Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szczebiotka

Moderator
  • Postów

    3 048
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Szczebiotka

  1. Nie. Jestem astmatykiem i alergikiem i uwierz że paro nie działa w taki sposób. To co opisujesz wygląda mi po prostu na stany lękowe przy których mam duszności również, ale są one jakieś inne, nie umiem ci tego opisać. Nie krępuj się tylko pisz. Po to jest to forum. Ja piszę tak szybko, czasami w biegu że już nawet nie zwracam uwagi i nie analizuje po prostu jestem roztrzepana. Tylko jeśli nie dotyczy się to paro to pisz w innych wątkach by nie robić off top
  2. Chyba już pykneło 8 ogólnie jest przeludnienie na ziemi. Pewnie tak. No co zrobisz jak nic nie zrobisz Ha ha, mówisz? To tak z doświadczenia czy jak? Bo ja tam jeszcze kilka miesięcy mam do tego wieku
  3. No dlatego ja bym się załamała no ale różne są sytuacje i wpadki
  4. Gratuluję. Ja bym się załamała taką wiadomością już teraz
  5. Nie będę zaśmiecać wątku ziołami
  6. Niemieckiego się kiedyś uczyłam w szkole, łacinę się nauczyłam by tłumaczyć stare księgi kościelne, ponieważ moją pasją była genealogia a niestety w starych czasach księża głównie używali łaciny, więc nie miałam wyjścia. Nie znam jej całej bo to jednak trudny język i martwy niestety. Ale nauczyłam się go na tyle by wiedzieć co pisali księża. Do dzisiaj mam skany starych ksiąg, np z 1700 któregoś roku, ale tam to jest ciężko się doczytać bo niestety stan jest kiepski. Nawet staropolski był w takich księgach. Czytając je człowiek przenosił się jakby w inny świat. Stąd wiem jak ludzie umierali, szczególnie dzieci bo były to dosyć obszerne opisy ( fakt że często to zależało od księdza, ale oni naprawdę prowadzili bardzo dokładne notatki). Najbardziej bolało mnie czytanie wpisów śmierci całych rodzin które zginęły z rąk żołnierzy SS itp, nie raz łza poleciała. Dlatego mówię że największym wrogiem człowieka jest człowiek. I dodam jeszcze że w tamtych czasach również dokonywano aborcji, nawet trafiłam na taki wpis w jednej z ksiąg gdzie ksiądz nie szczędził opisu i uwag do zmarłej tylko wtedy stosowano zioła, które nie raz zabiły kobietę.
  7. Tak się składa że bardzo długo tłumaczyłam różne księgi z łaciny i niemieckiego, z przełomu lat 1700-1945 i uwierz mi że często gęsto były takie przyczyny zgonu. Do tego wystarczy poszukać sobie w google czy gdziekolwiek o tym na co i kiedy umierało sporo dzieci. No ale co ja tam mogę wiedzieć, prawda w końcu to były tylko księgi często jedyne dane i informacje o ludziach z danego okresu.
  8. Mało wiesz niestety. Mam akurat wiedzę na ten temat.
  9. Zabijało tak naprawdę dosyć niedawno. XIX wiek to nie czas jaskiń. Do tego korzystając dzisiaj chociażby z leków, czy którekolwiek z was chociaż raz pomyślało o tym ile osób zginęło testując na nich te leki? Tak całkiem niedawno chociażby. Tak, niedawno bo w czasie drugiej wojny światowej robiono multum eksperymentów na ludziach w obozach testując leki czy szczepionki. Chociażby firma Bayer. Ile ludzi zginęło np w szpitalach psychiatrycznych gdy testowano na nich różne techniki leczenia. Tak naprawdę zabijamy się od zawsze. Największym wrogiem człowieka jest człowiek. A dlaczego wróciła? Już tłumaczę. U nas w pl szczepi się dzieci przeciwko Odrze, ale są państwa w których tych szczepień nie ma jako obowiązkowych. Np Ukraińcy nie mają wielu szczepień które mamy my. Po za tym jest coraz więcej osób która unika szczepień uważając je za zło.
  10. Co takiego? Dzień dobry Wronki. Wczoraj był dziwny dzień dawno nie byłam tak śpiąca i bez mocy jak wczorajszego dnia.
  11. Tutaj była dyskusja o innym leku. Postów tej osoby już nie widać, a sama autorka została zablokowana za obrażanie i wycieczki personalne do userów.
  12. Szczebiotka

    zadajesz pytanie

    Nie Lubisz długo spać czy krótko?
  13. Szczebiotka

    zadajesz pytanie

    Strach o przyszłość moich dzieci Lubisz jesień?
  14. Ja już dawno bym była u innego lekarza, bo dla mnie to nie lekarz. Przecież do psychiatry idziemy w konkretnym celu, ma nam pomóc a nie brać kasę za nic. Ja cię rozumiem bo rok temu bałam się otworzyć drzwi od domu czy wyjść przed dom było strasznie. Teraz jest dużo lepiej. Jeśli nie zaczniesz leczenia to niestety ale będzie jeszcze gorzej. Co wy za lekarzy macie koszmar. Leczę się przeszło 20 lat i nigdy lekarz nie odmówił mi leków. Co do dawki to każdy z nas jest inny. Mój lekarz np nie dawał wiary że leki na mnie tak źle działają, tak może nie źle ale ze jestem aż tak wrażliwa na niektóre z nich po czym stwierdził że będzie miał ze mną wesoło. Ale ja już kolejny raz na paro jestem i uważam że mimo wszystkich ubokow warto wejść na niego.
  15. Dzień dobry Dzisiaj u mnie leje, ledwo się obudziłam mimo budzika Udało mi się zasnąć szybciej niż ostatnio bo po 1 męczy mnie już to. Bolą mnie nogi bo wczoraj zrobiłam sobie maraton po sklepach w miasteczku zaciągnęłam syna i męża ( ostatni ciągle narzekał,w sumie syn trochę też mówiąc ciągle że on nie rozumie kobiet co widzą w chodzeniu po sklepach, że on by wszedł po konkretną rzecz, kupił by i wyszedł). Ale cieszę się że mogłam wczoraj to zrobić, że rozmawiałam z ludźmi bez żadnych lęków, strasznie mi tego brakowało.
  16. A powinno Na forum nie obrażamy innych, a ty to zrobiłaś. Dlatego dostajesz ostrzeżenie. No i przegiełaś
  17. E to nie to samo Ja też, ale dawno tego nie robiłam No chyba nie, tak jak my
  18. E no szczury to bardzo inteligentne zwierzęta przecież kiedyś miałam Fredka kochany był. Ale przez koty nie mogę mieć gryzoni. Ja mam stary przeszło stu letni dom z cegły, więc ma taki swój klimat. Kiedyś byłam też z rodziną na obiedzie w mieście na Starówce w takiej piwnicy, jejku mega klimat. Ale ja lubię takie mroczne klimaty. No coś ty. Jakby coś miało być to już by było po wszystkim, więc spokojnie. No i super przynajmniej zajmiesz myśli czymś innym. Ja kiedyś uwielbiałam sudoku. Jejku kocham. Muszę wrócić do tego. A jak z lekami? Bierzesz nadal? Jakie w końcu ci dali te leki? Ooo fajnie. U mnie w przychodni np w piwnicy mają gabinety do USG czy robienie zabiegu laserem i nie mają tam okien pamiętam jak pierwszy raz tam zeszłam a wtedy moja nerwica była na poziomie hard, to myślałam że oni mnie tam ubić chcą dlatego kazali mi iść do tej piwnicy,w końcu męczyłam lekarzy ciągle to nowymi " chorobami"
  19. A wiesz że ja na 30 też się źle czułam? Gorzej niż na 20 weszłam na 40 bo to był taki maks u mojego lekarza i dopiero to zaskoczyło. Może warto z lekarzem o tym pomówić? Ja jeszcze esci dostałam do tego ale przez to że paro strasznie mnie muli i brak mi energii. O tym zasypianiu wiem o co chodzi, też tak często miałam. Bezdechy bardzo często w nocy mnie wybudzaly, albo tak jak ty że przy zasypianiu i później bałam się zasnąć, to było straszne.
  20. No oczywiście że tak. I już nie wspomnę że powinnam robić też badania na nerki po tym jak przeszło miesiąc jadłam leki na rwę i kręgosłup Nie no ja nie zamierzam go zmieniać to był taki trochę sarkazm. Bo gdybym miała słuchać to co inni czasami napiszą albo co wyszukam w Google to powinnam szukać sobie raczej miejsca na cmentarzu No właśnie
  21. Uwielbiam takie miejsca, zapach jest cudny. Ja gdybym mogła to bym zamieszkała w piwnicy najlepiej takiej z cegły jak moja Aaaa. No to faktycznie nie fajnie. Ale już lepiej? Ja dzisiaj też szukałam kurtek po sklepach i wyszłam z niczym
  22. To ja może też powinnam zmienića mam świetnego, który bardzo starannie dobierał mi leki i dawkowanie ponieważ choruje na wiele innych chorób. Nigdy mi nie powiedział abym robiła sobie badania. Po za oczywiście takimi podstawowymi bo z wiekiem człowiek się sypie. I napisze nawet więcej, przed braniem leków moje serce ciągle mnie kłuło i czasami bolało a na badaniach nic za bardzo nie wychodziło teraz odkąd biorę leki ten problem praktycznie zniknął.
  23. Dlaczego się wystraszyłeś? A tak swoją drogą to uwielbiam takie miejsca w piwnicach
×