Ja w C1. Na B2 to piszę na kolanie 250 słów w 15 minut Ale na początku kursu, jak przyszło pisać, to też męki pańskie przeżywałem, bo ostatnie tego typu rzeczy pisałem kilkanaście lat temu, ale w końcu przecież napisałem 2 prace dyplomowe. Na pewno najsłabiej ogarniam reports, bo nie jestem przyzwyczajony do tej formy i jej nie rozumiem. Znaczy znam zasady ale jakoś mi nie leży. Najbardziej lubię eseje i e-maile. Oczywiście trudno jest zacząć zwłaszcza, gdy temat jest jakiś dość daleki od codzienności, ale gdy się rozwinę, to lecę ponad limit słów i później aż szkoda mi usuwać moje piękne sentencje
Tu jest mój esej, już po poprawkach, oceniony na C1: