Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kamil8890

Użytkownik
  • Postów

    126
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kamil8890

  1. może, omamy, zanik pamięci, ale zwykle w większej dawce np. 30mg - raz miałem "zabawną" sytuację wziąłem 3 tabletki nie poszedłem spać i widziałem jak zasłona sama falowała, lampa tańczyła, a na balkonie widziałem obce twarze i cienie, najlepiej wziąć i sie od razu położyć
  2. Witam, schodzę z clonazepamu- lek biorę już 3 lata na sen, udało mi sie zejśc z dawki z 3mg do 1,25mg wcześniej brałem ketrel i doxepina dodatkowo dawka 50mg i 50mg, ale sen był bardzo nienaturalny, w dzień czułem sie jak chodzące zombie.... lekarz zmienił mi właśnie na mianseryne 30mg przed snem razem z clonazepamem, jak oceniacie ten lek? czy dobrze podrzymuje sen? mój plan schodzenia z clonazepamu aktualnie to o 0,25mg co 3 tygodnie. Pozdrawiam, dodam że biorę jeszcze setraline (asertin)
  3. współczuje w takim razie, daj znać jak przebiega odstawienie, ale głowa do góry od zolpidemu naprawdę łatwiej wyjść niż od alprazolamu czy clonazepamu czy innego benzo
  4. Życzę powodzenia ale naprawdę to nie będzie takie proste jak się wydaje, to nie jest "silna wola" tylko uzależnienie psychiczne i fizyczne na receptory GABA, tu trzeba naprawdę ostrożnie redukować dawkę...a alprox ma bardzo krótki okres działania i może być to ciężkie, przejście na coś długodziałającego jest naprawdę lżejsce i łatwiejsze, daj znać bo przechodziłem to piekło.
  5. Nie jestem lekarzem i nie mogę się wypowiadać bo jeszcze dostanę bana....ale... zolpidem to trochę jak krótkodziałające benzo coś jak midazolam... i przy ciągłym braniu w nocy i jeszcze w dzień... najlepszą strategią według mnie jest...na początek ograniczyć branie do minimum, zastąpić to jakąs długodziałająca benzodiazepiną np. relanium czy clonazepam bo ma długi okres pótrwania więc łatwiej odstawić i stopniowo zejść, bo zolpidem może dać już "zjazd" nawet 10h po przyjęciu. Ja tak miałem...brałem co noc... przez kilka miesięcy...i co sie wydarzyło? noc niby przespana...wszystko fajnie pięknie...jade do pracy i co sie zaczyna dziać? po 3h pracy ogromny ucisk w głowie jakby ktoś mi zgniatał czaszkę od środka, mięśnie mi draży i prądy na ciele, serce biło jak po 2 kawach, uczucie ogromnego lęku, dostawałem ataków paniki, totalna dezorientacja... na początku nie wiedziałem co sie dzieje i nie sądziłem, że to on jest winowajcą, uświadomiłem to Sobie dopiero wtedy gdy wziąłem tabletke w pracy i po 20minutach wszystko minęło. Ja nie mówię, że lek jest zły, tylko jest podstępny... Trzeba brać go z głową albo max 2-3 tygodnie albo 2-3 razy w tygodniu nie częściej. Jak tylko uświadomiłem Sobie, że to objawy odstawienne zgłosiłem sie do lekarza który przepisał mi relanium i pregabaline i udało mi się szybko z tego błędnego koła wyjść.
  6. Czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby przejść z krótkodziałającej benzodiazepiny na długodziałającą? np. zamienić alprazolam na clonazepam? o wiele dłuzszy okres półtrwania, łatwiej redukować dawkę, działa dłużej a tak samo silnie uspokajająco, czy lekarz nie zaproponował takiego rozwiązania? Zdecydowanie łatwiej schodzić z clona niż z alproxu. Piszę to, ponieważ Sam brałem po 3mg alprazolamu, przerzuciłem się na clonazepam co 3 tygodnie schodze o 0,25mg i aktualnie biore już tylko 0,75mg... porozmawiaj z lekarzem... to ta sama równowartość leku, diazepam może okazać się za słaby póki co
  7. Zolpidem W nocy to rozumiem, nawet rozumiem po południu w sytuacji totalnego niewyspania wziąć (czasami) jeżeli miałeś ciężką noc i miałeś ciężki dzień i chcesz odespać- ale żeby brać z samego rana?? po co?
  8. A jak często go stosujesz? i jakie inne leki bierzesz? Tak, zaburzenia lękowe często mogą powodować nerwice serca.
  9. W sumie to nic mi o tym nie wiadomo, ja zażywam doraźnie i nie doświadczyłem zaburzeń serca
  10. Fluoksetyna to jeden z najmniej skutecznych leków przeciwlękowych, ona jest silnie aktywizująca w porównaniu np. do paroksetyny czy chociażby pregabaliny...nie bardzo rozumiem jak na lęk i ataki paniki można wypisać fluoksetyne i jeszcze tak zwiększać dawkę. Ja z doświadczenia mówię, że ona przez pierwsze tygodnie wręcz potęguje lęk....działa bardziej aktywizująco, przeciwdepresyjnie, to chyba ostatni lek z SSRI który można przepisać na napady lęku. Czy lekarz przez pierwszy tydzień, dwa dołączył chociaż coś doraźnego z leków uspokajających aby nie oszaleć? np. alprazolam, lorazepam, bromazepam? albo chociaż hydroksyzyne?
  11. Dzięki za informację, właśnie tak podejrzewałem, że to jakiś stan hipomaniakalny... bo to nie jest normalna reakcja organizmu, zapytam lekarza o jakiś lek stabilizujący nastrój dodatkowo, on uważa że "Po prostu Pan tak reaguje na serotonine gwałtownie" ja uważam to co Ty napisałeś.... po połowie dawki 5mg nie było tak źle po 10mg czyli dawce terapeutycznej totalny chaos i nadmierne pobudzenie....
  12. Hej, jak sprawdza się doxepina na sen? schodze z clonazepamu aktualnie już tylko 1mg na sen dodatkowo mam ketrel 50mg ale sie wybudzam niestety po 3-4h...dostałem doxepine, czy lepsza dawka nasenna to 25mg czy 50mg?
  13. Witam, przyjmuje escitalopram 10mg już ponad 4 tygodnie, ale niestety na mnie działa niezwykle pobudzająco, daje niezwykłą pewność Siebie, czasem brak ustania w miejscu, jestem rozgadany jak nie wiem, czasem ciężko mi kontrolować swoje zachowanie, w dodatku w dzień nawet nie ma mowy o drzemce, wydaje mi się, że nie jestem Sobą, często ludzie pytają się wręcz "Czy Ty coś brałeś"? spora gonitwa myśli, i mam też zjazdy w sensie 2 dni działam na pełnych obrotach a potem przez jeden dzień jestem wręcz dętką... na noc przyjmuje leki nasenne i dzięki temu śpię...czy ktoś z Was miał może takie objawy i czy to się uspokoi? dodam że wcześniej brałem fluoksetyne i setraline i było dosłownie tak samo... Czy ktoś ma może podobnie? dodam, że prowadze dość aktywny tryb życia ale nie ukrywam że przeszkadza mi to bardzo...i myślę czy jest w ogóle sens kontynuować to...i zastanawiam sie czemu innych ten lek wycisza a u mnie jest całkowicie odwrotnie...co myślicie?
  14. U mnie niestety są dość silne biegunki... Ale być może w mojej sytuacji też, rozmawiałem z lekarzem on twierdzi że skoro SSRI czy SNRI tak silnie mnie pobudzają, wręcz nienaturalnie to albo jestem bardzo wrażliwy na wzrost serotoniny co nie jest rzadkością, lub faktycznie wprowadzają mnie w stan hipomaniakalny...
  15. Nigdy takiego pobudzenia po antydepresantach nie doświadczyłem, byłem bardziej stonowany, no można to nazwać trochę stanem euforii bo daje kopa do działania, tylko jak dla mnie jest po prostu sztuczne. A w jaki sposób można zdiagnozować bądź wykluczyć ChAD? Wenle brałem tylko kilka dni ale ten stan był totalnie nie do zniesienia, wróciłem do escitalopramu licząc na to, że może faktycznie to pobudzenie minie, doraźnie wspieram się hydrokysyzyną w ciężkich sytuacjach benzo ale tylko doraźnie. Jak długo taki stan pobudzenia może się utrzmywać?
  16. No właśnie jest bo trochę nie jestem Sobą....co prawda ma to skutki pozytywne...ale jest też dużo skutków negatywnych między innymi: 1. problem z bezsennością się nasilił mimo, że stosuje aż 3 leki nasenne 2. Ta zbytnia pewność Siebie mnie gubi, czuje że to nie ja, gonitwa myśli, za dużo mówię i nie potrafię tego opanować, coś powiem a dopiero potem pomyślę. 3. Ludzie często pytają "czy ty coś brałeś" bo zachowujesz sie jak po jakieś amfetaminie... 4. rozszerzone źrenice i pocenie się... 5. To, że nie umiem ustać w miejscu i mnie "nosi" powoduje że nie potrafię się ani zrelaksować ani odpocząć, ciągle coś chce robić, czasami w spokoju nie mogę nawet godziny poleżeć. tak to wygląda :( Możliwe, że ja też mam jakieś skłonności do CHAD no to nie wiem co ten lekarz wyprawia... i faktycznie brałem 5 dni i nie dałem rady, pobudzenie to jedno ale doszedł tak silny lęk, że nie dałem rady wytrzymać... Może faktycznie to jakaś hipomania bo biorę escitalopram już 6 tydzień dawkę 10mg...z kolei gdy go nie wezmę jestem jak warzywo... eh.... i tak źle i tak nie dobrze...
  17. Hej wszystkim Ja mam zupełnie inną sytuację. Leczę się na depresję i na zaburzenia snu, sytuacja wygląda tak że próbowałem różnych SSRI fluoksetyne, setraline, escitalopram ale po każdym z tych leków dostawałem bardzo silnego kopa...tak jakby moj układ na serotoninę był bardzo wrażliwy... I to się utrzymywało przez kilka tygodni czasem nawet miesięcy.... nadmiar energii, pewnosc Siebie, brak możliwości ustania w miejscu, byłem rozgadany jak nigdy, po prostu jakbym ciągle był na 5 kawach, w końcu lekarz zdecydował mi się wypisać wenlafaksyne no i pytanie do Was? 1. Czy ktoś też jest nadwrażliwy na SSRI? 2. Czy jeśli SSRI mnie tak speedowaly to czy wenlagaksyne nie spowoduje jeszcze silniejszego pobudzenia? Co o tym myślicie. Proszę o radę.
  18. Oczywiście, to prawda ale czasem działania niepożądane są tak silne, że po prostu nie jest w stanie ich wytrzymać. U mnie na szczęście po rozmowie z lekarzem odstawiłem i żadnych skutków ubocznych już nie mam, poczułem dużą ulgę. Na każdego lek działa inaczej.
  19. Hej Moja Droga i witam wszystkich innych. Już Ci kochana piszę. Przyjmuje Brintelix od 1,5 tygodnia dawka 5mg...Mam identyczne objawy jak Ty! Lekarz wprowadził mi ten lek ponieważ wcześniejsze leki setralina, fluoksetyna bardzo ale to bardzo mnie pobudzały...czułem się nienaturalnie pobudzony po 6 tygodniach stosowania. Lekarz podjął decyzję o włączeniu Brintelix...I powiem tak...to co się u mnie dzieje jest po prostu koszmarem. Ten lek działa na mnie tak, że zachowuje się jak chodzące zoombie dosłownie. Odebrał mi całkowitą energię, czuje odrealnienie, straszny ucisk w głowie, jestem pozbawiony jakichkolwiek emocji, a to wciąż dawka 5mg... dodatkowo pomimo "zaskoczenia" myślałem że będzie tak jak przy poprzednich SSRI... że będzie aktywizował ale nie...jest totalnie przeciwnie... czuję się po prostu okropnie jakbym był robotem....bez siły, bez mocy, bez uczuć...zdaje Sobie sprawę że stosuje go krótko...ale jeśli tak niska dawka daje tak silne objawy...Bo to nie wszystko...mimo ogromnego zmęczenia nie potrafię usnąć nawet w dzień mimo doraźnego brania alprazolamu... wcześniej brałem setraline i na noc dodatkowo kwetapine (ketrel) 50mg I doxepine 15mg spałem dobrze... tak teraz wybudzam się dosłownie po 3h i nie umiem już spać... Nie wiem co ten lek robi w mózgu może po prostu tak na niego reagujemy... Po tygodniu po prostu się przestraszyłem Lekarz dołożył mi zolpidem (nasen) na noc bo po 3h godzinach snu ja nie jestem w stanie już totalnie funkcjonować. Będę się kontaktować z lekarzem w celu odstawienia leku...niestety ale z przykrością mogę stwierdzić że nigdy nie czułem się tak wyprany jak po tym leku... po prostu... znajomi i rodzina mówi wprost że zachowuje się jak chodzące zombie. Nie potrafię się uśmiechnąć, nie potrafię płakać, może efekt przeciwlekowy jest ale jeśli na tym ma polegać efekt przeciwlekowy to ja naprawdę podziękuję. Aż boję się pomyśleć co by się stało gdybym wszedl na większą dawkę. Moi drodzy...czy ktoś miał podobnie? Chce wrócić do poprzedniego stanu... Nie jestem lekarzem ale możesz mi wierzyć że jednorazowe wzięcie xanaxu (alprazolamu) na pewno nie ma wpływu na Twój stan. Alprazolam (xanax) bardzo krótko pozostaje w organizmie...to raczej wynik modulacji receptorów w mózgu... brintellix po prostu wpływa na bardzo dużą ilość receprotow w mózgu... Po SSRI chociaż wiem czego się spodziewać bo brałem te leki jak chociażby setraline, escitalopram czy fluoksetyne...a po tym leku totalnie nie wiem czego się spodziewać i co będzie gdy go odstawie. Liczę że powrót do Setraliny znów da mi energię i chęć do działania.
  20. Kamil8890

    spam

    Ja wszystko rozumiem ale lekarz sam z początku zaproponował leczenie ketrelem, a powodu tycia zmienił lek na zolpidem tylko, że przez budzenie nocne i rozmowę z Fobikiem i po rozmowie z lekarzem (telefonicznie) i ustaleniem planu leczenia stwierdził, że skoro wybudzam sie po zolpidemie to mam wrócić do ketrelu- nie rozumiem skąd pomysł o samoleczeniu i grożenie banem. Myślisz, że tego nie skonsultowałem z moim lekarzem? to tylko powrót do pierwotnego leczenia, nie podważamy tutaj decyzji lekarza zresztą stosuje sie do jego zaleceń zawsze po konsultacji, resztę leków też stosuje zgodnie z rozpiską jaką mi zalecił (pregabalina, clonazepan, setralina). Fobic napisał co zrobiłby na SWOIM MIEJSCU a ja to skonsultowałem i lekarz pozwolił. Grożenie banem w tej sytuacji jest bezpodstawne. Mogę szukać pomocy na innym forum skoro tu się kara osoby które chcą pomóc. I prosze mnie nie obrażać że sam łykam tabletki jak słowa innych bo to również jest nieprawdą.
  21. Ja otrzymałem pregabalinę aby odstawić clonazepam oczywiście dodatkowo na lęki też się świetnie sprawdza i nawet wam powiem że na mnie działa nasennie. Tylko pytanie czy po 150mg pregabaliny można mocno przytyć?
×