-
Postów
102 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Prince of darkness
-
Wieloletnia samotność oraz brak sensu życia
Prince of darkness odpowiedział(a) na un_lucky luke temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Znam to uczucie. Samotność potrafi zżerać od środka, ale egzystencja wśród ludzi, którzy cię nie szanują, traktują jak śmiecia i dojeżdżają przy każdej okazji, też potrafi być piekłem. Tak naprawdę i tak, i tak jest źle – z jednej strony pustka, z drugiej ciągły ból i poczucie bycia nikim. Czasem trudno powiedzieć, co gorsze. Ja na przykład odczuwam to w taki sposób, że "współczucie" to zazwyczaj tylko sposób, żeby ktoś poczuł się lepiej sam ze sobą – jakby odhaczył „dobry uczynek” i mógł iść dalej z czystym sumieniem. To nie wynika z realnej troski, tylko z potrzeby pokazania, że niby jest się empatycznym. W rzeczywistości ludzi i tak to nie obchodzi. Dlatego wolę już nic niż sztuczne gesty i obłudę. Trafne podsumowanie tego, co powyższe nie warto było się rozwijać. Krótko, zwięźle i na temat. Chapeau bas -
Mnie wszystko i zastanawiam się po co tu jestem i jeszcze walczę. Tym bardziej, że każdy dzień oddech mówi skończ już ten nędzny kabaret
-
Hehe są jeszcze takie relikty przeszłości jak ja co korzystają z GG i z niczego więcej
-
@Maat Można, ale tylko jak jest referendum @Liber8 Hmm trzeba założyć partię srających i jakiś manifest napisać
-
@Liber8 Widząc co się dzieje i jak daleko posunięty jest upadek polityków to ten pomysł wydaje się najbardziej prawidłowy. Mnie się podoba
-
Zdecydowanie tak ważna jest równowaga i umiejętność obcowania z naturą. Drzewa jedynie przeszkadzają przy drogach, a tak niech jest ich jak najwięcej
-
Cześć, dzięki za uświadomienie nie wiedziałem, że Ozzy miał taki pseudonim. Słucham podobnego gatunku muzyki taka skrajność od klasyki do heavy metalu. Mam nadzieję, że tak będzie dzięki za to trzeba się wspierać. Pozdrawiam serdecznie
-
To nie jest jakieś skomplikowane. Chodzi o tzw. „widmowe komitety” – formalne komitety wyborcze, które wprawdzie zgłosiły swój udział w wyborach, ale nie miały realnych kandydatów ani poparcia. Dzięki przepisom mogli zgłaszać swoich reprezentantów do obwodowych komisji wyborczych, co pewna partia wykorzystała, aby zwiększyć liczbę swoich ludzi w komisjach. Wbrew pozorom, każdy zarejestrowany komitet – nawet bez kandydata – miał prawo desygnować członków komisji. W wyborach prezydenckich 2025 zarejestrowały się ich aż 44, ale tylko 13 wystawiło kandydatów; pozostałe to te „widma”. Ponad 20 000 członków komisji (w tym około 4 000 przewodniczących) pochodziło z takich fikcyjnych komitetów, szczególnie w miastach jak Kalisz, gdzie radni pewnej partii zgłaszali się do komisji pod szyldem tych organizacji – zamiast własnych. W mojej ocenie miało to wpływ na sposób przeliczania głosów i to nie nawet przez zamierzone działanie, ale przede wszystkim przez dobór przypadkowych ludzi. Można wysnuć hipotezę, że KBW nie zapewniło odpowiedniej wiedzy merytorycznej i praktycznej członkom OKW. Braki w szkoleniu są widoczne chociażby przez błąd jaki został popełniony w Gdańsku sprawa pana Józefa, który chciał oddać głos po przybyciu do OKW nr 87 w Gdańsku członek komisji wyborczej źle spojrzał na listę wyborców ktoś inny podpisał się za pana Józefa, któremu komisja odmówiła wydania karty wyborczej, ponieważ w miejscu przeznaczonym na podpis za niego kartę pobrał inny wyborca. Takich sytuacji pewnie było więcej tylko nie zostały nagłośnione. Szczerze mówiąc jako obywatel tej pięknej krainy chciałbym, aby prokuratura zajęła się tymi sprawami skoro do SN wpłynęło blisko 50 000 protestów, z czego zarejestrowano 10 515, a 98 zostało rozpatrzonych (pozostawiono bez dalszego biegu) można wywnioskować, wypowiedź SSN Artura Redzika, który stwierdził, że choć są „zasadne naruszenia”, nie miały one realnego wpływu na wynik wyborów to Izba kontroli nadzwyczajnej i spraw publicznych niezbyt rzetelnie przyjrzała się tym pismom. Całą odpowiedzialność praktycznie zepchnięto na prokuraturę, która ma zbadać, czy nie doszło do przestępstwa. Mnie tylko jako obywatela takie sytuację po prostu zniechęcają, ponieważ skoro wybory mają być 5 przymiotnikowe, a powoli nie są to jaką ja mam pewność, że głos przeze mnie oddany będzie przeliczony w prawidłowy sposób. Jedno co mogę od siebie dodać to te wybory nieważne jakie decyzję zapadną zostały zdeptane i ośmieszone szczególnie w ramach działania służb. W kraju, który należy do UE jak i ma z zasady chociaż tak nie jest być chociaż trochę demokratyczny i działać w granicach i na podstawie prawa takie incydenty nie powinny mieć w ogóle miejsca, bo to zaburza zaufanie obywatela do uczestnictwa w wyborach i referendach, a tak szumnie się mówi, że wybory to "święto demokracji" w takim wydaniu to chyba białorusko - rosyjskiej.
-
Dziękuję za dobre rady spróbuje to ogarnąć heh. Ze mnie też nie jest znawca, ale nie powiem lubię sztukę. Uspokaja mnie i powoduje, że na chwilę zapominam o codziennych problemach. Podobnie działają na mnie spacery szczególnie po lesie szum drzew, zbieranie grzybów i takie tam aktywności
-
Dziękuję za tak miłe przyjęcie do Waszego grona. W odpowiedzi na temat moich zainteresowań są to na pewno kinematografia lubię filmy polskie z tak zwanego okresu "moralnego niepokoju" ponadto dzieła takich reżyserów jak Francis Ford Coppola, Martin Scorsese, Ridley Scott i wielu innych. Zagadnienia z obszaru historii przede wszystkim wojen napoleońskich i II Wojny Światowej, także nie są mi obce. Dodatkowo mogę wypowiedzieć się w kwestii politologii, nauk prawnych, geografii, literatury w szczególności bliskie mojemu sercu są myśli filozofów niemieckich i francuskich z okresu XVIII i XIX wieku. Malarstwo impresjonistyczne jak i dzieła najsławniejszych malarzy niderlandzkich nie stanowią dla mnie tajemnic. Serdecznie Was pozdrawiam
-
Witam, szczerze mówiąc to przeliczenie wszystkich głosów w wyborach będzie raczej niemożliwe. Sąd Najwyższy rozpatruję tylko konkretnie każdy z przypadków zgłoszonych w proteście wyborczym na mocy art. 321 Kodeksu Wyborczego. Nie ma nigdzie przepisu sensu stricto mówiącego, że SN jest zobowiązany do wydania takiego postanowienia, aby przeliczyć głos z każdej komisji. W praktyce oznacza to, że właściwość w rozpatrywaniu przez SN protestu kończy się tylko na określonej komisji wyborczej. Reasumując nie liczyłbym na to, że będzie ponowne liczenie głosów albo powtórzone wybory pomimo wielu nieprawidłowości jakie zaistniały i zostały zgłoszone. W gruncie rzeczy zastanawia mnie Wasze zdanie na temat mężów zaufania jak i obserwatorów społecznych. W wyborach parlamentarnych było na ten temat bardzo głośno, a teraz jakby o tym zapomniano. Mam na ten temat własne przemyślenia na zasadzie: 'nie wiem, chodź się domyślam".
-
Cześć wszystkim, Trafiłem na forum, ponieważ od dłuższego czasu zmagam się z problemami psychicznymi, z którymi nie potrafię sobie sam poradzić. Mam 25 lat i od około 10 lat towarzyszy mi przewlekły spadek nastroju, brak odczuwania przyjemności, ogólne wycofanie i poczucie pustki. Dopiero niedawno zdecydowałem się na terapię u psychoterapeuty, więc jestem na bardzo wczesnym etapie pracy nad sobą. Mam wrażenie, że duża część tego, z czym się teraz mierzę, wynika z życia wbrew sobie — z podejmowania decyzji, które nie były zgodne z moimi potrzebami, a także z niespełnionych ambicji. Patrząc wstecz, mam też poczucie, że wiele moich porażek to w jakimś stopniu moja wina — choć zdaję sobie sprawę, że to może być część problemu, a nie obiektywna prawda. Na co dzień jestem samotny, nie mam realnego wsparcia i bardzo brakuje mi kontaktu z kimś, kto czuje się podobnie. Chciałbym poznać osoby z podobnymi doświadczeniami, które może też szukają zrozumienia lub po prostu rozmowy. Mam dość szerokie zainteresowania i mimo trudności nadal wierzę, że można coś zmienić — małymi krokami. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję, że mogę tu być.