Zjawisko przyjemnego mrowienia w okolicach głowy. Ja mam tak, gdy słyszę jakąś fajną muzykę albo przeczytam coś, co mnie "podnieci" ale nie słucham dźwięków. Ewentualnie ambientowe dźwięki z gier mi się podobają, szum wentylatorów czy coś w tym stylu.
To jest piękne