Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jarek.jarecki88

Użytkownik
  • Postów

    175
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jarek.jarecki88

  1. Badałem wcześniej już i miałem lekki deficyt. Niestety suplementacja nawet dużymi jednostkami nic nie dała. Nieraz suplementacja guaraną plus kofeina jakk suplement też nie. Kawa też nie. Jak obniżony poziom lęku to jest lepiej , ale ogólnie częste zapominanie czegoś co sie uczyło i niby już pojęło. Nie mam takiego skupienia, ciągle pływanie myślami . Jak się skupie jest trochę lepiej ale i tak nie jest to taki zadowalający poziom. Kiedyś byłem u neurologa z tym przepisał piracetam i też nie pomógł. Nie wiem już czy to przez współistniejącą depresje czy co.... Jak brałem ssri też było to samo a nawet gorzej bo bez leków jakby czystszy umysł. Omega nie brałem chociaż nie wiem czy w tych suplementach co biorę nie ma , może jest...
  2. Hej czy macie też osłabione funkcje poznawcze ? Problemy z zapamiętywaniem , przyswajaniem wiedzy np. W pracy ? Ja już nie wiem jak z tym walczyć....
  3. Ja mam dokładnie tak samo biorąc leki np ssri lub inne. W takich sytuacjach zawsze np tydzień brania alprazolamu ,żeby sie przyzwyczaić np w nowym środowisku.
  4. A jakie były u Ciebie ? Ja brałem 13 lat temu ale brałem na pewno za krótko bo strasznie wzmożyła lęk . Nocne poty , wybudzanie się, myślałem, że już po mnie . Straszne uczucie . Jednak wtedy nie znałem benzo. No i odstawiłem wtedy. Pamiętam jeszcze , że całkowicie zablokowała możliwość ejakulacji . Z byłą partnerką próbowaliśmy różnych kombinacji i nie dało rady po prostu ....
  5. Ja powiem Ci , że nie mam już pomysłu . Zawsze ratuje mnie alprazolam w tych najcięższych chwilach lękowych. Nie wiem już jaki lek bo na prawdę ten alprazolam w moim przypadku zwalcza każdy mój lęk a inne leki jak np pregabalina , sertralina, opipramol i inne takie do codziennego brania jakby do końca nie dawały rady . Chyba że faktycznie spróbować tej paro może faktycznie taka kosa na lęki.
  6. No właśnie ciekawe to jest właśnie jak zbliża się jakaś nowa sytuacja . Też próbuje nie myśleć o tym , zająć się czymś innym, podejść na luzie. Niestety i tak podczas pobudki mózg i tak o tym nam przypomni np. Pierwszy dzień w nowej pracy. Dużo chyba też robi podświadomość a na nią nie wiem jak wpłynąć.
  7. Nie zawsze można to zgrać z czasem.
  8. Ja też sam nie wiem co mam robić . Wizyty drogie , działanie leku słabnie i człowiek tylko ciągle zmienia leki.
  9. Wiem , ale lekarz twierdzi , że minimalnie może podnosić nastrój poprzez działanie na lęki. Niestety nie do końca skutecznie w moim przypadku.
  10. U mnie ten lek się chyba wypala... W chwilach większego stresu np. Przed pracą zwłaszcza nową, jakby nie dawała rady. Ból brzucha od rana , biegunki. I co usłysze od lekarza ? Pewnie znowu to samo czyli podwyższamy lub zmiana leku i 300 zł za wizytę.To jest na prawde męczarnia. Jedyne co pomaga na silniejszy stres to alprazolam.... Co tu robić.... Wzrok też słabszy tak jak u innych co piszą na tym forum. Działania na nastrój zero i takie podwyższanie w kółko też nie ma sensu... Jestem wykończony....
  11. Miałem wcześniej takiego lekarza , że upierał sie na ten escitalopram pomimo tego , że mówiłem , że już nie toleruje tego leku jak wcześniej. Sertraliny też nie toleruje . Wyraźnie coś mieszają w jelitach u mnie . Co do pregabaliny i osłabionym wzroku to trochę jest , ale nie jakoś bardzo . W moim przypadku jest jeszcze osłabione libido na tym leku. Każdy organizm jest inny . Znienawidzona ? Ja się nie spotkałem z takimi opiniami.
  12. Kiedyś u mnie opipramol chociaż też działanie było zmienne . Escitalopram też raz lepiej raz gorzej bo potem nie było mowy o powrocie do tego leku. Dużo właśnie zależy od przyczyny tylko nie zawsze łatwo tak to znaleść i wyleczyć.
  13. No właśnie na każdego co innego . Pregabalina na mnie w sumie też żadnych skutków ubocznych no troche osłabiony wzrok , rozdęty brzuch ale to nie są skutki uboczne ciężkie dla mnie. Jednak ssri np taka sertralina,escitalopram, citalopram powodują biegunki i jest to strasznie frustrujące . Tlpd niby znane z zaparć i innych np. Suchości w ustach niby ogromnej nigdy nie próbowałem. No tylko opipramol ale on jest łagodny jak dla mnie nawet max dawka 300 mg . Słyszałem , że mirta niby jest taka kojąca , ale też nie próbowałem. Lekarz ostatnio coś wspominał o fluoksetynie żeby pomogła też przy depresji ... Moja dawka pregabaliny to 150mg.
  14. Ja też nie chce zwiększać dawki pregabaliny . A czy słyszałaś o takim leku jak doksepin ? Bo niby też dobry na lęki, ale każdy lekarz odradza bo niby dużo skutków ubocznych. A odnośnie ssri to tak mam problem z wejściem na nie.
  15. Ten lek to na prawdę pomoc nieraz dla mnie . Skutków ubocznych oprócz senności małej lub dużej zależy od dawki i wzrostu apetytu(dla mnie nie jest skutkiej ubocznym) , żadnych. Działa super na natłok myśli , uspokaja, fajnie się po nim śpi. Czy jest lek , który działa podobnie ? Mam na myśli lek typu ssri , snri lub inne takie które można brać na codzień i się nie uzależnić?
  16. Miałem podobne akcje z lekami ssri zwłaszcza biegunki wspomaganie sie loparemidem, ale ile można ? Ja obecnie zmieniłem całkowicie grupę leków. Na wenlafaksynie też miałem biegunki. A odnośnie duloksetyny nie wiem bo nie brałem.
  17. Czy mógłby ktoś napiać takie top leków przeciwlękowych ? Czy pregaba jest na równi w tej kwesti z paro ? Bo na moje najmocniejsze lęki musze się wspomagać benzo . Wiem , że zależy też od dawki.. Czy działa coś jak alprazolam ?
  18. Ja mam takie samo podejście. Na przykładzie poprzednich terapi uważam ,że dobrze dobrane leki plus praca nad sobą daje najlepszy efekt. Na poprzedniej psychoterapi też doszliśmy do momentu w , którym Pani powiedziała , że trzeba leki. Ja na dodatek włączyłem teraz probiotyk na jelita i jestem ciekaw czy będą efekty.
  19. Nie polecam tego leku . Strasznie nasilił mi lęki myślałem , że zwariuje . Nawet alprazolam doraźnie nie pomagał.
  20. A bo pisałaś , że idziesz prywatnie to pomyślałem , że na nfz zrezygnowałaś. Wortioksetyna akurat nie dla mnie . Wortioksetyna chyba też w miare szybko zaczyna działać
  21. Właśnie oceń . 200 pln x 4 to jest 800 pln plus jeszcze dojazdy to jest jakoś 1000 zł a jak paroletnia terapia ? Masakra. Najważniejsze żeby pomagało . Ale samo czekanie na nfz rok czasu to jest jakieś wariactwo. A przecież zdrowie jest najważniejsze .
  22. Ataki lęku są straszne , doskonale Cię rozumiem. Uczęszczasz na psychoterapie ? Ja ostatnio byłem na nfz i po prostu byłem strasznie zawiedziony . 1 sza wizyta diagnostyczna , 2 ga diagnostyczna już u innego terapeuty a potem okres oczekiwania rok czasu ... Po prostu porażka. A prywatnie ? Terminy są bardzo szybko . Najgorsze jak po pierwszych wizytach widzisz , że ktoś nie jest w stanie pomóc. Ciężko żyć z atakami paniki.
×