze na wikipedii, ze nazywa sie je tez pyzami. Pewnie zalezy od regionu. https://pl.wikipedia.org/wiki/Pampuchy Ja jestem z Zaglebia, u mnie w domu mowi sie na to pampuchy, niby to kujawska nazwa, ale w sklepie tez sie tak chyba nazywaly, nie pamietam.
-
No bo rozstanie moze byc bardzo ciezkie. Traci sie ukochana osobe i marzenia o niej. Czasem wali sie caly swiat, bo ten swiat sie budowalo z tym kims. Moje pierwsze rozstanie ciezko przezylam, nie chcialo mi sie zyc, chcialam sie tylko schowac i spac. Odrzucenie i podeptane marzenia potrafia bardzo bolec.
-
Takie jakby bulki drozdzowe gotowane na parze. One sa bez smaku, mozna je jesc na slodko, albo z sosem miesnym lub grzybowym. Troche jak knedle, choc nie do konca. W sklepie mozna takie kupic, a potem w domu ugotowac na parze. Ja nie przepadam szczerze mowiac.
-
u nas sie glownie jadlo makaron z truskawkami, zupe truskawkowa (ale to bardziej u mojej babci) i pampuchy z truskawkami. To na obiad. Szczerze to nigdy nie lubilam takich obiadow na slodko. A owsianke z truskawkami lubie, kaszy mannej juz dawno nie jadlam. Moja mama na wigilie robi zupe grzybowa z kasza manna, ta kasza jest bardzo gesta i kroi sie ja na kawalki.
-
Tanczy tango z Krzysztofem Rutkowskim.
-
Ciekawe czy to regonialne danie, u nas chyba tak sie nie je. Choc w sumie mozna dodac truskawek do kaszy mannej, ale kasze manna raczej jedza tylko male dzieci.
-
Szukam osób z objawami somatycznymi nerwicy, które trwają 24
Żaba Monika odpowiedział(a) na MissPanic temat w Nerwica lękowa
Nie wiem czy probowalas jakichs organizacji charytatywnych dla mental help, tutaj masz pomocne linki: https://www.atherstonesurgery.co.uk/pages/What-to-do-if-I-feel-suicidal---Advice-and-support Tak, mozna umowic sie na prywatna wizyte do psychologa labo psychiatry, takze online. Czasem moze warto sprobowac innego GP. Moj facet ma ADHD i moze mial szczescie do lekarzy rodzinnych, ale zawsze byli pomocni. Choc caly proces diagnozowania trwal dosyc dlugo. -
Kasza manna z truskawkami? Nie slyszalam o takim daniu. To deser?
-
Dzisiaj wypilam smoothie z banana, truskawek, mleka owsianego i platkow owsianych. Plus czarna kawe, teraz pije druga. Na obiad bedzie zapiekanka, taka na bagietce z pieczarkami i serem. A na kolacje nie wiem co.
-
Czy chadasz sam do kina/na miast/spacer/ kawiarni its.?
Żaba Monika odpowiedział(a) na temat w Psychologia
A co myslisz gdy widzisz kogos samego w kawiarni? Bo ja nic, szczerze mowiac. -
A swoich sasiadow lubie, 2 tygodnie temu nawet mielismy grilla razem i poznalam nowe osoby.
-
Ja bym nie chciala mieszkac na wyspie. Fajnie byloby tam pojechac na pare dni, najlepiej ze znajomymi, ale mieszkac na stale to bez sensu, na dluzsza mete nie wiem co bym tam robila. To znaczy nie chcialabym mieszkac na jakiejs malej wyspie, bo na duzej to w sumie mieszkam
-
Jak dla mnie to moglby poleciec na Marsa i tam zamieszkac na zawsze. Nie dziwie sie, ze buduja bunkry, jest jakies zagrozenie wojna nuklearna, tez bym pewnie budowala gdyby mnie bylo stac, choc i tak wolalabym zeby zadnej wojny nie bylo.
-
Troche malo logiczny ten cytat moim zdaniem, nie bac sie czegos, bo to na pewno nadejdzie? Male pocieszenie XD
-
Dobro istnieje, ale istnieja tez wygodnictwo, chciwosc, niekompetencja, krotkowzrocznosc. Nie rozumiem dlaczego ktos chcialby mieszkac na Marsie, tam jest jeszcze gorzej, naprawde musielibysmy calkowicie zniszczyc wszystko na Ziemi zeby bylo jak na Marsie.
-
Bardzo ciekawy temat. Trudno chyba powiedziec co tak naprawde jest ta autentycznoscia. Zgadzam sie, ze jestesmy konformistami, wytworami spolecznstwa i czasow. Plus prawdziwy obraz widzenia siebie i swiata przyslaniaja nam roznorakie bledy poznawcze. Ktore w sumie tez sa czescia nas, ale nie pozwalaja nam widziec pewnych rzeczy. Wiec tak naprawde czym jest autentycznosc skoro zachowujemy sie i myslimy tak, jak inni, i tak, jak nam to nakazuje nasz rozum, ktory jest produktem ewolucji? Terapia ma nam chyba pomoc zrozumiec dlaczego sie zachowujemy i myslimy w taki a nie inny sposob i wyeliminowac to, co jest dla nas destruktywne i co nie pozwala nam sie cieszyc zyciem.
-
Fizyczne i psychiczne meczenie sie przed smiercia byloby najgorsze, a co bedzie potem to juz mnie malo bedzie interesowac, bo mnie nie bedzie.