No niestety nie.
Nie złoszczę się na Ciebie ani Cię nie nienawidzę, bez przesady.
Ty wyraziłeś swoje zdanie, ja się nie mam zamiaru dostosowywac, dyskusję uważam za zamkniętą, po co w kółko drążyć temat.
Zastanowilam się i doszłam do wniosku, że jeśli kolega uważa stringi za niegodne to niech ich po prostu nie nosi
Nie wszyscy chcą być "godni", niektórzy wolą być na przykład bezdzietną lambadziarą.
Super, cieszę się, że się spodobało.
Teraz oglądam Mroczne Wieki, też fajnie merytorycznie jeśli lubisz historię starożytności i średniowiecza, @Nie lubię świtu mi to polecił.
Co najwyżej dupę. Jestem gotowa ponieść to ryzyko.
To może po prostu nie używaj social mediów i nie chodź na plażę jeśli masz z tym taki problem. Pokazywanie pośladków jest niegodne a oglądanie ich przez Ciebie jest już godne? Ja tam jakoś w internecie nie oglądam pośladków, bo mnie to nie interesuje.
Ale kim Ty jesteś żeby komuś mówić jak ma żyć? Co to kogo obchodzi co Ty uważasz na ich temat? Co najwyżej takim ględzeniem zirytujesz ludzi, na tyle możesz liczyć.
W Wielkiej Brytanii też. Nareszcie ktoś zauważył, że social media ryją banię. Tutaj to bylo z inicjatywy rodziców, których dzieci popełniły samobójstwo przez social media.
Moja koleżanka jechała takim pociągiem w Indiach, ale miała srakę przez całą podróż, a potem jej jeszcze ukradli pieniądze i dokumenty, ale nie wiem czy w pociągu czy gdzieś indziej. Nie wspominała tego dobrze
Na śniadanie smoothie, na lunch tosta z serem i z ketchupem.
Na kolację tortille z fasolą, smażoną papryką i cebulą, serem, sałatą, avocado, pomidorami i kwaśną śmietaną ze szczypiorkiem.
Tak, ludzie zbyt łatwo dają się nakręcać, na dodatek często w walki z wyimaginowanym wrogiem. Fajnie mieć takich wyznawców, którzy się za nas biją zamiast patrzeć nam na ręce.
Kiedyś spałam na dmuchanym materacu u znajomych w Portugalii. Był marzec i w nocy było zimno, a w mieszkaniu nie było ogrzewania. Jak my zmarznelismy na tym materacu. To w ogóle nie izolowało zimna od podłogi. Całą noc się tuliliśmy ale i tak nam było zimno od spodu.