-
Postów
3 053 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Szczebiotka
-
Co na pieczenie w żołądku?
Szczebiotka odpowiedział(a) na Jurecki temat w Medycyna niekonwencjonalna
Iść do lekarza jeśli masz wrzody to dobrze by było porozmawiać z lekarzem. -
W tym roku nie wiem. Ostatnie lata to była presja, strach i wszystko na mojej głowie gdy mąż nie robił nic. Teraz od października mieszkam sama z dwójką młodszych dzieci. Ale odkąd prokurator zniósł zakaz do dzieci to mój mąż je zabiera na weekendy i coraz bardziej widzę że coś kombinuje, niestety kosztem dzieci. Po ostatniej wizycie syn mi powiedział że święta chce być u taty, córka nie wie bo ona by chciała razem co jest nierealne. Więc nie zdziwię się jeśli święta spędzę sama przykro mi trochę. Może jestem złą matką bo u mnie dzieci mają rutynę, obowiązki i zasady a tam mogą robić co chcą i przez to tata jest lepszy.ehhh Ale to piękne
-
Nie potrafię sobie poradzić z depresją lekooporną
Szczebiotka odpowiedział(a) na lorana temat w Depresja i CHAD
Nie. Dochód rodziców nie ma nic wspólnego do renty. Renta socjalna jest przyznana jeśli chorujesz przed 18 rokiem życia. Ale nie zawsze dostaniesz. Np moja córka nie dostała mimo że ma papiery. -
Dobry... Nie znam ale witam
-
Ej no koty to ja lubię. Może się podzielić tymi kotami jak już apartamentu nie chce dać Chciałam mu to samo napisać ha ha
-
No widzisz? A ostatnio czytałam że admini mają apartamenty w Warszawie a ja nie dość że na wsi mieszkam to jeszcze na dworcu PKP ciekawe co on robi z tymi apartamentami
-
Bo tak jakoś mamy swoje życia prywatne, choroby, domy, dzieci czy pracę. Robimy to charytatywnie w wolnym czasie i nie siedzimy tutaj 24/24 Ja np obecnie mam grypę i przy mojej astmie plus innych chorobach nie mam sił żeby czytać.
-
Ja czasami też, szczególnie jak jestem mega zmęczona i mam dużo stresu. Albo słyszę np moje imię jakby ktoś mówił. Kiedyś się bałam że to coś poważnego, ale psychiatra mnie uspokoił
-
Kiepsko. Nie lubię chorować. Gardło boli, zimno mi ehh
-
Tak. Wychowałam się w Borach Tucholskich muszę mieć Masz kwiaty w domu?
-
Coś więcej na ten temat? Ja nie widzę różnicy dlatego pytam
-
Hej, chciałam Cię uspokoić, bo to co opisujesz, bardzo często zdarza się przy nerwicy, derealizacji i dużym zmęczeniu. To nie brzmi jak psychoza. To, że usłyszałaś muzykę przy zasypianiu, to mogą być tzw. halucynacje hipnagogiczne — wiele osób z lękiem tak ma, zwłaszcza kiedy są zestresowane, nieprzespane albo w trakcie zmiany leków. Mózg potrafi wtedy realistycznie „odtwarzać” piosenki z pamięci, tak jakby były prawdziwe. Najważniejsze jest to, że: wydarzyło się to tylko raz, pojawiło się przy zasypianiu, zniknęło, kiedy zajęłaś się dzieckiem, wiesz, że to mogło być z Twoich myśli, nie masz innych objawów typu urojenia, natrętne głosy albo poczucie, że ktoś Ci coś „wkłada do głowy”. To wszystko bardzo mocno wskazuje na lęk, zmęczenie i derealizację, a nie na psychozę. Naprawdę dużo osób z nerwicą opisuje dokładnie takie doświadczenia — tylko o tym mało się mówi. Możesz to poruszyć na spokojnie z psychiatrą, ale to, co opisujesz, nie wygląda na początek choroby psychicznej, tylko na epizod przeciążenia. Nerwica potrafi robić takie numery. Mi niestety też Trzymaj się
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Szczebiotka odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
O bardzo bym tak chciała, ale wiesz. Młoda ehhh i kot. A kot nie zna litości z rana i jest "matka wstawaj, ja nie jadłem od godziny". -
Źle. Bardzo źle. Wirusów za dużo a ja już za stara na choroby
-
Umieram w łóżku
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Szczebiotka odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Dzień dobry Dobijcieeeee mnie... Młoda zaraziła mnie czymś co przyniosła z przedszkola. Od dwóch dni ledwo żyje, ale dzisiaj to już chyba czas do piachu. Gardło, kaszel, katar do tego boli mnie ząb czy mogę iść stąd? Najchętniej bym z łóżka nie wychodziła. Ktoś kawę stawia dzisiaj? -
Zmęczona. Od rana terapia rodzinna z dziećmi, później lekarz w mieście z synem. I śnieg po złamaniu kostki latem nadal chodzę o kuli i się boje. Do tego dzieci chore. Dobijcieeeee
-
Nie usuwa. To ja przenoszę do kosza żeby był porządek
-
Zaśmiecanie wątku błagam. Tutaj tylko prośby o usunięcie konta mają być. Przeniosłam część odpowiedzi do kosza gdzie możecie sobie dalej pisać o Fuji
-
Nie chce. Użala się ciągle nad sobą zamiast się wziąć w garść i coś z tym zrobić. Sorry ale musiałam to napisać, bo już mega mnie to wkurza.
-
Wiemy niestety. I można mówić, dawać przykłady, pokazywać prawdę. Ale jeśli ktoś ciągle mówi to samo i nie przyjmuje pomocy to niestety O to to. Podpisuje się pod tym He he, my wiemy czasami więcej niż myślicie Dzięki
-
Biorę i to w sumie dużą dawkę, bo mniejsza już nie dawała rady. Chodzę też do psychologa. Mój mózg otwiera pewne drzwi i powoli wypuszcza coś co było ukryte. To mi pomaga, chociaż czasami boli psychicznie. Wiesz ja już miałam takie ataki paniki że z domu nie wychodziłam, ale u mnie też to było związane z sytuacją w domu. Teraz mieszkam w innym miejscu, pracuje nad sobą i swoimi lękami i jest trochę lepiej. A leki? Kurde, niby pomagają ale mulą i nie tylko. Może porozmawiaj z jakimś lekarzem, przecież nie musisz od razu wchodzić na jakieś mega ciężkie leki.
-
Całkiem możliwe bo meteopatie mam