Skocz do zawartości
Nerwica.com

Prince of darkness

Użytkownik
  • Postów

    425
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Prince of darkness

  1. Nauka zajmująca się orderami, odznaczeniami. Na pewno Haaland jest jedną z czołowych postaci tej reprezentacji. Ponadto Orjan Nyland - bramkarz i świetnie grająca druga linia z wyróżniającym się Odegaardem czynią ten zespół obecnie jako jeden z najlepszych w Europie.
  2. Wykształcenie wyższe + kilka nikomu niepotrzebnych kwalifikacji zawodowych. Uczniem przez cały okres szkoły podstawowej następnie gimnazjum jak i liceum byłem przeciętnym. Średnia oscylowała w granicach 4,3 - 4,6. Z przedmiotów, które bardziej mi odpowiadały miałem 5, 6 natomiast z reszty 3,4. Od mniej więcej gimnazjum starałem się utrzymywać frekwencję na poziomie 50 procent, aby tylko zdać. Okres studiów to obowiązkowe ćwiczenia plus konserwatoria. Na wykłady chodziłem tylko do takich wykładowców, którzy sprawdzali obecność z wielkim bólem lub nie zasypiałem, bo lubiłem się zdrzemnąć. Tak oto przelazłem dwa fakultety z jakąś tam średnią 4,8 obrona i praca zawsze na 5 czysta formalność. Lubiłem jeszcze zarabiać na studiach tak się jakoś złożyło, że trzykrotnie dali mi stypendium rektora za dobre wyniki w nauce. Sam byłem pod wrażeniem jedyna instytucja doceniająca moje drzemki. Nigdy więcej nie otrzymałem dodatku za spanie, a szkoda. W międzyczasie jak już wspomniałem powyżej udało mi się to pogodzić ze szkołami policealnymi i zdobyciem 4 kwalifikacji zawodowych. Tego to nie warto wspominać średnie od 5,7 do 6,0 podpisywałem listę i na tym się to kończyło. Egzaminy zawodowe na 90+ procent jednym słowem przepalony czas i nudy. Nic z tego nie wyniosłem oprócz bólu pleców i pośladków. Zainteresowania w sumie nic odkąd w wieku lat dwunastu odechciało mi się żyć. Pobieżnie sport w telewizji, numizmatyka w szczególności monety i banknoty z XIX i XX wieku plus falerystyka, strzelectwo, geopolityka, sowietologia i fascynacja strukturami organizacji przestępczych, muzyka klasyczna przede wszystkim barok i klasycyzm.
  3. Gulasz ze świni z ziemniakami i buraczkami. Ciasto czekoladowe ze śliwką.
  4. Mmm można z musztardą do smaku @Lucy32 a taka wersję też lubię ale z tym wszystkim lepiej
  5. Niestety bardzo mi szkoda Norwegów. A tak mamy stałych bywalców, bo przepraszam a priori, że Szwajcaria da radę Argentynie.
  6. Kaszanka z kapustą, papryką i ogórkiem. 3 kawy, 4 Wisełki i orzechy w skorupie BBQ.
  7. O tym, aby Anglia odpadła z Mistrzostw świata
  8. Zęby zawsze leczymy bez znieczulenia. Twardym trzeba być niemiętkim i mieć w sobie coś z masochisty. A samopoczucie jak zwykle chujowe od lat z pewnymi chwilowymi odchyłami.
  9. Olewanie ciepłym moczem to już jest wyższy poziom wtajemniczenia: zaniechania wykonywania bezsensownych rzeczy, toczenia bezprzedmiotowej polemiki lub komfort braku straty czasu dla ludzi, do których nie warto mówić.
  10. A niech biorą co chcą. Oświadczenie woli podpisałem, że jak zdechne to, co będzie się nadawało do użytku niech biorą. Pewnie niewiele tego będzie. Reszta do pieca i niech rozsypię ktoś to w lesie, a urnę pustą do dziury niech wkopią finito.
  11. Tak następuję w ogóle niekonstruktywna krytyka. I weź jakoś to zrób mimo, że nie wiesz co autor miał na myśli
  12. To nie u mnie w pracy. Pochwała występuję wtedy, gdy nikt się nie dowali do czegoś
  13. To ciekawe spostrzeżenie. Może faktycznie coś w tym jest. Jedyne, co nie pasuje do tej hipotezy, to fakt, że mogę mówić tylko za siebie - nigdy nie osiągnąłem żadnego sukcesu. To trochę podważa tę teorię. Nie wiem, jak wygląda to u pozostałych.
  14. Zdarzyło się walnąć telefonem i go popsuć w pracy za dużo by ode mnie chcieli. Krawat rozprułem, bo za diabła pełen węzeł windsorski nie chciał wyjść, przytarłem samochodem zderzak, bo mi gnój na wzniesieniu zjechał o jeden ząbek ręczny za słabo zaciągnięty. Nauka z tego taka mam teraz automatyczny, grube mięsiste krawaty wiąże innym węzłem, a telefonu nie odbieram po czasie oddzwaniam
  15. Z tymi plusami to już nie przesadzajmy. To tylko par excellence było luźne stwierdzenie nic nadzwyczajnego. Świetny cytat znam jeszcze jeden podobny: "Prawdziwa wiedza to znajomość zasięgu własnej ignorancji”.
  16. Tak, bo im więcej człowiek wie, tym bardziej zdaje sobie sprawę, jak niewiele jeszcze wie. Samoświadomość jest lepszą miarą intelektu niż przekonanie o własnej nieomylności. Spokojnie i tak umrę głupi, tylko trochę mniej niż wczoraj.
  17. Niezależnie w jakiej skali byłby to tylko i wyłącznie zakres wartości ujemnych.
  18. Najważniejsze to umieć dostosować się do panujących warunków atmosferycznych. W upały trzeba dużo pić, dużo leżeć i nic nie robić. Wtedy się uda przetrwać.
  19. Naturalnie w Indiach, czy Tajlandii to podstawowy środek transportu szczególnie w dżungli. Dlatego zawsze dementuję, że tygrysy żyją w Afryce kiedyś tak było ale teraz tylko Azja. Taka rola tygrysiego ambasadora No co do skali Fujity to nie ma F7. F5 było najwyżej jedno tornado początkowo w Xeni w 1974 roku było zakwalifikowane do F6 jednak potem obniżono do F5. A od 1998 roku funkcjonuje ulepszona skala Fujity i jest wyskalowana do EF 5. Ponadto największym zarejestrowanym tornadem było jeżeli chodzi o prędkość to pod Oklahoma City 480 - 517 km/h zależy od pomiaru 3 maja 1999 roku inaczej zwane Bridge Creek - Moore.
  20. Nie lubię korzystać z przeglądarki Safari. A ponadto nie jest to przedmiotem dyskusji w obecnym wątku.
  21. A chodzę z parasolem, bo nie lubię kapturów chyba, że peleryna to tak. Na safari nie ma tygrysów prędzej są w Azji dżungla albo tajga syberyjska tam można spotkać
  22. Ja bardzo lubię burzę szczególnie kąpać się w jeziorze jak pioruny błyskają. Tak z nadzieją, że jakiś we mnie walnie na Giewoncie też niestety no nie dosięgnął mnie
  23. Oglądam mecz Holandia - Szwecja.
×