Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pokraka

Użytkownik
  • Postów

    1 124
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pokraka

  1. Znieczulica maksymalna, wypłakałam morze łez. Nie uwierzysz jak powiem, że mimo wszystko warto
  2. Cesarka to pikuś. Wiecie co było straszne? Że mnie wybudzili z narkozy gdzieś po pierwszej i od tamtej pory do godziny 7 do obchodu nikt nie chciał mnie poinformować czy moje dziecko żyje. Bo syna zabrali intensywną terapie a mnie zostawili na sali i nikt nie czuł się uprawniony mi powiedzieć w jakim stanie jest dziecko.
  3. Można przypuszczać kto to i niech czytają jak nie maja lepszych zajęć
  4. Ja byłam kilka godzin od braku dziecka i być może późniejszej i mojej śmierci. I się bardzo cieszę, że lekarz miał odwagę podjąć trudną decyzję, bo wyciągnięcie dziecka w 31 tc to nie była łatwa decyzja a gdyby coś poszło nie tak to wiadomo. Nie ma co tak demonizować cesarek, strasznej krzywdy mi tym nie zrobili i to aż 3 razy
  5. Najlepiej być żywą matką, żywego dziecka. Oczywiście jak media będą huczeć, że lekarze nie zrobili cc tej co powinni i są ofiary to będzie, że jednak źli. Lekarze też ludzie i podlegają presjom. Dlatego warto zachować rozsądek i nie reagować emocjonalnie na poszczególne przypadki.
  6. Właśnie napisałam, że nie ma co demonizować i na każdą wieści z jednej i drugiej strony reagować histerycznie, ale masz prawo do swojej interpretacji i opinii.
  7. A wiele osób nie potrafi odróżniać faktów od opinii.
  8. Jednak wiemy, że to najmniej nośna medialnie postawa, więc nie ma co na to liczyć
  9. Tak, ale ludzie uwielbiają histeryczne reakcje usłyszą o powikłaniach po cc będą olabogac nad tym jaka to cc straszna. Usłyszą, że jakaś kobieta i dziecko zmarło w czasie porodu bo nikt nie podjął decyzji o CC będą jojczeć , jak lekarze mogli (chuj, że przed chwilą chcieli ich karać za robienie cc). A na koniec jako wisienka na torcie gorzko zapłaczą nad demografią
  10. Cesarka to przede wszystkim operacja ratujące życie 2 ludzi. Trzeba ludziom przypominać jak zmniejszyła się śmiertelność około porodowa kobiet i dzieci. Naprawdę fakt, że kilka Julek sobie kupi cc ze strachu jest niewygórowaną ceną za korzyści.
  11. A nie posrała się chociaż z tego użalania się nad sobą?
  12. Z tego chyba Elcia jest znana z forumowego ekshibicjonizmu i pisana o rzeczach, które warto zachować dla siebie. Tak, moja Św.P. babcia mawiała, że jak Bóg chce człowieka ukarać to rozum odbierze.
  13. No może wybranek serca siedzi w szkole na lekcji i nie mogą mieć telefonu na ławce, to trochę wolnego czasu ma na forum. Akurat w to mogę uwierzyć, każdy misi coś czasem innego zrobić nawet najbardziej zakochani nie spędzają ze sobą 100% czasu, a zaglądanie na forum nie jest aż takie absorbujące. Ja pracuje w tym czasie kiedy tu zaglądam.
  14. To jesteś plus minus moim rówieśnikiem
  15. Nie wiem czy tak jest, ale żywię gorącą nadzieję, że tak. Bo gdy dorosła 35 czy tam 36 letnia kobieta, z doświadczeniem życiowym w postaci 2 dzieci i 2 nieudanych związków, pisze, że jakiś dzieciak, z którym pisze 5 dni, jej napisał, ze chce być jej "tatuśkiem" a ona zamiast ze śmiechu umiera z miłości. Tak, chce wierzyć, że to żart. Nawet miałam, miałam coś napisać na kafe ale zaczęło się blokowanie i myślę a chuj z tym.
  16. Nie i nie wiem czy ja jeszcze mogę takie ciężkie podkłady stosować, chyba już za stara jestem. Coś się stało i muszę już lekkie rozświetlające formuły + trochę ew korektora. Bo inaczej zaczęłam źle wyglądać.
  17. Mogę jeść i pasę dla konia i tą króliczą paszę ale to smutek.
  18. Cukierków, czekolady, czekoladek, żelków, baronów itd. nie lubię. Mogą nie istnieć i mogę nie jeść . Słone przekąski lubię ale mogę się obyć. Ale buły, białe drożdżowe pieczywo, nawet nie muszą być słodkie. Najbardziej cierpię bo mi smakują kaloryczne rzeczy. Żadne sałatki tylko makaron z sosem i mięsem. Takie tradycyjnie normalne jedzenie i chciałbym go zjeść tyle by się najeść.
  19. Tak, w końcu coraz częściej mówią, że ma być dopasowana pod konkretną osobę, a nie na silę wciśniecie kogoś w jakiś dziwny standard.
  20. Tak, strasznie trzeba się naszykować. Dokładnie, to była kwintesencja moich zastrzeżeń do rozpisywanych diet. Rzeczy pojawiając się raz z potem długo nie i co z resztą produktu i wszystko przygotuj, nic co można szybko wziąć i zjeść. Druga rzecz to pełno paszy króliczej na sa latkach to ja się zapłaczę.
  21. Z ciekawości sprawdziłam te diety na NFZ, zaskoczeniem raczej nie będzie ze moim zdaniem przewalił kasę. Nie, że te diety są złe ale konia z rzędem każdemu kto tak będzie dał radę. Sprawdziłam opcje Ekspres dla zapracowanych a tam 5 posiłków każdy trzeba ugotować nawet budyń na mleku migdałowym na podwieczorek, żadnego skyra z garścią borówek. Dania wieloskładnikowe i wcale nie najtańsze i powszechnie dostępne.
  22. Dlatego napisałam, że wygląd to jeśli chcesz być trenerem personalnym. Bo strażnikiem w obozie to możesz być nawet gruby tam nie autorytetem byś oddziaływał a przemocą.
  23. Ja mam z tym problem bo jestem krasnalem ogrodowym, nie mam zapotrzebowania energetycznego jak pełnowymiarowi ludzie. Jak ja ten swój limit podzielę na 5 posiłków to mam mikroskopijne porcje. Wolę zjeść 2-3 porządne niż 5 micro.
  24. no to masz biznes plan, na obozy odchudzające albo trenera personalnego ale to tylko jeśli sam wyglądasz bo ślepi instruktorzy strzelectwa nie mają wzięcia
×