Skocz do zawartości
Nerwica.com

You know nothing, Jon Snow

Najciekawsza osobowość na forum
  • Postów

    3 577
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez You know nothing, Jon Snow

  1. Nie mogę spać, za wysokie ciśnienie mam. Niech spadnie śnieg.
  2. Mnie lalki porcelanowe przerażały w dzieciństwie, podejrzanie patrzyły ; ) Jak u siostry spałam to taką miała i się jej trochę bałam przez horrory. No ale faktycznie są piękne, niektórzy mają kolekcje takich porcelanowych lalek. Balony też lubiłam kiedyś kupiłam i pijany dziadek jak z samochodu wysiadał po takim odpuście mi odruchowo wypuścił, potem kupiłam takiego samego na wycieczce i z kolei Ojciec sobie się o niego oparł i mi pękł huku narobił, smutna byłam, że ani jednym ani drugim się nie nacieszyłam. Lubiłam latawce w dzieciństwie, ten widok najbardziej mi się podobał: )
  3. To prawda, dziękuję. Czuby niestety nie rozumieją.
  4. 11 latka to już nastolatka, a i małe dziewczynki lubią cienie do powiek, róże do policzków, lakiery do paznokci i różne inne malowidła. Na takich straganach na odpustach jest tego pełno w dzieciństwie też lubiłam i malowałam się nimi na święta. Fajne są prezenty, które rozwijają pasje, ale nastolatki zwykle też cieszy jak im ktoś kupi jakieś drobiazki coś w stylu skarpet, bielizny, kosmetyków nawet zwykłych. Ja przez całe dzieciństwo uwielbiałam dostawać książki albo bajki, Harrego Pottera zwłaszcza, albo kasety, płyty z ulubionymi muzykami auktualnie, ubrania w sumie mnie zawsze najbardziej cieszyły książki, ubrania i słodycze. Coś muzycznego. Pamiętam jak w dzieciństwie dostałam walkmana tak mi się spodobał, że potem też dostawałam w prezentach, nie tylko na święta, miałam pełno kaset więc sobie słuchałam. A takie właśnie rzeczy do tego też się przewijały, nie mówiąc puzzle, gry, różne zestawy artystyczne do malowania w tym też kolorowanki. Jak pisałam żołnierzyki. Lalkę dostałam raz dużą, piękną tak jakoś symbolicznie bo chciałam zawsze te bobaski, płaczące, jedzące, uśmiechające się aż w końcu wybrałam lakę chodzącą ,gdy babcię przekonałam do tych lalek, bo jakoś nikt mi nie chciał ich kupić i tu nie chodziło o pieniądze, nie wiem, nie rozumiem do tej pory dlaczego. Chociaż dostałam piękną kołyskę dla lalki zrobioną własnoręcznie przez sąsiada stolarza i mnie po latach , teraz zwłaszcza wzrusza ten prezent. Albo takie małe maszyny do szycia.
  5. Kiedyś byłam, gdy dzieckiem byłam, później jako nastolatka. Pewnie się z dzieckiem dopiero wybiorę; )
  6. Nie sprawdzałam właściwie, nie bardzo mam teraz czas ale bardzo możliwe, że by mi się spodobało. Mój klimat zdecydowanie. Te obrazki wojskowe, czadowe @Grouchy : )
  7. Muszę podjąć pewną decyzję @brum.brumi zmobilizować się do działania. Stan ducha depresyjny mnie po prostu roz*pierdala. Jestem zmęczona, dziecko rośnie a jeszcze te śmieci dźwigać muszę. Nie mam energii w sobie.
  8. Rozpie*dolona psychicznie i fizycznie. Chociaż mam dobry humor miejscami do tego.
  9. Rozpoczęła się zacięta walka o życie, zdrowie, świadomość itd. O niesmiertelność. Ten nowy rok będzie bardzo trudny, potem z najlepszych w świecie relica 3 osoby będą wybrane jako wieczne. Zależy kto sprawdzi się jak najlepiej. Proszę mieć się na baczności.
  10. Też tak myślę, że Muzyka najlepsza by niepowołane głosy zagłuszyć ; ) Źle się czuję, wymiotować chce mi się na to wszystko.
  11. Mam tyle sprzątania, że nie wiem od czego zacząć. I w ogóle się nie wyspałam, ciało mi od rana zrujnowali.. jak zwykle zresztą, nie może być spokoju zbyt długo. Sam beton w sobie czuję, nie wiem co on tam wściska jakby dom we mnie ktoś budował. Dziwne uczucie..
  12. Wszystko można w pozytywnym sensie, jak ktoś chce to może poniżyć jak to ująłeś, sympatycznie.
  13. I myślisz, że ksiądz z powołania np. by tak odpowiedział czy sam Jezus Chrystus? Jesteś zgorzkniałym typem dla mnie. Twoje mowy są ponad Twoją osobę.
×