Kiusiu
Użytkownik-
Postów
666 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kiusiu
-
Akurat techno to nie manieczki. To niszowy rodzaj muzyki elektronicznej. I w sumie nic dziwnego, że niszowy. Ogólnie nie jest to w moim guście, ale też nie jest tym, co kojarzy się z wixą i Manieczkami. Manieczki i wixa to bardziej trance i pokrewne. Ma inne rytmy, inne synthy, inne brzmienia.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Czyli wpadłeś z jednej skrajności w drugą. Nic dobrego z tego nie wynika. Bzdura. Depresja nigdy nie jest karą za cokolwiek. Czy w ogóle umiesz czytać ze zrozumieniem i przyjąć fakty do wiadomości? Wygląda na to, że pławisz się w swoim niedasizmie i ignorujesz to, co inni mają do powiedzenia w temacie. A dlaczego nie oderwiesz się od tego, co te religie mówią o seksualności? Jak już odpowiedziała @Dalila_ - "Boże, dzięki ci za antykoncepcję" Choć oczywiście katolicy są przeciwko. A przy tym są przeciwko in vitro. Ale o dziwo, przeciwko sztucznemu unasiennianiu zwierząt już się nie wypowiadają. No ale to już osobne tematy. https://pl.wikipedia.org/wiki/Hybristofilia -
Nie ma to jak bezstronne, niezaangażowane ideologicznie ani religijnie pismo. ^^ Ten tekst bazuje w głównej mierze na "ustaleniach" Paula Camerona, o którego "rzetelności" była już w tym temacie mowa. Portal homoseksualizm.edu.pl z jego treściami też został wypunktowany jako bardzo stronniczy, zawierający skrajnie konserwatywny bełkot, cherry picking, manipulacje i zwyczajne nieprawdy. Portal pch24.pl to zbliżony poziomem oszołomstwa do frondy.pl zbiór tekstów traktujących urojenia prawakoidalne autorów jako rzeczywistość, przed którą próbują ostrzegać czytelników, a którą nazywają "lewackim totalitaryzmem" i podobnymi absurdalnymi określeniami. Pokazującymi tylko, że oni nie znają definicji słów, których używają. Jakie konkretnie zmiany społeczne masz na myśli? Bo rzucasz jakimiś ogólnikami, nie tłumacząc, o co chodzi. Brzmi to jak typowy argument równi pochyłej. W części ludzi lęk budzą pająki, u części ludzi są to węże, u innych koty itd. Co nie oznacza, że jest to uzasadnione. Tzn. może do pewnego stopnia ewolucyjnie ma sens mieć się na baczności przed typami zwierząt, które mogą być jadowite i niebezpieczne - jednak przecież mniejszość gatunków pająków i węży jest groźna dla człowieka. Ale arachnofobia często nie jest wybiórcza. Byś się zdziwiła, ilu heteroseksualnych mężczyzn lubi takie lub podobne praktyki sadło-masło. ^^ Ogólnie, upodobanie do BDSM nie ma związku z orientacją seksualną. Nawet jeśli to prawda, to i tak nie świadczy to o większej rozwiązłości homoseksualistów względem hetero - najwyżej o tym, że gejowi łatwiej jest poderwać innego geja niż heterykowi kobietę, bo kobiety są bardziej wybredne w doborze partnerów niż geje. Zazwyczaj kobieta nie pozwoli, żeby byle kto został ojcem jej dziecka - a gej nie ma takich sit odsiewających "bezwartościowych" partnerów. Heterycy często chcą mieć wiele partnerek, ale że często są odrzucani przez kobiety, które próbują poderwać, to siłą rzeczy mają ich mniej. Nawet na tym forum masz pełno wypowiedzi mężczyzn będących prawiczkami wbrew swojej woli. Są prawiczkami nie dlatego że są cnotliwi, tylko dlatego że kobiety ich odrzucają. Na innych forach też łatwo natrafić na takie wypowiedzi takich ludzi. Ot, cała tajemnica wyjaśniona. Ale to nie refren decyduje o tym, co seksuologia uznaje za zboczenia, a co za normy. A skąd założenie, że w katolickich szkołach jest mniej agresji, przemocy i narkotyków? W ogóle to wychowywanie dzieci w poczuciu winy i wstydu oraz kulcie cierpienia jest szkodliwe dla psychiki i toksyczne. Katolicy tyle mówią o "prawie rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z ich przekonaniami", ale gdy jakiś rodzic od najmłodszych lat mówi dziecku, że istnieją ludzie, którzy kochają ludzi tej samej płci i chcą z nimi żyć, i ogólnie wychowuje dziecko z duchu akceptacji dla odmienności oraz w duchu laicyzmu, to wtedy nagle katolicy się oburzają i zapominają o tym prawie, na które tak chętnie się powołują, gdy chodzi o ich samych. Pewnie o wychowywaniu dzieci w duchu judaistycznym myślą z grubsza to samo co o duchu LGBT, zresztą. Racja - w innym miejscu też pisałem mniej więcej to samo. "Sypianie z kim popadnie" przez tysiąclecia było obecne jako część życia ludzi z uprzywilejowanych warstw społecznych. Kto bogatemu zabroni. Później pewne elementy stały się mniej elitarne, a bardziej egalitarne. Co zresztą też nadal wydaje się niektórym ludziom niewłaściwe, ale w powszechnym odczuciu uchodzi za nieuniknione. Najpierw narzekasz na to, że geje tak często zmieniają partnera, a potem na to, że część gejów jednak chce się ustatkować i wziąć ślub z jednym konkretnym partnerem. Zdecyduj się. Czy czasem nie powinnaś się cieszyć, że nie wszyscy geje chcą zmieniać partnerów, tylko żyć w stałym związku, i przyklaskiwać im z tego powodu? Teraz przedkładasz prawa jakiejś abstrakcji, jaką jest domniemane "dobro" w postaci ślubu, miłości i rodziny, a które chcesz zastrzec dla osób hetero, nad prawa żywych i czujących istot ludzkich, mających ciała i umysły i mogących doświadczać m.in. poniżenia. Miłość osób hetero nie jest w stanie doświadczyć żadnego poniżenia - bo miłość osób hetero nie ma ciała ani umysłu mogących doświadczać czegokolwiek. A osoby hetero w żaden sposób nie cierpią na tym, że osoby homo mogą brać ze sobą śluby. Homośluby nie wpływają na prawa osób hetero, więc o co w ogóle chodzi? Religia zresztą również jest abstrakcją i też nie jest w stanie doświadczyć obrazy, obrony ani czegokolwiek. Więc ogólnie: bardzo się mylisz. Ludzie nie są zgodni co do tego czy Bóg istnieje, co o nim wiemy, czego od nas oczekuje ani skąd możemy to wiedzieć. To, że miłość lesbijska czy gejowska nie jest piękna, jest tylko twoim subiektywnym odczuciem i niczym więcej. Ciekawe, czy oni wiedzą, że przed zakorzenieniem się w Afryce religii monoteistycznych kontakty homoseksualne były powszechnie akceptowane przez Afrykańczyków, zaś wrogość wobec homoseksualistów to relikt kolonializmu, tak samo jak prawa karzące kontakty homoseksualne. To biali kolonizatorzy nauczyli Afrykańczyków homofobii. I choć potomkowie tych kolonizatorów zdążyli zmienić zdanie od czasów dekolonizacji, to u potomków skolonizowanych poglądy pozostały takie same, jak wpojone im przez białych. W Indonezji prawa antynarkotykowe są drakońskie, a stanowią pozostałość po okresie, gdy Indonezja była holenderską kolonią. Choć w samej Holandii prawa antynarkotykowe zostały po dekolonizacji Indonezji znacznie złagodzone. Sytuacja podobna. Znaczenie słowa nie musi mieć związku z jego pochodzeniem. Czy na ołówek mówisz grafitek dlatego, że ma pręcik z grafitu zamiast z ołowiu? Czy za bieliznę uznajesz tylko białe elementy odzieży? Czy żołądek to mała żołądź? Czy górnik to ktoś mieszkający w górach albo chodzący po górach, zaś ktoś pracujący na dole to dolnik? Itd. Słowa zmieniają znaczenie. Język jest żywy.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
A skąd to się bierze? Z doświadczenia czy z urojeń prześladowczych? Żeby nabrać pewności siebie, trzeba zacząć od przewartościowania i zmiany podejścia - zwłaszcza jak się jest w takim stanie psychicznym. Skorzystanie z płatnej usługi seksualnej na pewno tu nie pomoże. A skąd to się wzięło? Z wychowania? Z wpajania przekonań opartych na chrześcijaństwie? Rozwód nie jest praktyką seksualną, tylko rozwiązaniem małżeństwa, wynikłym m.in. z rozpadu więzi uczuciowej. W czym rozwód jest gorszy od separacji małżonków? Cudzołóstwo jest zdradą, czyli przejawem nieuczciwości - tu trudno się kłócić, że to nie w porządku. No chyba że mowa o otwartym związku. Przygodny seks jest czymś, czego jedne osoby potrzebują, inne nie. Samo w sobie nikogo to nie krzywdzi, więc co w tym złego? Filmy dla dorosłych filmom dla dorosłych nierówne. Owszem, dla ludzi, którzy jeszcze nie mają doświadczeń seksualnych, oglądanie mainstreamowej pornografii potrafi mocno zaburzyć postrzeganie cielesności i wyobrażenia o praktykach seksualnych. I na pewno problematyczne jest też uzależnienie od pornografii. Masturbacja jest naturalnym sposobem rozładowania napięcia seksualnego u nastolatków, którzy jeszcze nie zaczęli współżycia, poza tym pomaga poznać swoje ciało i jego potrzeby i własne upodobania - co w niej złego? Jak uzasadniasz swoją negatywną jej ocenę? Skoro o tym mowa, to kilka lat temu w TVN Style był reportaż czy cykl reportaży "Oblicza prostytucji". Momentami dość ciekawe to było. Wmówiłeś to sobie - choć się mylisz. Co już wykazałem. Mógłbyś poznać niejedną kobietę, gdybyś się choć trochę postarał. A to, co dalej z tym by się działo, to inna kwestia. Ale możliwości są. Wspomniałem, że mógłbyś zostać wolontariuszem, np. Szlachetnej Paczki - tam na pewno miałbyś szansę poznać fajną wolontariuszkę. Mógłbyś zacząć regularnie chodzić do biblioteki i czytelni - tam też jest szansa na poznanie miłej nieznajomej. Mógłbyś zapisać się na kurs języka obcego - tam też możesz poznać kobietę. Możesz dołączyć do jakiejś terapeutycznej grupy wsparcia - tam też są kobiety. Możesz pójść na zajęcia z jogi, pilatesu, aerobiku, zumby, na kurs tańca - wszędzie tam można poznać kobietę, bo na takich zajęciach jest przewaga kobiet. Poza regularnymi kursami są też wydarzenia typu drzwi otwarte w takich miejscach. Możesz nawet poznać kobietę w pociągu albo autobusie - możesz tam np. wyhaczyć jakąś czytającą kobietę i spytać ją, co czyta i co sądzi o tej lekturze. Możesz jej wręczyć karteczkę ze swoim imieniem i numerem telefonu - "ryzykujesz" najwyżej tym, że ona nie zadzwoni. Imprezy wcale nie są jedyną możliwością poznania kobiety - skąd w ogóle takie absurdalne przekonanie? Masz tak mega szablonowy sposób myślenia, że aż żal czytać. Nie tylko z tego powodu zresztą. Ty jednak jesteś kompletnie zablokowany i zamknięty na wszystko, co ci się odpisuje i na możliwości, jakie masz podsuwane - widocznie oczekujesz tutaj wyłącznie potakiwania i potwierdzania swoich żali, a nie propozycji zmiany swojej sytuacji. Twoim problemem jest co innego - to, że swoim podejściem i negatywnym myśleniem odstraszasz kobiety i nie tylko. Bo takie podejście i myślenie nie sprawia, że stajesz się dla kobiet atrakcyjnym kandydatem na partnera. Przeciwnie. Kobiety są świetnymi obserwatorkami - widzą czyjś wzrok, mimikę, mowę ciała, słyszą ton głosu - i wyciągają z tego wnioski. Skoro patrzysz na innych tak, jakbyś chciał ich zabić, to żadna normalna kobieta nie będzie chciała Hurricanera27. Bo kobiety nie tego szukają. Kobiety szukają mężczyzny odpowiedzialnego, troskliwego, dojrzałego. No, pomijając kobiety mające hybristofilię, które są zaburzone. To jest chore i toksyczne podejście - na zasadzie "Jeśli ja nie mogę, to inni też nie muszą". Takie podejście odstrasza kobiety. A jaki szlak - czarny, czerwony, zielony, żółty? Są różne szlaki turystyczne.:P I to przeklinanie pewnie przekłada się na mimikę, wzrok i mowę ciała. I kobiety na pewno widzą, jaką masz mimikę, mowę ciała, wzrok - i się boją. Bo nie chcą zadawać się z przeklinającym nienawistnikiem. Jak to? Przecież nie przyjmujesz do wiadomości niczego, co inni tutaj piszą na ten temat. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
@Hurricaner27: To co tu przedstawiasz, to nieuzasadniona, chora zawiść i nienawiść w czystej postaci. Mówiłeś o tym na terapii? Zdecydowanie powinieneś. Poza tym, jesteś totalnie skupiony na sobie - a przynajmniej takie wrażenie sprawiasz. I mylisz się, twierdząc, że Bo są ludzie, którzy będąc samotnymi nie nienawidzą tych, którzy samotni nie są. I nie życzą im śmierci, nie są zawistni. Nie chcą niszczyć im szczęścia, nie traktują ich jako wrogów. Może gdybyś został wolontariuszem pracującym z ludźmi dotkniętymi przez wielkie nieszczęścia, zmieniłbyś perspektywę. Np. wolontariuszem Szlachetnej Paczki. Przy okazji mógłbyś tam poznać jakąś fajną wolontariuszkę. Tylko, mówienie jej, że życzysz śmierci szczęśliwym ludziom i jak bardzo ich nienawidzisz, byłoby bardzo złym pomysłem. Wykazujesz tutaj cechy będące zupełnym zaprzeczeniem tego, czego zwykle kobieta szuka u mężczyzny, u potencjalnego partnera. Czy naprawdę zakładałeś, że wyrażanie takiej nieuzasadnionej, chorej zawiści i nienawiści, spotka się ze zrozumieniem? Sama frustracja z powodu samotności byłaby jeszcze zrozumiała. Ale to, co tu z siebie wyrzygałeś, na pewno nie. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
??? Co to jest ta tajemnicza "próba s"? Czy to jakiś dziwaczny skrót od "próba samobójcza"? Jeśli tak, to jest kuriozalne cenzurowanie słowa "samobójstwo" i podobne przy jednoczesnym niecenzurowaniu słów rzeczywiście wulgarnych, jak np. tych, których używa @Hurricaner27 A co jest gorsze: obnosić się ze swoim szczęściem czy ze swoją nienawiścią i frustracją? A to: jest po prostu CHORE i TOKSYCZNE. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Porównywanie się z innymi to pierwszy błąd, jaki popełniasz. Jesteś tego pewien, bo przekonałeś się o tym i/lub usłyszałeś to wprost od tych osób, czy dlatego że sam to dobie dopowiedziałeś? Jeśli to drugie, to drugim błędem, który popełniasz, jest przypisywanie innym złego nastawienia wobec siebie. Trzecim błędem, który popełniasz, jest użalanie się nad sobą i epatowanie swoim żałosnym położeniem. To nie zachęci żadnej kobiety, by została partnerką Hurricanera27. Czwartym błędem, jaki popełniasz, jest takie złorzeczenie i pielęgnowanie w sobie gniewu i nienawiści - to też nie zachęci żadnej kobiety, by została partnerką Hurricanera27. Raczej odstraszy i sprawi, że tylko pogorszysz swoją sytuację. Która kobieta nie uzna za przerażające tego, że tak mówisz, piszesz i myślisz? Czy w ogóle zastanawiałeś się nad tym aspektem? Nikt nie decyduje o tym, w jakiej epoce ani kraju się rodzi ani jakiej będzie płci - za to decydujemy o tym, jak wykorzystać czas i zasoby, które nam dano. Ty wolisz pielęgnować w sobie gniew, nienawiść, urazę i frustrację - nic dziwnego, że nie możesz znaleźć partnerki. Dołącz do jakiegoś koła zainteresowań, zapisz się na jakiś kurs języka obcego, np. hiszpańskiego, bierz udział w jakichś wydarzeniach kulturalnych, zapisz się do dyskusyjnego klubu książki czy czegoś w tym rodzaju, tam na pewno poznasz jakąś fajną laskę, i to nie jedną. Tylko nie mów żadnej z nich, że życzysz śmierci zakochanym parom, ani że jesteś tak biedny i nieszczęśliwy, bo nigdy nie miałeś dziewczyny, ani że jak porównujesz się z innymi, to... bla bla bla bla - bo wtedy każda kobieta ucieknie jak najdalej. Dlatego że uzna, że jesteś mocno zaburzony i przy tym mocno niedojrzały i prawdopodobnie niebezpieczny. Twoje podejście i nastawienie jest problemem. A nie bycie prawiczkiem. Bycie prawiczkiem to tylko jeden z wielu skutków tego. Kobiety lubią, gdy mężczyzna ma poczucie humoru, jest odpowiedzialny, myślący o innych, troskliwy, czuły, wspierający, gdy nie jest skupiony na sobie ani samolubny. Gdy można na nim polegać. Bierzesz to pod uwagę w ogóle? To, co tu piszesz, jest zaprzeczeniem cech, których kobiety szukają u mężczyzn. Tylko nie pisz, że te cechy są wrodzone i że nie możesz z nimi nic zrobić - bo możesz. Wystarczy przewartościować swój sposób myślenia i działania. Owszem, wymaga to pracy i wyjścia ze strefy komfortu, może być to trudne i wymagające - ale na pewno byłaby to konstruktywna droga. Bo teraz piszesz o sobie rzeczy wskazujące na to, że jesteś bardzo destrukcyjny. I obrażony na cały świat. To mu nie pomoże w przestaniu być frustratem obrażonym na cały świat. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Może nie chciałby robić tego z kobietą, która robiłaby to tylko dla kasy? I wcale nie poprawiłoby to jego samopoczucia? -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Kiusiu odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Brałem przez dłuższy czas, i z tego co słyszałem od dobrze zorientowanych osób, wyższa dawka już nie działa nasennie, tylko przeciwdepresyjnie, a skutek sedatywny potrafi wręcz być wtedy zniesiony. -
Nie odchodź. A jeśli chcesz odpocząć od tego forum, to po prostu się wyloguj i przestań się logować - a nuż później zmienisz zdanie. Nie pal za sobą mostów. A głupio by było, gdybyś najpierw usunęła konto, a potem założyła kolejne.
-
Bezsenność/ nawrót choroby/ leki przestały działać
Kiusiu odpowiedział(a) na JoAnna00 temat w Nerwica lękowa
Z lekami nasennymi jest ten problem, że na wiele z nich wytwarza się tolerancja i/lub uzależnienie i mają one mniej lub bardziej poważne skutki uboczne - więc na pewno dobrze jest łączyć to z psychoterapią i dodać do tego praktykowanie technik relaksacyjnych. Dobrze jest prowadzić dziennik, zapisywać tam strumień świadomości - myśli, które przychodzą nam do głowy, żeby "oddać je papierowi" i nie tłoczyć ich ciągle w głowie. Dobrze jest też mieć z kim porozmawiać, komu się zwierzyć, jeśli tylko jest taka możliwość. O odżywianiu i aktywności fizycznej chyba nie trzema mówić. W każdym razie, w ciągu dwóch-trzech godzin przed położeniem się wieczorem do łóżka, a zwłaszcza po położeniu się, dobrze jest próbować się maksymalnie wyciszyć, i nie robić pobudzających rzeczy - np. nie patrzeć w ekrany, nie martwić się tym, co było ani tym co będzie itd. Ogólnie, robić wszystko, by uspokoić myśli. Jak byś miała więcej pytań o szczegóły, to śmiało pytaj. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
No i właśnie o to mi chodzi - że dziwka tego nie da temu, kto tego poszukuje. Nie da tego klientowi. To też ja napisałem. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Jasne - chodzi o podejście, emocje, zaangażowanie itd. - czyli o to, o czym napisałem. Tak uważasz? Zdaje się, że w istocie chodzi tu o oksytocynę, endorfiny i inne hormony uwalniające się podczas doznań kojarzonych z bliskością, a raczej jest tak, że namiętne pieszczoty, całowanie, mizianie i masaż są przyjemniejsze niż seks bez tego. Bo seks bez bliskości i emocjonalnego zaangażowania byłby jakiś taki odpychający. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
No ale chyba najczęściej inaczej wyglądają czynności seksualne z osobą, która robi to dlatego, że sama na nas leci, ma na nas ochotę, chce się z nami bezinteresownie bzykać, a inaczej z dziwką, która robi to tylko dla kasy. Inne są wtedy emocje i raczej inne jest zachowanie, mowa ciała, podejście, zaangażowanie, namiętność, zakres tego, na co się pozwala (np. całowanie w usta i obustronne całowanie całego ciała, mizianie, pieszczoty itd.). @Hurricaner27 napisał, że chciałby się przekonać, jak to jest - jednak obstawiam, że nie chodzi mu po prostu o beznamiętną i mechaniczną kopulację, tylko o całą otoczkę - namiętność, pieszczoty itd. No chyba że faktycznie traktuje kobiety jako dziury do pchania - wtedy faktycznie "pójście na dziwki" byłoby opcją dla niego. Tzn.? Chodzi mi o codzienne sytuacje międzyludzkie, a nie jakieś nie wiadomo jakie ekscesy, jakby co. Małżeństwo to nie jedyna alternatywa dla bycia prawiczkiem przecież. Wiele osób jest w nieformalnych związkach. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Mężczyzna nie musi mieć samochodu, by wejść w relację romantyczną z kobietą. Skąd w ogóle sugestia, że to konieczny warunek do spełnienia? Ja nawet nie mam prawa jazdy. A jakaś wiedza, zainteresowania, pasje? Muzyka, filmy, zwierzęta, przyroda itd. "Kto nie ma w głowie, ten ma w nogach" - więc skoro nie masz w nogach, to miej w głowie. Poza tym, zwykle jest tak, że osoby neuroatypowe wiążą się z neuroatypowymi. Tak jak neurotypowe z neurotypowymi. Więc szukaj partnerki wśród kobiet z ADHD i/lub z autyzmem. Tam najłatwiej znajdziesz. Najmniejsze ryzyko, że zostaniesz odtrącony z powodu odmienności. Moja była już terapeutka ma ADHD, a jej narzeczony jest autystą tzw. wysokofunkcjonującym. No chyba że prawdziwą przyczyną jest to, że się nie starasz i nie potrafisz wykazać, że ci zależy na kobiecie - bo takie przypadki też się zdarzają. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Teraz już nie ma zespołu Aspergera - są różne nasilenia autyzmu w spektrum. Tzn. w ICD-11. To akurat można zmienić - a jeśli nie ma się predyspozycji ani chęci, to dobrze jest zainwestować w rozwój osobisty, intelektualny, i być erudytą. Część kobiet to lubi. Ja też nie mam "męskich" umiejętności typu technicznych czy mechanicznych, o mojej fizycznej sile trudno mówić, choć akurat o kondycję regularnie dbam, m.in. jeżdżąc na rowerze. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Kiusiu odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
A czy nie istnieją żadne zamienniki niepowodujące takiego efektu ubocznego? Nie wiem, o jakich lekach mówisz, ale na pewno warto byłoby pomyśleć o zamiennikach dających jak najmniejsze efekty uboczne. A dlaczego do tej pory nie spróbowałeś? Każda kobieta Ci odmawiała? Jeśli tak, to pytanie, co to powoduje. j/w Nie to, że nie mogą, co ktoś kiedyś wpoił im, że pewnych rzeczy "nie wypada" - choć na coś takiego należałoby odpowiedzieć, że nie wypada, to dobrze założona plomba, i że co nie jest zabronione, jest dozwolone. Najlepiej, gdyby ludzie byli spontaniczni i autentyczni, robili to, co podpowiada im intuicja, instynkt i ciało, i nie krygowali się, nie przejmowali się tym, co ktoś może sobie o nich pomyśleć. Dotyczy to obu płci. Precz z blokadami kulturowymi. -
Jan Paweł II (edit: to było do "zbrodniarz wojenny", tylko że Jurecki zdążył napisać swojego posta, gdy wysyłałem mojego)
-
O tym, że najsmutniejsza i najbardziej ponura piosenka Bajmu jest zatytułowana "Jezioro szczęścia". No chyba że ten tytuł z założenia miał być ironiczny lub sarkastyczny. I o tym, że Jean-Michel Jarre miał ciekawe początki jako twórca, ale potem zaczął nagrywać coraz gorsze płyty. I że dość podobnie przebiegało to u Mike'a Oldfielda, choć on trochę dłużej utrzymał formę autora i nagrywał lepsze utwory.
-
Często tak jest, choć nie zawsze - np. w styczniu i lutym 2010 było wyjątkowo mroźnie, a przy tym śnieżnie. Przez cały styczeń było minus kilkanaście lub nawet poniżej minus dwadzieścia. W lutym było podobnie. Również zima 2013 była śnieżna i dość mroźna - choć nie tak jak w 2010. Ogólnie to podczas tej zimy przypomniały mi się ferie 1998, gdy jeździłem na butach po zamarzniętej Zatoce Puckiej. To było wtedy jedno wielkie lodowisko. Podobnie było w 2010 z Bałtykiem. Ech, te czasy, gdy na sankach jeździło się od listopada do marca... To: " Najwyższe ciśnienie atmosferyczne zimą wynika głównie z osiadania chłodnego, gęstego powietrza napływającego z wyższych szerokości geograficznych (Arktyka), które tworzy trwałe układy wyżowe, oraz z mniejszej ilości promieniowania słonecznego, co sprzyja ochładzaniu powierzchni Ziemi i zwiększa gęstość powietrza, prowadząc do wzrostu ciśnienia. Zimne, gęste powietrze jest cięższe i bardziej "osiada" na powierzchni, co zwiększa ciśnienie, w przeciwieństwie do lata, gdy cieplejsze powietrze unosi się, zmniejszając ciśnienie. Główne powody: Osiadanie chłodnego powietrza: Zimą napływa chłodne, suche powietrze z północy (np. z Arktyki). Opadające powietrze (ruch pionowy z góry na dół) jest charakterystyczne dla wyżów barycznych i zwiększa ciśnienie na powierzchni ziemi. Gęstość powietrza: Zimne powietrze jest gęstsze i cięższe niż ciepłe. Im zimniej, tym gęstsze jest powietrze, co powoduje, że "naciska" mocniej na powierzchnię Ziemi, podnosząc ciśnienie. Mniejsza aktywność słoneczna: Zimą Słońce świeci krócej i słabiej, co prowadzi do mniejszego ogrzewania powierzchni Ziemi. Powoduje to ochładzanie najniższych warstw atmosfery, zwiększając ich gęstość i ciśnienie. Wyże baryczne: Zimy charakteryzują się rozbudową wyżów barycznych, które przynoszą stabilną, ale zimną pogodę, co jest ściśle powiązane z wysokim ciśnieniem. Podsumowując, zimno i suchość powietrza oraz jego tendencja do opadania powodują, że zimą ciśnienie atmosferyczne jest średnio wyższe niż latem" oraz "To popularne przekonanie, że przy wysokim ciśnieniu wszystko się elektryzuje, jest częściowo prawdą – suche powietrze towarzyszące wyżom sprzyja gromadzeniu ładunków (elektryzowaniu), zwłaszcza w połączeniu z zimnem i małą wilgotnością, co często występuje przy wysokim ciśnieniu, ale nie jest bezpośrednią przyczyną; elektryzowanie to efekt pocierania przedmiotów, a wysokie ciśnienie stabilizuje suchość, sprzyjając temu zjawisku. Dlaczego tak się dzieje: Suchość powietrza: Wysokie ciśnienie często koreluje z wyżem barycznym, który przynosi stabilną, suchą pogodę. Suche powietrze słabo przewodzi prąd, co utrudnia odprowadzanie ładunków elektrostatycznych, które gromadzą się na przedmiotach (np. ubraniach, dywanach) przez tarcie. Brak wilgoci: W wilgotnym powietrzu cząsteczki wody na powierzchni przedmiotów tworzą cienką warstwę przewodzącą, która neutralizuje ładunki. W suchym powietrzu ta warstwa jest cieńsza lub jej nie ma, co sprzyja elektryzowaniu. Niska temperatura: Zimniejsze powietrze zatrzymuje mniej wilgoci, co jeszcze bardziej potęguje efekt suchego powietrza i elektryzowania, a niskie temperatury często występują razem z wysokim ciśnieniem"
-
Ostatnio, w związku z panującymi warunkami atmosferycznymi, przyszły mi do głowy dwa pytania: dlaczego najwyższe ciśnienie atmosferyczne zawsze jest zimą i dlaczego przy wysokim ciśnieniu atmosferycznym wszystko się tak elektryzuje. W sumie to już lata temu się nad tym zastanawiałem, ale dopiero teraz poszukałem odpowiedzi w internecie. I odpowiedzi od AI wydają się to wyjaśniać.
-
Słońce zimą jest wkurzające, bo daje po oczach świecąc pod bardzo ostrym kątem i dając długie cienie, przez co zimowe światło słoneczne wygląda jak zimne światło. Zimą wolę padający śnieg. Słońce lubię wiosną i latem. Wczesną jesienią też.
-
Trochę lepiej niż wczoraj. Choć ogólnie od dwóch dni wysokie ciśnienie atmosferyczne daje mi się we znaki. Nie lubię takiego. Ogólnie, tak wysokie ciśnienie powinno być zakazane.:P W sumie, ciekawe, że najwyższe ciśnienie zawsze jest zimą albo późną jesienią. Natomiast wiosną i latem nie zdarza się, by zbliżało się do 1030 hPa ani przekraczało tę wartość.
-
Usuwanie konta nie jest usuwaniem siebie, tylko niszczeniem swojej twórczości, którą zdążyłaś podzielić się z innymi. Jak chcesz usunięcia wszystkiego, co tu napisałaś, to zupełnie tak, jakbyś najpierw napisała i wysłała listy do wielu osób, a później wbiła tym wszystkim osobom na chatę, wyjęła im swoje listy z szuflad i spaliła je wszystkie. Czy uważasz, że to w porządku? Szacunek do innych wymaga, by nie usuwać tego, co się napisało, tylko po prostu się wylogować i przestać wchodzić na stronę. Posty, które publikujesz, nie są twoje. Stają się częścią domeny publicznej. Tak uważasz? Bardzo szkoda, że myślisz tylko o sobie. Nie cytowane posty, tylko cytowane urywki postów. Raczej, czyli nie na sto procent. Czyli tym bardziej nie możesz mieć pewności. I to jest jedna z najgłupszych i najbardziej absurdalnych rzeczy, jakie można zrobić: usunąć konto i później założyć kolejne. Kompletny idiotyzm. Przecież wystarczyłoby się wylogować i przestać zaglądać na stronę na np. pół roku, a później wrócić. Mnie zdarzało się wracać na inne fora po pół roku albo i roku nieobecności - i mieć to samo konto przez 10 lat. To żaden problem. I do głowy by mi nie przyszło, by chcieć usuwać konto z forum tylko z racji tego, że odechciało mi się zaglądać na jakieś forum. Skąd w ogóle ludzie mają takie absurdalne pomysły? Prawo a rozsądek - dwie różne rzeczy.
-
Dlaczego wraz z całą zawartością? Takie coś bardzo by utrudniło śledzenie dyskusji, w których wzięłaś udział. Dlaczego chcesz to zrobić innym użytkownikom? Wystarczy przestać się logować. Nie trzeba od razu zmuszać innych użytkowników, by dyskusje stały się dla nich nieczytelne i nieprzejrzyste. Może jednak zmień zdanie? Proszę.