Skocz do zawartości
Nerwica.com

conditioner

Użytkownik
  • Postów

    368
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez conditioner

  1. xD Ale ogarniasz że Solidarności udało się na rządzie wymusić choćby porozumienia sierpniowe co nie? A stan wojskowy w dużej części został wprowadzony ze strachu przed interwencją zbrojną zsrr, które wywierało ogromny nacisk na władze by orgarnęły sytuacje, to nie była autonomiczna decyzja prlu tak na marginesie Tutaj jest zero sukcesów, 100% represji lol A tak generalnie oceniając jeśli tego bardzo chcesz, bez strajków i akcji solidarności zsrr najprawdopodobniej rozpadłoby się w podobnym czasie i niewiele by się zmieniło, bo zsrr rozpadło się z zupełnie innych powodów. My Polacy natomiast mamy fetysz narodowy czczenia porażek i swojego męczeństwa, a to że głównie prowadziło tylko do tego że mieliśmy jeszcze gorzej to nieważne
  2. Tak Nie musiałem sprawdzać, brodawki mi wyrosły na stopie, wymrażane milion razy, a później na dłoni zaczęły ale je od razu kwasem wypaliłem głęboko w mięso. Ten rodzaj to nie std akurat, choć brzmi dramatycznie co nie?
  3. Przez jego działanie represje Łukaszenki się nasiliły i cierpi mnóstwo osób, z tego prostego powodu nie uważam że to dobra droga, ani że on to pozytywna postać z której należy brać wzór. Wręcz przeciwnie Po to państwa mają opcje wywiadowcze by wiedzieć to samo a uniknąć rozlewu krwi
  4. W porządku, z tym że większości te rzeczy nie obchodzą i Cię przegłosują tak jak im telewizor powie Ja osobiście myślę że informacje od jakiejś części takich osób faktycznie są potrzebne i obrazują coś czego nie wiemy, z tym że lepiej byłoby gdyby je zgromadzili póki są mało zauważani, wyjechali stamtąd, opublikowali co widzieli i się tam już więcej nie pchali. To jest zupełnie bez sensu, nacierpią się a później ich państwo musi wykupywać. Kojarzy mi się to z ludźmi którzy nie mogą sobie odpuścić by zdobywać jakiś szczyt podczas wysokiego stopnia zagrożenia lawinowego, a później topr wydaje miliony na poszukiwania
  5. "Koniecznie się ożeń: jeżeli znajdziesz dobrą żonę, będziesz szczęśliwy, jeśli złą - zostaniesz filozofem" Moje ulubione od Sokratesa
  6. conditioner

    zadajesz pytanie

    Nie Masz manie wielkości?
  7. I do czego użyjesz tych informacji?
  8. Niestety AZS i HPV, ale zaleczone oba jak się da na chwilę obecną, wiadomo po zaprzestaniu leczenia wrócą Do lekarza chodzę tylko gdy bardzo muszę, wole się leczyć sam medycyną alternatywną i peptydami
  9. W zasadzie to jest w tym sporo prawdy, jest trochę osób które i dzisiaj naturalnie będą walczyć z czymkolwiek, im ciężej tym lepiej byle z czymś walczyć. Tacy już są, większość taka nie jest, jeśli trafią w odpowiedni czas i miejsce to mogą zostać bohaterami. Pewnie nie myślą że przyjdą z tego aż tak realne konsekwencje, tylko że się prześlizgną bo "przecież tak daleko władza się nie posunie" Dodałbym też że historia pokazuje że stawianie oporu reżimom nie mając za sobą armii jest bezcelowe, ale to już są stricte poglądy z gatunku "udajesz normalnego dwa tygodnie w gronie nowych znajomych, a potem pierdolniesz coś takiego i znowu musisz szukać nowych znajomych" więc tu się zatrzymam xD
  10. Działa, tylko słabo A nie wiem, ja łącze więc pewnie tak
  11. Ale że benzo w jednej linijce z narkotykami Z najdziwniejszych rzeczy jakie robie to chyba kompulsywne zakupy spożywcze xD Nie kupuje wszystkiego naraz żeby mieć po co iść albo zamawiać zakupy następnego dnia albo za kilka dni, dziwne nie? Palenie to tam wiadomo niestety siada i zwyczajnie nie chce mi sie rzucać bo bym nie miał co robic gdy się zestresuje. Lubię się też skatować jakimiś ćwiczeniami
  12. Ahh, powinienem tamten cytat dać w cudzysłowie xd Ale w ogole to nie wierze że nigdy zadnych nie miałeś, choć to pewnie łatwo mi się mówi jak ja losowo łapie hyperfocus na byle gówno na miesiąc czasu Moze i tak to sie kwalifikuje, ale jak dla mnie mechanizmem obronnym nazwał bym coś co pozwala nam nie przeżywać negatywnych rzeczy. Jakby nie było jest to skuteczne choć ostateczne
  13. Celem życia nie jest przeżycie, ludzie mają swoje ambicje mają swoje ideały i za nie walczą i umierają
  14. Jeśli nas nie będzie już na wieczność to sie nie przekonamy xd Dobrze chociaż ze wieczność trwa tylko tyle co mrugnięcie okiem, wiem bo tyle zleciało do moich narodzin
  15. Wspomnienia mi sie od tego odrodziły jak to kiedyś byłem młody i słyszałem takie rzeczy hah Ale że co? Odrębność osoby mogę powiązać z jej niezmiennymi strukturami w mózgu, albo i nawet ze zmiennymi dajmy już na to że te atomy się wymieniają, to i tak jest to ułożone w jakąś konkretną kombinacje przed i po, a składowe atomu to i chuj wie co tam sobie robią z tymi rozmytymi prawdopodobieństwami spinów i pozycji dejcie spokój O co mi chodziło eeee Aha, że takie konkretne ułożenie może tłumaczyć odrębność, ale nie tłumaczy narodzin wewnętrznego odczucia świadomości. To że takie coś w ogóle istnieje brzmi tak głupio, że w życiu bym w to nie uwierzył gdybym sam tak nie miał
  16. Kochani, ta dyskusja to jak pijackie rozmowy o 2 w nocy się zaczyna robić Nie wiem co z nas miałoby się odrodzić, to jak pytanie ile mózgu (i ciała) można usunąć by osoba wciąż była sobą. Do tego argumentuje się że zakładalnie co +-7 lat wszystkie atomy w naszym ciele się wymieniają na nowe wzięte z zewnątrz, ale akurat za tą tezą świadczy tylko gównopraca naukowa z ostrą gigantyczną ekstrapolacją wyników. Neurony choćby są trwalsze i wymieniają się rzadko albo nigdy
  17. Ja nie polecam. Brałem dokładnie ten olejek 10 i 30% bo sobie kupiłem dwa w ciemno kiedyś. Solidne opóźnienie intelektualnie po nim czułem, a odczuwania stresu dokładnie tyle samo a może nawet więcej bo się dodatkowo stresowałem żeby się nie pomylić w czymś co robię Zero sensu w tych olejkach cbd widze, to jak sie lekko naćpać marihuaną i być troche przymulonym, a nie dostaje się tej przyjemnej części Sorry za taką recenzje zanim sama miałaś okazję spróbować
  18. Uważam, z perspektywy działającego fizycznie człowieka. Ale człowiek się potrafi dostosować do wielu rzeczy gdy już się wydarzą, jesteśmy bardzo gibcy i dlatego już nie jestem taki pewien że bym potwierdził to samo zdanie
  19. Nie sądziłem że jesteś aż tak stara żeby to znać babciu Śmieszne to troche jest, że Mandarynie kariera upadła bo ludzie odkryli że z tętnem 130bpm od zapierdalania dzikich tańców nie da się równocześnie dobrze śpiewać
  20. Eutanazja jest w Polsce nielegalna, zresztą nawet jeśli ktoś teraz się będzie zarzekał że w razie takiego wypadku Cie zabije, to nawet gdyby to było legalne szanse będą minimalne że to zrobi, bo i mu będzie zbyt trudno to zrobić i Ty będziesz twierdzić że chcesz jednak życ, o ile się będziesz mogła komunikować Życie jako warzywo musi być straszne, a jeszcze straszniejsza świadomość że i tak pewnie nie chciałbym wtedy umrzeć A ja właśnie co dziwne kompletnie nie mam takiego lęku. Kiedyś czytałem że taki lęk przed śmiercią bliskich jest częstszy niż przed własną, no ale mam odwrotnie. Nie wiem jak ale jakoś bym sobie pewnie poradził i w końcu kiedyś poszedł dalej, normalne mi się to wydaje bo śmierć bliskich jest raczej częstsza niż własna (chyba że wszyscy są młodsi jakimś cudem). Najgorzej może być na "starość" co prawda, jeśli wszyscy inni zdążyliby umrzeć wcześniej albo jakiś inny ostracyzm by się wydarzył, tak samemu siedzieć i wypatrywać końca
  21. Ja tam nic o tym nie wiem bo nie jestem milionerem, tylko śmieszną klasą średnią co najwyżej. Nawet mieszkania nie mam, takie to bogactwo xD Bycie jakoś tam zaradnym mimo swoich trudności kosztuje i to też dużo farta po prostu. W ogóle rezygnuje z mnóstwa rzeczy w życiu o których prawie nikt normalniejszy nie myśli bo nie ma z nimi problemu, a ja się ciągle dostosowuje do tego na co mi organizm pozwala. Skalujesz tutaj sobie cudze problemy wg. własnych doświadczeń, to tak nie działa Myślę że ktoś bardzo bogaty z podobnymi problemami mógłby mieć paradoksalnie jeszcze gorzej Ale to dywagacja zupełnie nie na temat xD
×