-
Postów
801 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Raccoon
-
W taką pogodę nie jestem w stanie wyjść z domu bo mi duszno okropnie
-
Wczoraj cały dzień miałem jakieś lęki sam nie wiem o co i nie mogłem się uspokoić. Dzisiaj mi smutno bardzo i chce mi się płakać
-
Smutno mi i chce mi się płakać
-
siedzenie w domu
-
Bezczynność może powodować stany lękowe?
-
Autyzm i niepełnosprawnosc intelektualna wieczne wykluczenie z zycia
Raccoon odpowiedział(a) na temat w Kroki do wolności
Są szkoły dla dorosłych, może warto o tym pomyśleć? Ze średnim wykształceniem o wiele łatwiej znaleźć pracę. -
Nie jest ciężko
-
Pewnie z telefonu. Ja np. nie mam komputera i piszę tylko z telefonu
-
@Maat Zdaję sobie sprawę że tam pewnie minimalna ale mi by wystarczyło
-
Nie wolałabyś tak pracować?
-
Duża liczba chętnych na jedno miejsce po prostu ¯\_(ツ)_/¯
-
Tam to biorą nawet z wykształceniem podstawowym, ja mam średnie. Widziałem też ogłoszenia bez wymaganego orzeczenia i tam wysyłałem właśnie. Bez odzewu.
-
Jesteś najstarszy? Sam już nie wiem. Pracowałem jako kierowca-dostawca, w korporacji, na magazynie, na kasie, na inwentaryzacjach, w restauracji (jako kelner), na słuchawce. I wiele innych drobnych prac typu roznoszenie ulotek. Kiedyś około zajmowałem się starszym sąsiadem ode mnie z bloku jak jeszcze żył. Jego córka przychodziła do niego wieczorem po pracy a ja po prostu mu robiłem śniadanie, obiad, podawałem leki, sprzątałem, pomagałem mu pójść do łazienki, robiłem z nim krzyżówki itd. To mi się najbardziej podobało, bo nie czułem nad sobą presji, żadnej umowy. W razie czego jak się źle poczułem to wystarczyło że zejdę na dół do siebie, ale nawet nie miałem wtedy takiej potrzeby, bo to nie było dla mnie stresujące. Schodziłem tylko na chwilę do siebie do łazienki a potem siedziałem u sąsiada.
-
Do ochrony wysyłałem 47 razy cv ale bez odpowiedzi. W sumie to moja wymarzona praca, tylko te 12h przeraża. Ale w takiej spokojnej pracy bez pośpiechu to może bym wytrzymał tak długo.
-
No ja wtedy nie przyznałem się u orzecznika że mam astmę. Wyciągać mojej dokumentacji z systemu przecież nie będą, więc na pytanie o choroby przewlekle odpowiedziałem po prostu "nie mam" i tyle. No to wpisali zdolny do pracy, pieczątka jest i elo. W pracy często używałem po kryjomu inhalatora kiedy nikt nie widział. Potem po tych ciężkich dusznościach szef się spytał jakim cudem dostałem tą pracę z takimi problemami, ja powiedziałem że się nie przyznałem na med. pracy bo bardzo potrzebowałem pieniędzy. Nie był zadowolony, ale zrozumiał i jak pisałem wyżej zakończyło się tylko porozumieniem stron. Tak, wiem, głupota, bo mogło się to skończyć konsekwencjami prawnymi czy zdrowotnymi, ale no cóż, było minęło.
-
Odpada wszelka praca gdzie są pyły bo astmę mam. Pracowałem kiedyś na magazynie i dostałem ataku duszności, potem jeszcze szef był niezadowolony przez to że się nie przyznałem na medycynie pracy. (Wiem, głupota, ale potrzebowałem pieniędzy) Na szczęście skończyło się tylko na porozumieniu stron.
-
No ja też sobie nie wyobrażam więcej pracy na etacie i robienia czegoś na czas. Do tego 15 minut przerwy na 8h pracy to jest nieśmieszny żart. Coś z elastycznymi godzinami pracy bym chciał, ale jestem po ogólniaku więc jest ciężko.
-
A byłaś kiedyś?
-
No właśnie to mnie śmieszy, ta masowa panika Czekam tyle lat na to wezwanie do wojska i nada nic No ile można czekać
-
Znowu po raz 2736273 się zaczyna panika że będą do wojska brać przymusowo Społeczeństwo to jednak głupie jest
-
Pracowita dziewczyna
-
Takiemu to dobrze
-
zdecydowanie NIE masz w domu broń?
-
Szkoda że nie można oddawać komuś urlopu to byś mi oddał, bo jeszcze nie dobiłem stażem do 26 dni urlopu tylko nadal mam 20 dni
-
Jak można nie lubić urlopu