Jarek.jarecki88
Użytkownik-
Postów
187 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Jarek.jarecki88
-
Psychologia to pseudonauka .
Jarek.jarecki88 odpowiedział(a) na Walczący z wilkami temat w Psychologia
Korzystacie z psychoterapii prywatnie czy na nfz ? Ja już miałem paru psychologów/psychoterapeutów i nie mam za dobrych doświadczeń. Jednym słowem nie pomogli tylko wydana kasa. Objawy lękowo depresyjne nadal są . Inaczej wygląda sprawa po włączeniu farmakoterapii . -
Mi też z lekami funkcjonuje się lepiej , obecnio ciężko wejść mi na jakikolwiek ssri ze względu na dolegliwości żoładkowo jelitowe i nasilenie lęku . Wiem , że na początku nasilają i można wspierać sie benzo , ale były takie jak fluwoksamina , że serio nie dało sie wytrzymać. Paroksetyna dawno temu też ( wtedy nie znałem jeszcze benzo ) . Najważniejsze że pomaga . Mój lekarz upiera się na psychoterapię.
-
Właśnie dobrze napisałeś , że tych objawów nie da się tak po prostu olać i nie myśleć. Jak jedzie sie dalej np. głodnym to mała szansa , że będą wzdęcia , przelewania czy inne a po posiłku nasila się lęk albo panika , o której ciężko tak po prostu nie myśleć. Ja stosuje jeszcze oddychanie przeponowe. Ja mam bardziej tak , że przewiduje najgorszy scenariusz czyli nie dobiegnięcie do toalety i tego najbardziej się boję. Wiadomo zawsze można zatrzymać auto / busa / autobus ,ale w przypadku tego ostatniego jest to transport zbiorowy ,więc nie jest to zbyt komfortowe psychicznie. Tak jest, ale wiesz wszystko zależy od właśnie tego gdzie jestem , i właśnie jak interpretuje . Poziom witaminy d i miałem troche poniżej normy , ale potem suplementowałem się . A witamina d nie odpowiada bardziej za zaburzenia nastroju ? Myślisz , że te napięcie i myśli o braku wc przed opuszczeniem domu da się zwalczyć i mieć wkońcu spokojną głowę ?
-
Tak zgadzam się niektórzy tego nie rozumieją .Ja w krytycznym stanie miałem problem podjechać z domu na stacje paliw zatankować auto ,to było coś strasznego . Zastanawialiśmy się z lekarzem czy to natrętne myśli , czy bardziej gad czy po prostu atak paniki. Na jakiś czas to zaleczyłem lekami ,teraz znów wróciło. Zapisałem sie znowu na psychoterapie. A masz tak że np boisz się zjeść posiłek ze znajomymi wiedząc , że po posiłku czeka was podróż np ?
-
Fajny pomysł, ja na dodatek zawsze mam ze sobą papier. Czyli zadziałałeś w sposób , że jesteś przygotowany i zabezpieczony . Ja już nawet kolegi , który jest kurierem pytałem co by zrobił w sytuacji jak stoi w korku i nagle jest potrzeba . Chyba nie da się tego problemu pozbyć . Ja jednak myśle , że warto dbać o nawodnienie i dobrą diete, bo wtedy sygnały z organizmu są mniejsze. Na dodatek praca z oddechem. Niestety życie tak się układa , że nie można takich sytuacji ograniczyć typowo pod swój komfort .
-
Hej mi wczoraj wrócił atak paniki w aucie bo przelewało się w żołądku i zacząłem panikować, że nie zdąże do wc . Parcie było chwilowe ale i tym razem najgorszy scenariusz czyli , że nie zdąże nie sprawdził się . Zawsze mam w schowku loperamid i jestem przygotowany na takie sytuacje . Pół roku spokoju i znowu wróciło. Czy można wiedzieć jaki to sposoby na atak paniki ? Odwrócenie myśli , oddychanie przeponowe ? Benzo nie biorę przed wyjazdami autem ...
-
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
Jarek.jarecki88 odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Wiesz co tak utrudnia , że jest takie napięcie uczucie parcia lub ciągle nie opróżnionego pęcherza. To idzie zwariować ciągle coś. Jak o tym nie będziesz myśleć no to parcie i tak wystąpi. I tak w kółko.... No i oczywiście jak jestem w domu takich objawów nie ma -
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
Jarek.jarecki88 odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Witam czy macie też problemy przed wyjściem do pracy , na rozmowe kwalifikacyjną lub w dalsze podróże autem gdzie np może nie być wc ? Takie załatwianie się na zapas ? Wszyscy lekarze nalegają na psychoterapię , ale ja byłem już na wielu i nawet znając techniki relaksacyjne i inne metody przeciwlękowe i tak mnie to dopada . Leki niby do końca nie wyłączą tych myśli , niby znowu mam iść na psychoterapie a na psychoterapi doszliśmy do momentu , że padło stwierdzenie trzeba leki. Co robić ? -
Pisałem , że sertralina i escitalopram działały probiegunkowo. Tak był szczękościsk , ale to bym przecierpiał. Wiele osób pisało na temat takich skutków ubocznych po sertalinie(biegunka). Wiem , że trzeba przecierpieć , ale nieraz na prawdę ciężko. A co obecnie bierzesz i najważniejsze czy pomaga ? Zdrowia życzę.
-
Właśnie dobrze napisałeś znaleźć ten lek tylko to nie jest takie proste . Buproprion nie pomaga w sensie żeby zwiększał libido np tak ? Leki takie jak fluwoksamina np strasznie zwiększają lęk i po prostu nie da się wytrzymać tego zwłaszcza w nocy. Sertralina problemy żoładkowe. Esci to samo bardzo szybki metabolizm . Opipramol za słaby , tianeptyna za słaba . Lekarz mówił o doksepinie , ale ostrzegał , że męczące skutki uboczne . Trace nadzieje już. Chyba , że brać pregabaline i wspomagać się sildenafilem w tych sprawach .
-
Tak proponował dawno temu do escitalopramu którego brałem 2 i pół roku max dawke , ale nie skorzystałem bo wejście na lek sam ogarnąłem. Miałem ciągle jakieś zajęcie i starałem się nie myśleć , że biore lek . Niestety każdy powród do leku nawet zaczynając od dawki 5mg powodował bardzo szybką perystatyke jelit i nie dawało się funkcjonować. Strach było gdzieś wyjść ze znajomymi nawet zjeść do resteuracji.Ogólnie chciałbym poukładać pewne sprawy na leku obecnie właśnie pregabalina i zejść całkowicie z leku . No chyba , że znowu po odstawce będzie gorzej to wtedy chyba już nie będe nic odstawiał. Jak nie biorę leków psychiatrycznych czuje się poprostu gorzej. Niestety nie wiem z czym jest to związane . Objawy to po prostu senność , zmęczenie ,nic sie nie chce, nic nie cieszy. Może mam coś z neuroprzekaźnikami...